W oczekiwaniu na wybór "sternika PZPN" skierowali do działaczy związku list otwarty, przypominając im o ogromnej odpowiedzialności.
Rzecznik Solidarnej Polski Patryk Jaki uważa, że kandydaci na prezesa PZPN zamiast programów głoszą frazesy, dlatego przed wyborem powinni odpowiedzieć na kilka ważnych pytań.
Posłowie chcą wiedzieć między innymi, ile środków kandydat zamierza przeznaczyć na szkolenie młodzieży, czy PZPN zacznie co roku rozliczać się ze swoich wydatków i jaki ma pomysł na odbudowę estymy polskiej ligi piłkarskiej.
| »Boniek, Kosecki czy Kręcina? Kto zostanie prezesem PZPN? |
Według Solidarnej Polski, przyszły prezes PZPN powinien się zobowiązać na Walnym Zjeździe do sporządzenia bilansu otwarcia, czyli rozliczenia się ze wszystkich afer, między innymi z kontrowersyjnych przetargów. Powinien też odpowiedzieć na pytanie, czy zmniejszy absurdalnie duży zarząd PZPN i obniży deprawująco wysokie pensje działaczy.
Poseł Andrzej Romanek podkreślił, że dzisiejszy wybór prezesa PZPN będzie ważnym testem czy PZPN-em rządzi beton czy też pojawi się nowa postać - ożywczy duch, który ten beton potrafi skruszyć.
Według posła Romanka w Polsce - w przeciwieństwie do innych krajów - emocje są głównie w związku piłkarskim a na boisku jest ich mało.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/I.Szczęsna/jg/K.P.
Źródło:IAR

























































