REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Walka o schedę po Hołowni. Hennig-Kloska oskarża otoczenie rywalki o manipulację

2026-01-05 09:45, akt.2026-01-05 10:06
publikacja
2026-01-05 09:45
aktualizacja
2026-01-05 10:06

Rzekomy sojusz czterech kandydatów w wyborach na przewodniczącego Polski 2050, mający na celu zablokowanie Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz to mit stworzony w celach polaryzacyjnych przez jej sztab - powiedziała w poniedziałek startująca w wyborach wiceprzewodnicząca partii Paulina Hennig-Kloska.

Walka o schedę po Hołowni. Hennig-Kloska oskarża otoczenie rywalki o manipulację
Walka o schedę po Hołowni. Hennig-Kloska oskarża otoczenie rywalki o manipulację
fot. Zbyszek Kaczmarek / / FORUM

10 stycznia w wyborach na przewodniczącego Polski 2050 zmierzy się sześcioro kandydatów: poseł Ryszard Petru, posłanka Joanna Mucha, minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska oraz posłowie Rafał Kasprzyk i Bartosz Romowicz.

Mit na potrzeby polaryzacji

Hennig-Kloska była pytana w poniedziałek na antenie TOK FM o doniesienia PAP, zgodnie z którymi rywale Pełczyńskiej-Nałęcz mieli zawrzeć nieformalny sojusz taktyczny, by zablokować jej zwycięstwo.

Oczywiście to jest jakiś mit, mam wrażenie, stworzony przez sztab koleżanki (Pełczyńskiej-Nałęcz - PAP), w celach co najwyżej polaryzacyjnych - stwierdziła Hennig-Kloska.

Podkreśliła, że w jej ocenie głos w tym temacie zabierali jedynie przedstawiciele sztabu Pełczyńskiej-Nałęcz. - Natomiast nikogo innego komentującego tego typu sytuacje, potwierdzającego taki stan rzeczy, nie widziałam - dodała szefowa resortu klimatu.

"Kwartet" przeciwko faworytce?

PAP informowała w ub. tygodniu, że jeden z parlamentarzystów Polski 2050 pytany o nastroje przedwyborcze w partii ocenił, że kampania wyborcza przybrała charakter spolaryzowany. W konsekwencji mniej popularni kandydaci tacy jak: Petru, Hennig-Kloska i Mucha – mimo różnic programowych i personalnych – zawarli nieformalny sojusz taktyczny, którego celem jest zablokowanie zwycięstwa Pełczyńskiej-Nałęcz. Sojusz, w którym miałby być też europoseł Michał Kobosko, który zrezygnował ze startu w wewnętrznych wyborach, rozmówca PAP określił jako „kwartet”.

Jeden z rozmówców PAP wskazał, że w mediach społecznościowych członkowie tego „kwartetu” już kilkukrotnie się spotkali i publikowali w mediach społecznościowych relacje z wzajemnych spotkań oraz rozmów o przyszłości ugrupowania. Zastrzegł jednak, że - wbrew medialnym doniesieniom - nie jest to trwały podział frakcyjny, lecz doraźna konsolidacja „przeciw”.

Inny wysoko postawiony polityk Polski 2050 potwierdził w rozmowie z PAP, że współpraca wyborcza wspomnianych polityków ma miejsce. Zastrzegł jednak, że sojusz ten jest naturalny, gdyż są to kandydaci „bardzo podobni”.

Nie postrzegam tego jednoznaczne jako działanie przeciwko Pełczyńskiej-Nałęcz. Nie wiem czy to sojusz skierowany przeciwko niej, ale raczej w takim kierunku, by docelowo któreś z nich wygrało - ocenił rozmówca PAP.

Lider i założyciel Polski 2050 Szymon Hołownia pod koniec września poinformował, że nie będzie ponownie ubiegał się o funkcję przewodniczącego partii. Później ogłosił, że stara się o funkcję Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców. Ostatecznie na stanowisko to został wybrany b. prezydent Iraku - Barham Ahmed Salih.

Bliski wynik w klubie i odejście lidera

Rada Krajowa ugrupowania pod koniec września rekomendowała Pełczyńską-Nałęcz, by to ona została wicepremierem w rządzie - choć, ugrupowanie wciąż tego stanowiska nie otrzymało. W tym samym czasie poparcia Pełczyńskiej-Nałęcz na to stanowisko udzielił również klub parlamentarny Polski 2050. Media podawały wówczas, że - głosowanie klubu nie było jednomyślne i Pełczyńska-Nałęcz uzyskała 16 głosów, Hennig-Kloska - 14, a jeden głos zdobyła posłanka Żaneta Cwalina-Śliwowska.

Polska 2050 to partia centrowa. Została powołana przez Szymona Hołownię po tym, gdy zajął on trzecie miejsce w wyborach prezydenckich w 2020 r. – uzyskując 13,87 proc. głosów. W wyborach parlamentarnych w 2023 roku partia wystartowała w koalicji z PSL-em jako Trzecia Droga i uzyskała 14,4 proc. głosów.

Trzecia Droga została rozwiązana w czerwcu 2025 r. Od tej pory w sondażach Polska 2050 i PSL są analizowane oddzielnie. Większość ostatnich badań wskazuje, że obie partie pod względem poparcia znajdują się poniżej progu wyborczego. (PAP)

fos/ rbk/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (9)

dodaj komentarz
devu
Jak kobiety się do czegoś wezma to zrobią z tego 6.
daniel_1
Dlaczego te wszystkie ministerki mają dwuczłonowe nazwiska?
O co chodzi?
1a2b
kto na to dziadostwo w ogóle głosuje?
hylobiusnews
Kobiety na traktory!
Niechaj dzierżą ster tego okręciku!
Będzie ... się działo ;)
Ps. Henig Kloska ma poziom jak Urszulka Zielińska. Poziom glonojada.

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki