REKLAMA
CHCESZ ZACZĄĆ INWESTOWAĆ?

Ślagórski: Co najmniej 10 krajów może w nadchodzących miesiącach ogłosić niewypłacalność

2022-04-18 06:31
publikacja
2022-04-18 06:31
Ślagórski: Co najmniej 10 krajów może w nadchodzących miesiącach ogłosić niewypłacalność
Ślagórski: Co najmniej 10 krajów może w nadchodzących miesiącach ogłosić niewypłacalność
/ Bankier.pl

W ocenie Banku Światowego co najmniej 10 krajów może w nadchodzących miesiącach ogłosić niewypłacalność – powiedział PAP wiceprezes Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE) Tomasz Ślagórski.

W ostatnich tygodniach pojawiły się informacje o ogłoszeniu bankructwa przez Liban oraz Sri Lankę. Także Mali nie spłaciło obligacji na czas, choć ze względu na okres karencji jeszcze nie można mówić o bankructwie kraju. Jak jednak powiedział PAP wiceprezes Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych Tomasz Ślagórski, bankructw państwowych w tym roku może być więcej.

"W ocenie Banku Światowego co najmniej 10 krajów może w nadchodzących miesiącach ogłosić niewypłacalność. Około połowy państw o najniższym dochodzie miało trudne do utrzymania poziomy zadłużenia jeszcze przed rosyjską agresją w Ukrainie, która tylko przyspieszyła wzrosty cen na globalnym rynku żywności, co dramatycznie odbija się na ich budżetach. A przecież konflikt przekłada się również na ceny energii" – powiedział Tomasz Ślagórski.

Wskazał, że niektóre kraje próbują walczyć z kryzysem poprzez działania mające na celu ograniczenie odpływu walut za granicę. Przykładem może być Nepal, który stara się utrudnić import dóbr luksusowych, takich jak samochody, kosmetyki i złota.

Jak dodał wiceprezes KUKE, obecnie świat ma do czynienia z mieszanką czynników zwiększających prawdopodobieństwo niewypłacalności. Pandemia drastycznie ograniczyła też dochody z turystyki, jak i transfery od obywateli pracujących za granicą, skutecznie budujące wcześniej rezerwy walutowe. Poza tym z powodu pandemii spowolnił globalny wzrost gospodarczy, za to zwiększył się poziom zadłużenia publicznego, co przy rosnących stopach procentowych i wyższej premii za ryzyko oczekiwanej przez inwestorów dodatkowo komplikuje zarządzanie długiem w najbiedniejszych krajach.

"Należy podkreślić, że 30 lat temu kraje rozwijające się były zadłużone głównie wobec innych rządów, a obecnie są winne pięć razy więcej prywatnym wierzycielom niż innym państwom. W 2022 r. kraje o niskim i średnim dochodzie mają do spłacenia 53 mld dolarów, z czego tylko 5 mld przypada na Klub Paryski skupiający narodowych wierzycieli. Ta zmiana utrudnia ewentualne negocjacje w sprawie restrukturyzacji zadłużenia, bez której spora część najbiedniejszych dłużników nie będzie w stanie sobie poradzić" – stwierdził Tomasz Ślagórski.

Dodał, że obecną sytuację najbiedniejszych krajów pogarsza wygaśnięcie z końcem ubiegłego roku "moratorium" na spłatę długów wprowadzonego na początku pandemii w ramach inicjatywy podjętej przez grupę G20.

"Dotyczyło to zawieszenia spłaty 13 mld dolarów przez około 50 rządów. Post-covidowa propozycja G20 na razie nie spełnia oczekiwań i w efekcie wiele stolic boi się rozpoczynać negocjacje na temat restrukturyzacji długu, by nie zablokować sobie dostępu do finansowania od prywatnych instytucji" – powiedział Ślagórski.

Dodał, że dane Banku Światowego i MFW pokazują, że największe problemy z długiem dotyczą Afryki, w tym: Mozambiku, Zambii, Wysp Zielonego Przylądka i Angoli. Pod presją wynikającą z obciążenia kosztami zadłużenia jest też np. Pakistan, choć nie ma go na liście obserwacyjnej prowadzonej przez BŚ i MFW.

"Do pogorszenia bilansu płatniczego krajów rozwijających się przyczynia się także ograniczenie ich finansowania przez Pekin, wynikające z osłabienia koniunktury w Chinach, które w ciągu ostatniej dekady stały się największym pożyczkodawcą na świecie. Nie odpowiedziały one m.in. na prośbę o pomoc ze strony Sri Lanki" – stwierdził wiceprezes KUKE. "Warto w tym kontekście wspomnieć, że po wybuchu wojny OECD nadała Rosji i Białorusi najniższą notę w klasyfikacji ryzyka (7), pozostawiając rating Ukrainy na wcześniejszym poziomie (6)" – dodał.

W ocenie Tomasza Ślagórskiego ogłoszenie niewypłacalności przez kilkanaście państw w najbliższym czasie nie będzie miało jednak większego wpływu na stan globalnej gospodarki i nie wywoła reakcji łańcuchowej. (PAP)

autor: Marek Siudaj

ms/ mk/

Źródło:PAP
Tematy
Przekonaj się, dlaczego warto wziąć kredyt gotówkowy w mBanku (RRSO 20,53%)

Przekonaj się, dlaczego warto wziąć kredyt gotówkowy w mBanku (RRSO 20,53%)

Komentarze (18)

dodaj komentarz
incitatus
Pierwsze objawy resetu finansowego. Wierzyciele są w kropce bo bedą jednostronnie ten reset sponsorować.
abcx
"10 krajów" mocno zaniżona liczba, w samej europie do bankructwa czekają w kolejce: Hiszpania, Włochy, Portugalia i Grecja...
podatnik-
PRL bis to ani kraj ani to państwo, który w dniu 18 kwietnia 2022 to bardziej kolonia niewolnicza niż kraj, stworzony przy stole zwanym okrągłym i podczas pijackich libacji w Magdalence pod polityczną mafię, kolesiów, przekrętów, złodziejstwa i niespotykaną arogancję władzy! Bardziej miejsce dla kombinatorów, gdzie zwykły człowiek PRL bis to ani kraj ani to państwo, który w dniu 18 kwietnia 2022 to bardziej kolonia niewolnicza niż kraj, stworzony przy stole zwanym okrągłym i podczas pijackich libacji w Magdalence pod polityczną mafię, kolesiów, przekrętów, złodziejstwa i niespotykaną arogancję władzy! Bardziej miejsce dla kombinatorów, gdzie zwykły człowiek jest niczym, a przestępców się chroni. Zwykły człowiek nie odczuwa że to "jego kraj", gdzie miliony młodych, zdolnych, wykształconych, kreatywnych ludzi wyjechało za przysłowiowym chlebem? Gdzie przyzwoity człowiek nie ma szans na pracę, bo ją po znajomości dostają kolesie, gdzie na badania czy operację czeka się kilka lat. I na koniec gdzie już w 2009 r. człowiek Prezydenta śp. Lecha Kaczyńskiego Piotr Kownacki jako prezes PKN Orlen zarabiał dziennie 31.000,00 PLN słownie trzydzieści jeden tysięcy złotych a maksymalna emerytura powstańca, który walczył za Warszawę wraz z kombatanckimi dodatkami wynosi 1.500,00 PLN słownie jeden tysiąc pięćset złotych miesięcznie i to wszystko powstało pod czujnym okiem dwóch niezależnych telewizji założonych przez kapusi SB!, którego całkowity dług wynosi ok. 7 bilionów(naszych bilionów) PLN, i który jest bankrutem od poczęcia czyli od sprywatyzowania PRLu?
brazylianwisnia
To wyjedź do wspomnianego w artykule Mozambiku, Sri Lanki czy gdziekolwiek. To że jest to kraj udowadnia jak mocno łączy nas wszystkich narzekanie. Są też miliony ludzi którym zyje się dobrze mając mieszkanie/dom, samochód, jedzenie, wode, ubrania i na wiele głupot jeszcze wystarczy.
po_co
Zwiedź inne kraje (a daleko nie musisz wyjeżdżać) to zrozumiesz jak mało wiesz o świecie i o tym w jakich warunkach żyją ludzie.
Bladego pojęcia nie masz o tym co to są problemy bo nie pisałbyś takich bredni. Polska to jeden z bardziej rozwiniętych krajów na świecie i nie tylko w miastach bo te potrafią zagwarantować godne warunki
Zwiedź inne kraje (a daleko nie musisz wyjeżdżać) to zrozumiesz jak mało wiesz o świecie i o tym w jakich warunkach żyją ludzie.
Bladego pojęcia nie masz o tym co to są problemy bo nie pisałbyś takich bredni. Polska to jeden z bardziej rozwiniętych krajów na świecie i nie tylko w miastach bo te potrafią zagwarantować godne warunki nawet w krajach o dramatycznym poziomie gospodarki ale przede wszystkim poza większymi aglomeracjami.

W Polsce gdzie się obejrzysz trafisz na sklep czy szpital, w niemal 100% kraju jest prąd i bieżąca woda.

W Azji potrafisz 3 godziny jechać samochodem po drodze która u nas nie uchodziłaby nawet za drogę miejską tylko po to aby trafić do szpitala w którym najwyższym standardem leczenia złamania jest deska zawiązana sznurkiem z liści. Do prywatnych szpitali trzeba czasem jechać przez pół kraju co oznacza 1000 i więcej kilometrów w samochodzie i rachunek na poziomie 2500 dolarów za leczenie.

Gdybyś zgubił się w Afryce to na 99% po prostu byś umarł bo tam nawet w lokalizacjach turystycznych szpitale bardziej przypominają schroniska dla bezdomnych.

Jak Azja czy Afryka to za daleko to polecam wypad na Rumunię. Polska z lat '90 wyda Ci się wysoce rozwiniętą cywilizacją przy Rumunii z roku 2022.

O Ameryce środkowej czy południowej nie ma co wspominać, w Meksyku ludzie potrafią umrzeć w centrum stolicy i leżeć tam kilka dni zanim ktoś ich pozbiera z ulicy.

Naprawdę nic nie widziałeś na własne oczy, a udzielasz komentarzy jak typowy Janusz kanapowiec.
prywaciasz
Spokojnie Wolacy, wam niewyplacalność nie grozi! Wszelkie zobowiazania wobec was rząd reguluje w złocie tzn w złotym prawie tak samo złotym jak samo złoto! Wiekszosć świata wam tych 500+ złotych zazdrości oraz panstwa sprawiedliwosci społecznej i dobrobytu!
zoomek
Potwierdzam i właśnie dlatego tyle Ukrów w tej chwili. Będą się na naszym paśli. Radzę w związku z tym kitrać wszystko co nie zjełczeje bo tanio już było!
zoomek
USA ogłosiły w 1971 niewypłacalność zawieszając "tymczasowo" (jak na razie do dziś ale może jeszcze na nastepne 1000 lat?) wymienialność dolara przy poziomie 35 dolarów uncja złota.
De Gaulle to był jednak ogarnięty facet.
innowierca
czy ktos tak ma, ze pod jednym artykulem mozna zamiescic komentarz, a pod innym juz nie??? Pomimo ze Bankier zapewnia ze twoj komentarz bedzie dodany. Bankier zrobicie cos z tym.
innowierca
No i znowu. Tu komentarz wchodzi a pod artykulem Kazmierczaka od deweloperki juz nie.A moze to dlatego, ze napisalem ze wiekszosc inwestorow w mieszkania nie tylko nie zarabia, ale ta inwestycja nie chroni ich nawet przed inflacja ::))

Powiązane: Gospodarcze skutki inwazji Rosji na Ukrainę

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki