Mutt Cutts na jednej z konferencji TED dzieli się w tym temacie swoją prostą (choć niełatwą jednocześnie) receptą. Czy jest coś co zawsze chciałeś zrobić, ale... nie zrobiłeś? Matt Cutts sugeruje: spróbuj to robić przez 30 dni. Właśnie owe 30 dni mogą być idealnym okresem, by wypracować nowy nawyk, albo skutecznie porzucić stary - ograniczający nas i naszą efektywność oraz frajdę z życia.
Benefitów takiego postępowania - wg Cuttsa - jest więcej:- Po pierwsze - zamiast dołującego poczucia uciekającego czasu czujemy, że każdy dzień jest w jakimś sensie szczególny. Każdy czujemy bardziej intensywnie, gdyż każdego dnia COŚ się dzieje.
- Po drugie - podnosi się nasza pewność siebie, gdy przez owe 30 dni podejmujemy codzienne wyzwania i gdy udaje się nam im sprostać.
- Po trzecie - pojawia się niesamowite odczucie i pewność, że jeśli się czegoś naprawdę chce, to można to zrobić - i to często w 30 dni.
Ale ta najważniejsza lekcja i wartość z podejścia „30 dni” to to, że gdy robi się drobne , trwałe zmiany, nowe czynności stają się łatwiejsze i łatwiej do nich przywykamy. A chodzi właśnie o nowe nawyki. Bo to dzięki nim zmiany są trwałe i internalizowane.
/Wymiatacze.pl
Zobacz też:
» Czego biznes może się nauczyć od niepełnosprawnego sprintera?
» Efektywność made in India
» Uwaga na syndrom prymusa w biznesie
» Czego biznes może się nauczyć od niepełnosprawnego sprintera?
» Efektywność made in India
» Uwaga na syndrom prymusa w biznesie























































