REKLAMA

Sescom pracuje nad strategią; przychody w maju powinny być lepsze od zakładanych

2020-05-21 10:44
publikacja
2020-05-21 10:44

Sescom spodziewa się, że przychody grupy w maju powinny być lepsze niż spodziewane i zakładane przez spółkę w scenariuszu kryzysowym - powiedział PAP Biznes prezes Sławomir Halbryt. Grupa pracuje obecnie nad nową strategią rozwoju, którą planuje przedstawić do końca września.

fot. / / Sescom

"Powoli wszystko wraca do normy – klienci zgłaszają potrzeby wykonania prac, odblokowali swoje rutynowe działania – w wielu przypadkach po takim dłuższym przestoju trzeba urządzenia przejrzeć, uruchomić. Jeszcze nie wróciliśmy do normalnego poziomu, który powinniśmy w tym okresie realizować, ale widzimy istotny pozytywny wpływ – pracy jest więcej. Według naszych prognoz, maj będzie lepszy niż się spodziewaliśmy i zakładaliśmy w wersji kryzysowej" - powiedział prezes Sławomir Halbryt.

Dodał, że w maju spodziewany jest spadek przychodów, ale w całym półroczu (od października 2019 r. do marca 2020 r.) nie powinny one odbiegać od poziomu przychodów zrealizowanych rok wcześniej, z uwagi na dobre wyniki za pierwsze pięć miesięcy.

"Spodziewamy się słabszego drugiego półrocza – wykonaliśmy w miesiącach marzec-kwiecień zdecydowanie mniej pracy. Sklepy były zamknięte, więc nie było awarii, nie wykonywaliśmy np. przeglądów okresowych. Nie mieliśmy sytuacji, że prace zostały całkowicie anulowane - klienci deklarowali, że chcą je wstrzymać, przesunąć na późniejszy okres” - powiedział prezes.

W marcu przychody grupy spadły rdr o 8 proc., a w kwietniu o 25,8 proc.

"W największym stopniu ucierpiała branża fashion – jest to istotny sektor w naszym biznesie, ale nie jest kluczowy – w kwietniu odpowiadał za 26 proc. przychodów, a to powodowało, że uderzenie nie było drastyczne jeśli chodzi o Polskę. Za granicą sprawa wyglądała inaczej, bo blisko 90 proc. przychodów nie uzyskaliśmy. Obecnie sieci handlowe z entuzjazmem przystąpiły do odmrażania i chcą jak najszybciej uruchamiać sklepy, by odzyskiwać straty. Jest potrzeba przystosowania sklepów do przepisów, ale zdajemy sobie sprawę, że to jest przejściowe zapotrzebowanie" - powiedział Halbryt.

Dodał, że Sescom obsługuje także klientów w innych sektorach - jak np. stacje benzynowe, czy bankowość - które funkcjonowały mimo pandemii, a także sektor spożywczy, który w początkowym okresie był mocno eksploatowany - klienci zgłaszali większe zapotrzebowanie na wykonywanie prac, by przystosowywać sklepy do wymagań.

"Obecnie w sklepach spożywczych dochodzimy do pewnego rutynowego poziomu, który był przed pandemią. Co prawda w segmencie obsługi klientów w obszarze spożywczym uzyskaliśmy efekt dodatni, ale nie zrekompensowało to strat w innych obszarach. Nie były to aż tak duże wzrosty sprzedaży" - ocenił prezes.

„Pandemia trafiła w szczyt naszych prac związanych z przygotowaniem sklepów do sezonu letniego - w okresie wiosennym zawsze wykonywaliśmy prace w zakresie wentylacji i klimatyzacji. Spodziewamy się, że w najbliższych tygodniach będzie następowało istotne zwiększenie wolumenu prac i będziemy nadrabiać przesunięte przychody. Natomiast nikt nie jest w stanie powiedzieć jak będą wyglądały kolejne miesiące" - dodał.

Nowa strategia jeszcze w tym roku

W ocenie prezesa, pandemia spowodowała przyspieszenie prac nad nową strategią rozwoju grupy, które rozpoczęły się w zeszłym roku. Pojawiły się także nowe czynniki, które Sescom chce w niej uwzględnić.

"Poprzednia strategia kończy się w tym roku, a nową chcemy ogłosić do końca września, kiedy kończy się nasz rok obrotowy. Chcemy przedstawić strategię w dłuższej perspektywie, do 2030 r. Dominujące w niej będą dwa trendy - związane ze zrównoważonym rozwojem oraz rozwojem technologii" - dodał Halbryt.

Zdaniem prezesa, Sescom będzie chciał dostosować się do nadchodzących zmian w konsumpcji.

"W wyniku pandemii wystąpiły problemy z łańcuchami logistycznymi z Chin, co może spowodować, że producenci z Europy uznają, że dostawy powinny być bliższe, co z kolei wpłynie na zwiększenie kosztów i cen produktów, ale i na ich jakość. Zakładamy, że zmniejszy się konsumpcja, a w sprzedaży bardzo istotną rolę będzie odgrywał e-commerce. Dodatkowo, nasi klienci obserwują, że konsumenci nie chcą rezygnować ze sklepów stacjonarnych, ale w przyszłości te sklepy będą pełniły inne funkcje, nie tylko sprzedaży" - ocenił prezes.

Powiedział, że naturalnym kierunkiem rozwoju dla grupy jest logistyka, a Sescom chce także rozwijać usługi efektywności energetycznej oraz digital, które mają zwiększać efektywność procesów, automatyzować szereg działań.

"Nie wykluczamy, że jeśli przemysł będzie się przenosił z Azji do Europy, to zaczniemy spoglądać w stronę przemysłu" - dodał prezes.

„Liczę na to, że maj i czerwiec pokażą powrót do normalności, a konsumenci wrócą do swoich przyzwyczajeń i będzie wzrost konsumpcji – od tego zależy nasza przyszłość. Jeśli konsumenci będą kumulować środki, to sytuacja będzie bardzo trudna. Nie skorzystaliśmy z tarczy, nasza sytuacja nie była aż tak dramatyczna. Nie mamy zadłużenia, rozmawiamy z bankami o udostępnieniu nam linii kredytowej i raczej wykorzystamy tę ścieżkę finansowania, jeśli byśmy potrzebowali środków" - ocenił prezes Halbryt.

Sescom świadczy kompleksowe usługi Facility Management dla sieci handlowych. Zapewnia utrzymanie techniczne i optymalizację funkcjonowania placówek sieciowych przez cały cykl ich życia.

Dominika Antoniak (PAP Biznes)

doa/ gor/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Sprawdź ile możesz zyskać z Kontem Jakie Chcę

Sprawdź ile możesz zyskać z Kontem Jakie Chcę

Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki