REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Sankcje na Rosję przedłużone. Węgry wycofały się z weta

2025-01-27 13:09
publikacja
2025-01-27 13:09

Ministrowie spraw zagranicznych państw UE w poniedziałek w Brukseli jednomyślnie przedłużyli sankcje gospodarcze na Rosję, które miały obowiązywać jedynie do najbliższego piątku. Węgry, które wcześniej blokowały przedłużenie, otrzymały zapewnienie, że KE będzie dalej negocjować z Ukrainą możliwość tranzytu gazu.

Sankcje na Rosję przedłużone. Węgry wycofały się z weta
Sankcje na Rosję przedłużone. Węgry wycofały się z weta
fot. Alexandros Michailidis / / Shutterstock

Budapeszt do tej pory blokował przedłużenie sankcji gospodarczych nałożonych na Rosję w związku z wojną w Ukrainie, wskazując jako powód zmianę władzy w USA. Po zaprzysiężeniu Donalda Trumpa na prezydenta Stanów Zjednoczonym Węgry zaczęły domagać się gwarancji dotyczących tranzytu gazu przez Ukrainę. Węgierski minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto oświadczył w poniedziałek, że oczekuje na gwarancje ze strony KE dotyczące bezpieczeństwa dostaw gazu.

Jeśli kraje członkowskie nie zdecydowałyby jednomyślnie o przedłużeniu obostrzeń, co robią co sześć miesięcy, sankcje wygasłyby z końcem stycznia.

Sikorski: Sądzę, że prezydent Trump tutaj pomógł

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski powiedział w poniedziałek, że oświadczenie prezydenta USA Donalda Trumpa, w którym zagroził Putinowi sankcjami, mogło pomóc w przekonaniu Węgier do wycofania weta. Jak dodał, z węgierskich blokad wnioski powinni wyciągnąć "nasi polscy nacjonaliści".

Sikorski wziął udział w posiedzeniu ministrów spraw zagranicznych krajów członkowskich UE w Brukseli. Zapadła na nim decyzja o przedłużeniu obostrzeń gospodarczych nałożonych na Rosję w związku z jej napaścią na Ukrainę. Sankcje są przedłużane co sześć miesięcy - wymaga to jednomyślnej zgody wszystkich stolic UE. Węgry blokowały tę decyzję, a w związku z tym, że sankcje wygasały z końcem stycznia, sprawa stanęła na ostrzu noża.

"Mam dobrą wiadomość i złą. Z jednej strony Węgry wycofały swoje zastrzeżenia, jeśli chodzi o przedłużenie sankcji nałożonych na Rosję, więc mamy kolejne sześć miesięcy. Ale z drugiej strony, nie zgodziły się na wspólny komunikat, jeśli chodzi o farsę wyborczą na Białorusi" - powiedział po posiedzeniu Sikorski. W imieniu UE oświadczenie w sprawie wyborów prezydenckich w tym kraju, w którym po raz siódmy po władzę sięgnął Alaksandr Łukaszenka, wydała szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas. Stanowisko całej UE wymaga jednomyślności.

Pytany o to, co sprawiło, że Węgry porzuciły swoje weto, Sikorski odpowiedział, że "tweet premiera Tuska też odegrał swoją rolę".

Warunkiem Węgier był tranzyt gazu

Z powodu ryzyka zablokowania przez Węgry tej decyzji, w poniedziałek rano - jeszcze przed posiedzeniem ministrów - w Brukseli spotkali się ambasadorowie krajów członkowskich. Jak poinformowało źródło UE, podczas spotkania Węgry miały dostać gwarancje od Komisji Europejskiej dotyczące rozmów z Ukrainą w sprawie tranzytu gazu - KE będzie kontynuować te negocjacje, włączone zostaną w nie także Węgry wraz ze Słowacją.

Wakacje na giełdzie

"Było oczekiwanie, że ta szopka spowoduje, że Węgry wycofają swoją blokadę" - komentował sprawę unijny dyplomata.

Następnie obie sprawy - ostateczna decyzja w sprawie przedłużenia sankcji i "gwarancje energetyczne" dla Węgier - trafiły na posiedzenie szefów dyplomacji.

Ukraina zdecydowała o nieprzedłużeniu umowy na tranzyt rosyjskiego gazu, która wygasła z końcem roku. Węgry i Słowacja uznały, że ruch ten zagraża ich bezpieczeństwu energetycznemu.

W oświadczeniu KE, które zostało odczytane w trakcie posiedzenia ministrów, a które widziała PAP, czytamy, że "KE jest gotowa kontynuować dyskusje z Ukrainą na temat dostaw do Europy poprzez system gazociągów na Ukrainie zgodnie z międzynarodowymi zobowiązaniami Ukrainy". Dalej podano, że KE jest gotowa włączyć Budapeszt w ten proces wraz z Bratysławą.

Komisja Europejska zobowiązała się, że zwróci się do Ukrainy z "prośbą o zapewnienia dotyczące utrzymania przesyłu ropy naftowej rurociągami do UE".

W sprawie zakończenia tranzytu gazu przez Ukrainę w Komisji Europejskiej już wcześniej interweniowała Słowacja. Po wizycie premiera Roberta Ficy 9 stycznia br. KE zobowiązała się do zaangażowania w rozmowy z Ukrainą oraz do powołania specjalnej grupy roboczej z udziałem urzędników unijnych i rządu słowackiego.

KE stoi na stanowisku, że wygaśnięcie umowy o tranzycie rosyjskiego gazu przez Ukrainę nie zagraża bezpieczeństwu dostaw tego surowca do UE.

Rzeczniczka KE Anna Kaisa Itkonen, pytana, po co KE wspiera Słowację i angażuje się w rozmowy, skoro nie widzi takiego zagrożenia, odpowiedziała, że "przygotowania do wygaśnięcia umowy dotyczącej tranzytu nie skończyły się w ciągu jednej nocy, w czasie której umowa przestała działać". "Będziemy pracować z krajami członkowskimi i państwami w regionie, również w kontekście planów KE dotyczących mapy drogowej na temat tego, jak całkowicie odciąć się od rosyjskich surowców" - powiedziała rzeczniczka KE.

Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)

mce/ mal/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (11)

dodaj komentarz
polonu
ropa gaz dostanie po jakiej cenie jego sprawa a co reszta zrobi to nie jego interes , każdy dba o siebie i słusznie.
hylobiusnews
I Orban ugrał co chciał.
polonu
czy wcześniej czy później w Ukrainie się uspokoi , kto wtedy i jak będzie się ustawiał ze wschodem kto najbardziej macha szabelką i czy aby sam nie został z tą szabelką .na placu boju,
bha
Przecież już 3 lata już trwają te wszystkie wielkie Euro, za Oceano Sankcje.Przecież wcześniej wielu mówiło w mediach głośno teraz już dziwnie dużo mniej?, że szybko po ich wprowadzeniu na wschodzie finansowo,budżetowo i gospodarczo upadną i zbankrutują?.
od_redakcji
Rosjanie nie sprzedadzą swojej duszy za pieniądze!!! Rosjanie bardziej cenią serce i siłę charakteru, żyją też bardziej na wsi, mają więcej swobody w uprawie własnego jedzenia, są mniej zależni od państwa, bardziej niezależni i dumni.
_jasko
Tym bardziej nie chcę w Polsce ruskiego miru.
jjmm2u
Byłeś tam kiedyś? 110 mln żyje w miastach 36 na wsi. Poziom życia poza Moskwa, Petersburgiem i paroma innymi miastami to takie lata 90te w Polsce. Większość kraju zajmują lasy i bagna które nie nadają się do działalności rolniczej, większość społeczeństwa w małych miastach pracuje w produkcji.
hylobiusnews
A tym bardziej, im bardziej są pijani.

Powiązane: Napięte relacje Rosja - Zachód

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki