REKLAMA
MADE IN WROCLAW

"Rzucić wypowiedzeniem i zapomnieć" odchodzi do lamusa. Nowe podejście do odejść z pracy

2025-04-20 12:00
publikacja
2025-04-20 12:00
Dodaj Bankier.pl w Google

O swoim odejściu z pracy samodzielnie chciałoby poinformować swoich współpracowników 56 proc. ankietowanych pracowników - wynika z opublikowanego w środę badania. W przekazanie obowiązków swojemu następcy w czasie okresu wypowiedzenia zaangażowałoby się 60 proc. - podano.

"Rzucić wypowiedzeniem i zapomnieć" odchodzi do lamusa. Nowe podejście do odejść z pracy
"Rzucić wypowiedzeniem i zapomnieć" odchodzi do lamusa. Nowe podejście do odejść z pracy
fot. Leremy / / Shutterstock

Jak przekazano w komunikacie opisującym badanie na zlecenie Pracuj.pl, większość, bo 70 proc. ankietowanych chciałaby podczas okresu wypowiedzenia podtrzymać dobre relacje z kolegami i koleżankami z pracy, a 53 proc. osób byłoby gotowych podzielić się opinią o warunkach pracy z przyszłym pracodawcą, gdyby zostali o to zapytani.

Jednocześnie 69 proc. badanych zadeklarowało, że zna formalności związane z odejściem z pracy. Taki sam odsetek jest świadomy praw przysługujących pracownikowi po zakończeniu zatrudnienia. Jak podano, najlepiej zorientowane w formalnościach są osoby w wieku 35-44 lata oraz 45-54 - zna je po 72 proc. osób z obu tych grup.

"Rozstanie z pracodawcą to nie tylko formalności, ale ważny etap budowania lub tracenia relacji w środowisku zawodowym. Coraz więcej pracowników dostrzega, że sposób, w jaki rozstają się z firmą, może mieć wpływ na ich przyszłość zawodową – zarówno w kontekście sieci kontaktów, jak i reputacji na rynku pracy" - oceniła Jolanta Lewandowska-Bitkowska z Pracuj.pl, cytowana w komunikacie.

Ze stwierdzeniem, że sposób, w jaki rozstają się z firmą, może mieć wpływ na ich zawodową reputację, zgodziło się 57 proc. uczestników badania.

Część pracowników chciałaby wykorzystać moment odejścia z pracy, by podzielić się swoją opinią o funkcjonowaniu firmy z samym pracodawcą. Chęć wzięcia udziału w rozmowie, która pozwalałaby im wyrazić swoje zdanie na temat kultury organizacyjnej pracodawcy, zadeklarowało 40 proc. pracowników - najczęściej osoby w wieku 25-34 lata oraz 35-44 lata - odpowiednio 44 i 42 proc., natomiast rzadziej pracownicy w wieku 55-65 lat - 32 proc. osób.

Scammingout

Badanie zostało przeprowadzone w grudniu 2024 r. przez ARC Rynek i Opinia. Pomiar metodą CAWI wykonano na próbie 2059 Polaków w wieku 18-65 lat. (PAP)

bpk/ pad/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Niemiecka ministra gospodarki: przekażemy przywództwo w sojuszu przemysłowym Polsce
Tematy
Ostatnie dni promocji Banku Millennium. Do zdobycia nawet 900 zł premii!
Ostatnie dni promocji Banku Millennium. Do zdobycia nawet 900 zł premii!

Komentarze (7)

dodaj komentarz
pstrzezek
Realia pracy w koropo są takie że nawet jak ktoś odchodzi lub jest zwalniany to pisze poemat pochwalny na temat pracodawcy na LinkedIn ;) A sam LinkedIn to symbol tzw kultury "cringe". Połączenie social media z korpo.
inwestor.pl
Było tak wspaniale, a jednak zdecydowali się odejść. Może korpo im płaci za te bzdety, żeby nowy korposzczur to przeczytał i przyszedł zaiwaniać? :-)
bha
Nie ma co siedzieć latami w jednej pracy i łudzić się że będzie lepiej szczególnie jak brak w niej perspektyw nie tylko na rozwój zawodowy, jakiś awans ale przedewszystkim na choć w miarę godną w niej płacę lub stawki.A dodatkowo jeszcze atmosfera w niej staje się coraz bardziej coraz mocniej obciążenio-streso-toksyczna.Szkoda zdrowia.
blind-oln
Swego czasu chciałem podwyżkę 10% u mojego pracodawcy, co było i tak bardzo mało na tle stawek rynkowych. To ten się ze mną jeszcze wykłócał. Pozostawiło to u mnie taki niesmak, że po paru miesiącach rzuciłem wypowiedzeniem. Szybko się okazało, że jest w stanie zapłacić mi 100% więcej, byle abym został.
specjalnie_zarejstrowany1
rynek pracy w korpo jest tak chory ze wola wydawac 10 razy wiecej kasy na rekrutacje niz dawac podwyzki obecnym pracownikom, no ale w sumie to taka prawie ze budzetowka to kogo to obchodzi
tomitomi
koszty - nie ważne !
tu chodzi o zniewolenie pracownika , poniżenie i pokazanie jak nisko jest monetyzowany , a tym samy podbijane jest korpo - ego !

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki