REKLAMA

Rząd walczy z szarą strefą w handlu alkoholem

2017-07-12 05:54
publikacja
2017-07-12 05:54

Resort finansów szykuje bat na handlowców i restauratorów sprzedających alkohol bez rejestracji transakcji na kasie fiskalnej. Będą tracili koncesje - pisze w środę "Dziennik Gazeta Prawna".

fot. Jacek Lagowski / / FORUM

Ministerstwo Finansów liczy, że w ten sposób ograniczy szarą strefę. Szacuje, że ze sprzedawanych rocznie 130 mln litrów czystego alkoholu około 10 mln litrów rozchodzi się poza legalnym obiegiem. To pozbawia budżet 1 mld zł rocznie - czytamy w artykule.

Wkrótce ma się to jednak zmienić. "Wystarczy jedna niezarejestrowana transakcja sprzedaży alkoholu, by właściciel sklepu czy restauracji stracił koncesję" - mówi "Dziennikowi Gazecie Prawnej" Piotr Dziedzic, dyrektor departamentu zwalczania przestępczości ekonomicznej w resorcie finansów.

"DGP" podkreśla, że taka kara ma być jedyną możliwą dla sprzedających alkohol na lewo. W tym celu rząd chce znowelizować ustawę o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.

Jak dowiedziała się gazeta, rządowy projekt ma być gotowy tuż po wakacjach. (PAP)

mmi/

Źródło:PAP
Tematy
Woda pod Twoją marką i stojąca za nią historia

Woda pod Twoją marką i stojąca za nią historia

Advertisement

Komentarze (5)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
obywatelrp1980
Opodatkowanie alkoholu jest tak duże, że stworzyło niszę. Może po prostu jest za drogi? Podobnie w przypadku papierosów? Warto się zastanowić.
http://independenttrader.pl/przerosniete-panstwo-gwarancja-problemow.html
Ale takie efekty przynosi fiskalizm. Nikt nie mówi, że ma nie być podatków, ale może po prostu
Opodatkowanie alkoholu jest tak duże, że stworzyło niszę. Może po prostu jest za drogi? Podobnie w przypadku papierosów? Warto się zastanowić.
http://independenttrader.pl/przerosniete-panstwo-gwarancja-problemow.html
Ale takie efekty przynosi fiskalizm. Nikt nie mówi, że ma nie być podatków, ale może po prostu są zbyt wysokie?
~Warszawa
Bardzo dobrze. Ogólnie powinno być "nie dajesz paragonu tracisz prawo do sprzedazy produktów" w Niemczech najbardziej zapyzialy fryzjer na końcu wsi daje paragony.
karbinadel
Chyba Niemcy, w których ostatnio byłeś, to NRD. Bo w RFN jest znacznie wyższy próg wymuszający posiadanie kasy fiskalnej, więc wiejski sklepik z reguły takiej nie posiada (bo nie musi).

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki