REKLAMA

Rynek IT a pandemia. Nadal brakuje 50 tys. specjalistów

Weronika Szkwarek2021-01-07 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2021-01-07 06:00
Rynek IT a pandemia. Nadal brakuje 50 tys. specjalistów
Rynek IT a pandemia. Nadal brakuje 50 tys. specjalistów
fot. Kevin Ku / / Pexels

Prognozy dla rynku IT pozostają dobre. Mimo że zakładana wartość tego sektora w 2020 roku spadła o prawie 10 proc. rok do roku, to jednocześnie odbicie branży powinno być szybsze i płynniejsze niż innych gałęzi gospodarki.

Jak czytamy w raporcie opracowanym przez Pekao SA na temat globalnego rynku IT, utrzymanie 5-procentowego wzrostu w kolejnych dwóch latach pozwoli na powrót do wolumenu sprzed kryzysu w 2022 roku. Uderzenie przyjął segment urządzeń z uwagi na oszczędności firm, a odpornością wykazały się oprogramowania i usługi IT.

„Przyjmując za wskaźnik sumę przychodów firm (bez podmiotów mikro), można szacować, że sam sektor oprogramowania i usług IT to branża o wielkości ok. 55 mld zł, stanowiąca ok. 2/3 całego rynku IT. Udział ten systematycznie rośnie i zmierza do wartości >70 proc., które obserwowane są w krajach wysoko rozwiniętych – to naturalny trend wynikający z rosnącego nasycenia sprzętem elektronicznym przy większym zapotrzebowaniu na usługi IT oraz coraz nowszych rozwiązaniach wchodzących na rynek i przyciągających nowy popyt”, czytamy na temat polskiego rynku w raporcie Pekao.

Branża IT na tle gospodarki

Jak wynika z danych Pekao Analizy i GUS-u, branża IT nie uniknęła pogorszenia koniunktury, biorąc pod uwagę wskaźnik z grudnia 2020 roku w porównaniu do analogicznego okresu rok temu.

Wśród czynników, jakie miały wpływ na branżę IT w czasie koronawirusa, można wymienić nagłe przestawienie się wielu obszarów na kanały zdalne, co przyspieszyło proces transformacji cyfrowej, a co za tym udzie – rosnącego popytu na produkty i usługi IT oraz wzmożony popyt na rozrywkę domową. Jednocześnie negatywne oddziaływanie stanowiły kondycje finansowe firm, które są odbiorcami usług IT. Kryzys spowodował zmniejszenie wydatków oraz szukanie oszczędności między innymi w obszarach IT. Mimo to można oczekiwać dalszego wzrostu wydatków na transformację cyfrową w głównych sektorach gospodarki – handlu (usług e-commerce), przemyśle (automatyzacja) oraz w większości obszarów usługowych.

„Mimo wszystko sektor powinien pozostać wśród branż względnie odpornych ze względu na rolę IT we współczesnym świecie i chęć zachowania ciągłości kluczowych procesów i zmian. Od 2021 sektor powinien powrócić na trajektorię dynamicznego wzrostu wraz z ożywieniem gospodarczym na świecie. Pomaga fakt, iż firmy IT cechują się generalnie dobrą sytuacją finansową”, czytamy w raporcie Pekao.

Kandydaci w zamrażarce

Jak wynika z raportu przygotowanego z kolei przez No Fluff Jobs, serwisu z ogłoszeniami dla branży IT, kandydaci są obecnie w tzw. zamrażarce. „Wygląda na to, że kandydaci, którzy po wakacjach jeszcze byli dostępni, szybko znaleźli pracę i krótko mówiąc, zniknęli z rynku. Sytuacja przypomina teraz tę z początku pandemii, gdzie większość firm co prawda nadal rekrutowała, lecz stawiała głównie na bardziej doświadczonych pracowników”, czytamy w raporcie No Fluff Jobs. Informacje te jasno wskazują, że obecnie będzie znacznie trudniej kandydatom o najmniejszym doświadczeniu.

Jak wynika z raportu NFJ „Juniorzy w pandemii”, aż 77 proc. juniorów miało lub ma problem ze znalezieniem pracy w branży. Ponad połowa początkujących specjalistów IT zarabia między 3 a 5 tys. zł netto, jedna trzecia nie przekracza jednak dolnych widełek. Specjalista na poziomie mid zarabia natomiast średnio dwa razy więcej od juniora.

Kogo szukają firmy? Bez względu na wielkość firm poszukiwani są specjaliści Fullstack, tak przyznaje 38 proc. zatrudniających w IT.  Z kolei najpopularniejszym językiem programowania według rankingu TIOBE w styczniu 2021 roku jest C, na drugim miejscu Java, a na trzecim Python. Poza podium znalazły się na kolejnych miejscach C++, C#, Visual Basic, Java Script i PHP.

Brakuje 50 tys. specjalistów

Na początku jesieni w serwisie No Fluff Jobs sukcesywnie rosła liczba ofert pracy. Wzrosty w III kwartale 2020 roku sięgały 24 proc. w porównaniu z wcześniejszym okresem. Jak podają autorzy raportu, nic nie wskazuje, aby trend ten miał się odwrócić.

„W styczniu ruch będzie wzmożony, bo szacuje się, że wciąż brakuje 50 tys. specjalistów, ale dobrą informacją dla pracodawców powinien być rzut oka na mijający rok. To właśnie na początku 2020 roku notowano rekordowe liczby w aplikacjach wysyłanych na nofluffjobs.com”, czytamy w raporcie NFJ.

Na podstawie danych z większości serwisów z ogłoszeniami o pracę, które zebrała firma Grant Thornton, pandemia pociągnęła za sobą spadek popytu na większość profesji. Na niewielkim „plusie” w listopadzie 2020 roku pozostała jednak branża IT.

Liczba ofert pracy dla branży IT w listopadzie 2020 i 2019 roku

Zawód

Liczba ofert

XI 2019

XI 2020

CIO/Dyrektor IT

4

1

Programista

1326

1331

Specjalista ds. cyberbezpieczeństwa

2

7

Administrator IT

158

157

Ogółem

1490

1496

Źródło: „Rynek pracy w czasie koronawirusa w listopadzie. Raport Grant Thornton”

Jak wynika z danych Grant Thornton, kiedy większość branży znalazła się na minusie, jeśli chodzi o liczbę ofert pracy, tak sektor IT zanotował 0,4 proc. wzrost w porównaniu z analogicznym okresem rok temu.

Źródło:
Weronika Szkwarek
Weronika Szkwarek
redaktor Bankier.pl

Zajmuje się tematyką prawa pracy. Pisze o związanych z nim nadużyciach i wyzwaniach, jakie stoją przed obecnym rynkiem pracownika. W swoich artykułach zajmuje się również problemami polskich i zagranicznych konsumentów. Autorka cyklu "Życie po etacie", w którym opowiada historie osób decydujących się na zamianę umowy o pracę na własną działalność gospodarczą.

Tematy
Zyskaj nawet 250 zł z Kontem 360°

Zyskaj nawet 250 zł z Kontem 360°

Komentarze (20)

dodaj komentarz
siema123
Jacy to specjaliści jak te programy bankowe to kupa g... nic więcej. Specjaliści już dawno wyjechali albo pracują dla zachodnich firm.
mealtdown
Realna liczba ogłoszeń dla programistów, testerów, analytików bizesowych oscyluje wokół 1500 plus minus czynnik sezonowy. W każdym mieście wojewójdzkim mamy kilka uczelni oferująych studia na kierunku informatyka. Co roku każda z nich wypuszcza na rynek ponad setkę osób. Co się dzieje z tymi kandydatami? Większość Realna liczba ogłoszeń dla programistów, testerów, analytików bizesowych oscyluje wokół 1500 plus minus czynnik sezonowy. W każdym mieście wojewójdzkim mamy kilka uczelni oferująych studia na kierunku informatyka. Co roku każda z nich wypuszcza na rynek ponad setkę osób. Co się dzieje z tymi kandydatami? Większość z nich nie nadaje się do pracy w tym zawodzie.
jerzy.kopinski
Jęki, że to niby brakuje 50 tys. specjalistów, chociaż 77% juniorów ma problemy ze znalezieniem pracy są przezabawne. Niby skąd juniorzy mają nabyć doświadczenie i zostać specjalistami skoro nikt nie chce ich zatrudnić? W ogłoszeniach najczęściej można przeczytać, że wymagane jest doświadczenie (min. 10 lat), wiek Jęki, że to niby brakuje 50 tys. specjalistów, chociaż 77% juniorów ma problemy ze znalezieniem pracy są przezabawne. Niby skąd juniorzy mają nabyć doświadczenie i zostać specjalistami skoro nikt nie chce ich zatrudnić? W ogłoszeniach najczęściej można przeczytać, że wymagane jest doświadczenie (min. 10 lat), wiek - maks. 30 lat, dyspozycyjność, znajomość... i tutaj pojawia się długa lista tego, co kandydat musi umieć. No przecież takich ludzi prawie nie ma!!! Nie łaska zatrudnić juniora, przeszkolić go i wdrażać do pracy nad złożonymi projektami?
hfjdj
Jeszcze nie widziałem ogłoszenia żeby był gdzieś wiek napisany. Reszta twojego wpisu to też bzdury. Czy to jest trolling czy rzeczywiście ludzie takie "coś" w głowie mają?
ameba1
No to trzeba wyjść z inicjatywą, a nie się dąsać jak małe dziecko. Roszczeniowego społ. ciąg dalszy wśród milenialsów. A tymczasem sprytni sobie radzą i nic nie piszą, bo są zajęci zarabianiem dobrej kasy ;)
hfjdj odpowiada ameba1
Nie trzeba żadnej inicjatywy. Wystarczy umieć programować. Juniorzy nie moga znaleźć pracy bo wiekszość z nich to absolwenci a nie programiści. Nawet prostego zadania nie umieją rozwiązać i pracy nie dostają.
mealtdown
Kolejny artykuł sponsorowany. Ciekawe na podstawie czego oszacowali te cyferki.
dariuszpiasecki
"77 proc. juniorów miało lub ma problem ze znalezieniem pracy w branży" - to zdanie jest kluczowe dla określenia kondycji branży w czasie pandemii. Te wyliczenia "z kapelusza" ile to nie brakuje specjalistów mnie już śmieszą, czemu nie 100 tyś albo okrągły milion? Owszem brakuje specjalistów, ale "77 proc. juniorów miało lub ma problem ze znalezieniem pracy w branży" - to zdanie jest kluczowe dla określenia kondycji branży w czasie pandemii. Te wyliczenia "z kapelusza" ile to nie brakuje specjalistów mnie już śmieszą, czemu nie 100 tyś albo okrągły milion? Owszem brakuje specjalistów, ale takich "Lewandowskich" IT których na rynku jest wyjątkowo mało np. specjalista od AI, ML i Big Data z 10 letnim doświadczeniem (kiedy 10 lat temu prawie nikt w Polsce tego nie robił komercyjnie). Wszelkiej maści koderów Javy czy javascripta jest pod dostatkiem, aż nadto.
demeryt_69
Pekao i wszystko jasne - to relikt z PRL-u :)

PS. Korzystałeś z ich bankowości internetowej? Masakra!
mrvodnik
Moja branża. Brakuje specjalistów ale doświadczonych, nawet tych javowych czy js'owych. Nastąpił w ostatnich latach wysyp juniorów z zerowym doświadczeniem i nikła wiedzą (szybka przebranżowienie) i żadna firma nie będzie przez rok inwestować w jego edukację, bo raz - to kosztuję (pensja + czas seniorów na pomoc),Moja branża. Brakuje specjalistów ale doświadczonych, nawet tych javowych czy js'owych. Nastąpił w ostatnich latach wysyp juniorów z zerowym doświadczeniem i nikła wiedzą (szybka przebranżowienie) i żadna firma nie będzie przez rok inwestować w jego edukację, bo raz - to kosztuję (pensja + czas seniorów na pomoc), dwa - po roku gdy jest już w stanie robić samodzielnie *podstawowe* rzeczy, to ucieka do konkurencji.

Specjalista, który nie potrafi wykonywać swojej profesji, to nie specjalista, to praktykant.

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki