Podlaski Bon Turystyczny wraca w zmienionej odsłonie. Tym razem program będzie realizowany w trzech turach i według zmienionych kryteriów. Każdy może ubiegać się o dopłaty do noclegów w wysokości nawet 400 zł. Nabór startuje już w sobotę.


Miłośnicy turystyki na Podlasiu znów będą mogli ubiegać się o dofinansowanie na noclegi w tym regionie. Pomoże im w tym druga edycja Podlaskiego Bonu Turystycznego. Program staruje już w sobotę i będzie trwał do końca roku. Na jakich zasadach będzie udzielane wsparcie? Ile można dostać? Odpowiadamy poniżej.
Na czym polega Podlaski Bon Turystyczny?
Podlaski Bon Turystyczny to program, który ma na celu przyciągnięcie turystów do regionu i wsparcie branży turystycznej, która ponosi konsekwencje trudnej sytuacji geopolitycznej przy granicy z Białorusią. Program ma pokazać, że Podlasie jest bezpieczne i atrakcyjne pod względem turystycznym. Osoby, które chcą odwiedzić region, mogą zdobyć w programie dofinansowanie na noclegi.
W pierwszej edycji programu, która odbyła się w ubiegłym roku, bony rozeszły się jak świeże bułeczki. Ostatecznie z dopłat skorzystało ponad 14 tys. osób. Marszałek województwa Łukasz Prokorym podkreśla, że ubiegłoroczna odsłona programu była hitem. Liczba rezerwacji w regionie wzrosła o ponad 51 proc., a turyści zostawiali podczas jednego pobytu średnio 1,5 tys.
Organizatorami programu z bonami są województwo podlaskie oraz Podlaska Regionalna Organizacja Turystyczna.
Kiedy odbędą się nabory?
W drugiej edycji programu planowane są trzy tury, każda z oddzielnym naborem. Już w sobotę 21 marca odbędzie się rejestracja na bony, które będzie można wykorzystać od 1 kwietnia do końca czerwca 2026 r.
20 czerwca zostanie przeprowadzony nabór na bony z możliwością realizacji od 1 lipca do 31 sierpnia. Trzeci nabór wystartuje 22 sierpnia. Jest on przeznaczony dla osób, które zamierzają korzystać z noclegów w regionie od 1 września do 31 grudnia. Bon będzie można generować elektronicznie na stronie www.generuj.podlaskibonturystczny.pl.
Jak wysoką dopłatę można otrzymać?
Różnica w porównaniu z poprzednią edycją programu polega na tym, że tym razem wysokość bonu będzie zależała od terminu pobytu, a nie od standardu obiektu noclegowego. Dofinansowanie do noclegu w turach wiosennej i letniej dla jednej osoby będzie wynosiło 300 zł. Natomiast w trzeciej turze, od września do grudnia, dopłata będzie wyższa – 400 zł. Jak widać, organizatorzy programu najmocniej postanowili wesprzeć miesiące poza głównym sezonem wakacyjnym, aby ożywić słabszy w tym czasie ruch turystyczny.
Turysta, który chce skorzystać z bonu na pobyty wiosną i jesienią, musi przyjechać na minimum dwa noclegi, natomiast latem - na trzy. Warunkiem skorzystania z bonu jest rezerwacja pobytu w obiekcie uczestniczącym w programie.
Jaki budżet jest przeznaczony dla turystów?
Na noclegi w ramach pierwszej, wiosennej tury przeznaczono 800 tys. zł. To oznacza, że bon będzie mogło otrzymać ponad 2,6 tys. osób. Budżet na noclegi w letniej turze to 400 tys. zł, natomiast w sezonie jesienno-zimowym do turystów ma trafić 1 mln zł.
W poprzedniej edycji uczestnicy programu mogli korzystać z ponad 500 obiektów noclegowych - od luksusowych hoteli po klimatyczne kwatery agroturystyczne. Jak poinformowała Marta Grzelak, dyrektor biura Podlaskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej, obecnie to zestawienie jest aktualizowane. Do programu mogą zgłaszać się również obiekty, które dotychczas nie brały udziału w programie. W grę wchodzi więc każdy podlaski obiekt z ewidencji samorządów na podstawie ustawy o usługach hotelarskich, który nie ma zaległości w podatkach i opłatach dla ZUS.
Uniknąć powtórki z Warmii i Mazur
Organizatorzy zapewniają, że system został przygotowany tak, aby uniknąć problemów technicznych – serwery zostały wzmocnione, a nad ich działaniem mają czuwać administratorzy. Przypomnijmy, że w niedawny nabór do nowej edycji bonu turystycznego dla Warmii i Mazur został unieważniony właśnie z powodu problemów technicznych. Prawdopodobnie doszło do ataku hakerskiego.
Podczas wspomnianego naboru w wyniku technicznych błędów w systemie logowania użytkownicy mogli uzyskać dostęp do danych innych osób zarejestrowanych w programie, m.in. imion i nazwisk, adresów e-mailowych i numerów telefonów. W niektórych przypadkach możliwe było pobranie bonu przypisanego do innej osoby lub wygenerowanie go dla kogoś innego, co według zasad programu nie powinno mieć miejsca. Więcej napisaliśmy o tym w tekście "Afera z bonami turystycznymi. Nabór został unieważniony". Ostatecznie operator programu – Warmińsko-Mazurska Regionalna Organizacja Turystyczna – anulował konkurs. Planowane jest jego powtórzenie.

















































