Rower na raty. Czy to się opłaca, ile kosztuje kredyt i pożyczka?

Za dobrej jakości rower trzeba zapłacić w sklepie nawet kilka tysięcy złotych. Tak duży zakup można rozłożyć na raty w banku, bezpośrednio u sprzedawcy albo na Allegro. Podpowiadamy, czy opłaca się wziąć kredyt na zakup roweru i jaki jest koszt rat 0 proc.

Rowery renomowanych firm z dobrym osprzętem potrafią kosztować tyle, co przyzwoite, choć starsze, samochody osobowe. Jak więc sfinansować ich zakup, jeśli dobra pogoda nie daje nam spokoju, pieniądze na przyjemności się skończyły, a w garażu nadal nie stoją upragnione dwa kółka?

(FORUM)

Ile kosztuje kredyt na rower w banku?

Kiedy upragniony rower jest już wybrany, pozostaje kwestia tego, jak za niego zapłacimy. Jeśli na zakup nie wystarczą pieniądze z portfela, nabywca może wesprzeć się zewnętrznymi formami finansowania.

Kredyt bankowy będzie w tym przypadku jedną z droższych opcji, ale zarazem najwygodniejszych, jeśli chodzi o ustalanie terminu spłaty – klient może rozłożyć pożyczkę nawet na kilkadziesiąt rat. Sprawdziliśmy w porównywarce kredytów gotówkowych Bankier.pl orientacyjne koszty kredytu na rower o wartości 1500 zł i 3000 zł (spłata w ciągu 6 miesięcy).

W pierwszym przypadku rata kredytu waha się od 253 zł/m-c do 343 zł/m-c. Oznacza to, że bankowi trzeba będzie oddać od 1518 zł do 2058 zł – w zależności od banku do pożyczanej kwoty klient musi doliczyć od kilkunastu do nawet ponad 500 zł. Dla droższego roweru raty wahają się od 506 zł do 686 zł – całkowity koszt waha się wtedy od kilkudziesięciu do ponad 1000 zł. Większa liczba rat sprawi, że obciążenie miesięczne będzie niższe, ale trzeba pamiętać, że koszt całkowity wtedy wzrośnie - bank będzie miał więcej czasu na naliczenie odsetek.

Orientacyjne koszty kredytu gotówkowego w banku zaciąganego na zakup roweru

Koszt roweru

1500 zł

3000 zł

Okres kredytowania

6 miesięcy

6 miesięcy

Wysokość raty

od 253 do 343 zł/m-c

od 506 do 686 zł/m-c

Koszt całkowity kredytu

od 18 do 558 zł

od 36 do 1116 zł/m-c

Źródło: Bankier.pl
Sprawdź koszty kredytu dla innych kwot i okresów spłaty >>

Na rynku bankowym można jednak znaleźć jeden darmowy kredyt – obecnie taką pożyczkę oferuje tylko Getin Bank, a przez I kw. 2018 roku podobny produkt dostępny był także w ofercie Credit Agricole Bank Polska. RRSO w tym przypadku wynosi 0 proc. i klient nie ponosi żadnych kosztów związanych z obsługą kredytu. Będzie to jednak atrakcyjna opcja tylko dla tych, którzy planują zakup tańszego roweru – maksymalna kwota, jaką Getin Bank pożyczy odpłatnie, wynosi 2000 zł i można z niej skorzystać tylko raz.

Pożyczka pozabankowa na zakup roweru

Darmowymi pierwszymi pożyczkami kuszą także firmy pożyczkowe. Podobnie jednak jak Getin Bank, ograniczają kwotę promocyjnej oferty do 1000-2000 zł, które zazwyczaj trzeba będzie spłacić znacznie szybciej niż w banku – w ciągu 30-60 dni.

Pożyczka chwilówka to opcja kredytowania zarezerwowana dla tych, którzy mają pewność, że w kolejnym miesiącu na ich koncie znajdzie się odpowiednia kwota do spłaty zobowiązania „na raz”. Oczywiście firmy pożyczkowe umożliwiają zmianę harmonogramu spłaty pożyczki i rozłożenie kwoty na kolejne okresy, ale wtedy klient nie uchroni się już od poniesienia dodatkowych opłat i prowizji – nawet jeśli załapał się na darmową pożyczkę w pierwszym terminie.

Zakup roweru kartą kredytową

Tanim kredytem na krótki termin mogą się poratować także posiadacze kart kredytowych. Specyfika tego produktu zakłada kilkudziesięciodniowy okres bezodsetkowy. To oznacza tyle, że jeśli użytkownik zapłaci kartą na początku okresu rozliczeniowego, będzie miał ok. 55 dni na spłatę zadłużenia, zanim bank w ogóle zacznie naliczać odsetki.

Ubezpieczenie rowerzysty i roweru - zakres ochrony, cena, oferty

Ubezpieczenie rowerzysty i roweru - zakres ochrony, cena, oferty

Na rynku dostępny jest szeroki wachlarz ofert polis ubezpieczeniowych, które chronią przed ryzykiem zajścia różnych zdarzeń. Jednak jak się okazuje, ubezpieczenie rowerowe jest w dalszym ciągu rzadkością. Aby zabezpieczyć sprzęt przed kradzieżą czy zniszczeniem, przeważnie jesteśmy zmuszeni do zakupu ubezpieczenia nieruchomości.

Czytaj dalej...

Karta kredytowa będzie z pewnością tańszą opcją od kredytu. W obu przypadkach oprocentowanie nie może przekroczyć 10 proc., ale kredyty konsumpcyjne często obłożone są wysokimi opłatami i prowizjami, które podnoszą łączny koszt zobowiązania. W przypadku kart, jeśli użytkownik spełnia warunki zwolnienia z opłat, jedynym kosztem pozostają naliczane co miesiąc odsetki (dopiero po okresie bezodsetkowym). Nadal jednak trzeba się liczyć z tym, że jeśli kredyt w karcie faktycznie ma być darmowy, trzeba go spłacić w ciągu okresu bezodsetkowego.

Rower na raty

Łatwiejszą w spłacie opcją może okazać się kredyt ratalny. Obecnie dostępne są one zarówno w marketach wielkopowierzchniowych, sklepach sportowych i nawet bezpośrednio w salonach producentów rowerów. Nietrudno je już znaleźć także na stronach sklepów internetowych i portalach aukcyjnych.

Tutaj także można liczyć na darmowe kredyty, ale zazwyczaj są one na predefiniowane okresy spłaty – np. tylko dla 5 czy 10 miesięcy. Jeśli chcemy rozłożyć spłatę na mniej lub więcej miesięcy, banki współpracujące z danym dystrybutorem naliczą oprocentowanie lub prowizje. Często także można się spotkać z oprocentowaniem nominalnym 0 proc. – wtedy kredytodawca może zarabiać na dodatkowym ubezpieczeniu, które jest obowiązkowe przy skorzystaniu z oferty ratalnej.

Mandaty za jazdę rowerem - przepisy, stawki

Mandaty za jazdę rowerem - przepisy, stawki

W 2017 roku mandat za jazdę rowerem może wynieść nawet 500 zł, jeśli kierowca nie dostosuje się do panujących przepisów. Coraz większa powszechność rowerów w Polsce sprawia, że zanim wyciągnie się rower z piwnicy, warto zapoznać się z aktualnymi przepisami kodeksu drogowego.

Czytaj dalej...

Od kilku lat raty dostępne są nawet na portalu Allegro w ramach usługi Raty PayU - w tej opcji klient również ma szanse na uzyskanie rat 0 proc. To co odróżnia finansowanie w ramach PayU od standardowych kredytów ratalnych banków to dostępność – na Allegro możemy w ratach spłacić zakup roweru używanego od osoby prywatnej, a nie tylko nówki w zarejestrowanym sklepie.

Zakup roweru na kredyt – zanim wybierzesz

Trzeba jednak pamiętać, że o ile podzespoły rowerowe łatwo ocenić przez internet, to samą wygodę użytkowania już niekoniecznie. Istnieją odpowiednie kalkulatory, które pozwalają dopasować wysokość ramy podsiodłowej dla konkretnych typów roweru do wzrostu użytkownika. „Suche” kalkulacje nie zastąpią jednak krótkiej, testowej przejażdżki wokół sklepu.

Po zakupie dobrze jest też zadbać o swoje bezpieczeństwo na drodze. Poza kaskiem i ochraniaczami rowerzysta ma możliwość ubezpieczenia swojego zdrowia i sprzętu. O ofercie ubezpieczeniowej dla posiadaczy rowerów pisaliśmy w artykule: „Ubezpieczenie rowerzysty i roweru. Zakres ochrony, cena, oferty”.

MG

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
1 5 the_mind_renewed

ktoś pamięta czy rowery były na raty za komuny?

! Odpowiedz
6 3 dxtvgt

Chyba kolego nie miales roweru.
Szosa za 3k w eksploatacji jest srednio tani. Czesci sa niekiedy trudno dostepne. Mialem budzetowy rower szosowy za 3k. Dostac nowa kasete 7 rzedowa bylo prawie niemozliwe. Przejechalem nim 25k km bez wymiany lancucha. Lancuch byl tak rozciagniety ze serwisanci sami nie wierzyli ze mozna tyle trzasnac. Nie mialem wylamanych zebow na kasecie, lancuch nie orzeskakiwal. Po prostu pojechalem na przeglad. Lancuch byl twardszy niz kaseta i wszystko do wymiany. Zdecydiwalem sie na 9 rzedow. Musialem kupic nowa klamkomanetke ktora obsluzy 9 rzedow. Nowy lancuch. Nowa przerzutke.

Teraz mam rower crossowy za 3.5k. Lancuch kosztowal okolo 90zl. Pierwszy zerwany lancuch w zyciu. Trzeba wymienic tarcze hamulcowa. Koszt okolo 80zl. Opony to koszt okolo 450-500zl rocznie. Nie kupuje schwalbe ani maxxisow bo w sumie wychodza te same koszta.

Mam tez rower szosowy za 12k. Moze dupy nie urywa ale poki co sie nic nie zepsulo. Jedynie wymiana lancucha, mleczko do uszczelnienia szytki, bajery typu nowe szprychy, owijka na kierownice, koszyk na bidon.

Wszystkie rowery kupione w kredyt.

Rower z marketu ktory jest "no name" jest na takich komponentach ktore trudno dostac. Znam pare serwisow rowerowych ktore nawet takich rowerow nie przyjmuja.

Opisze w duzyn skrocie jak dziala dostepnisc czesci. Wymyslili cos nowego wiec jest to produkt premium. Za dwa, trzy lata juz jest to powiedzmy standardem. Za 5 lat znajduje sie to w najnizszych grupach podzespolow. A za 7 lat juz nikt tego nie produkuje.

W rowerze za 500zl mamy te najnizsze grupy a lrzewaznie sa to jakies komponenty "no name". W szosie za 3k tez sa niskie grupy ale jest to shimano.

Ja kupuje w kredyt bo chce miec "na juz". Wchodze, widze fajny rower i stwierdzam np. Ze jeszcze nie mam roweru typowo gorskiego, kredyt za szose splacony, to biore. Kredyt daje taka mozliwosc zeby miec cos na juz i ludzie z tego korzystaja. To tak jakby nie uzywac samochodu bo truje srodowisko. Wszystko jest dla ludzi...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 4 frank_deleos

Napisałem, że nie mam roweru, nowy rower dostałem na komunie ( na pewno nie kosztował więcej jak 1000) ogólnie mało nim jeździłem i nic w nim nie robiłem, a później mi go ukradli. Rower wyglądał jak nie używany. Później kupiłem skuter ( za gotówkę) i mam go do dziś. Ja widzę na podstawie różnych osób ,że kupują samochody ( fajne, ładne super silnik) mają 10 tys. kupują za 10, mają 50 tys. kupują za 50 a później pierdoła a nie ma za co naprawić. Jeszcze lepiej kupią samochody które za dużo palą jak na ich kieszeń i jeżdżą " w niedziele do kościoła" a samochod na codzień stoi. Ja chciałem ostrzec ludzi żeby nie robili tych błędów

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 39 frank_deleos

Rower na kredyt ??? Ja uważam jedno ''nie mam nie kupuje''. To dotyczy samochodu, motocykla i roweru. Sam nie mam roweru, ale uważam że lepiej kupić za 200 zł z Achuan i mieć swój niż kupić za 3000 na kredyt. Weźmy pod uwagę ekspoatację, jak masz 1000 to kup za co najwyżej 900. Zawsze może opona się przebić, ośka skrzywić, łańcuch urwać- trzeba mieć pieniądze żeby to naprawić. Gorzej jak rower kosztuje 3000 to podzespoły na pewno tanie nie są do tego dochodzi rata kredytu. Ten za 200 zł na pewno bd tańszy w eksploatacji. Zawsze można kupić też używkę. To jest moje zdanie

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl