"Europa nad przepaścią" - "Rossijskaja Gazieta" tym tytułem sugeruje złą atmosferę wśród państw europejskich. Rządowy dziennik twierdzi, że na warszawskim szczycie NATO mogą zapaść decyzje, które podważą wzajemne zaufanie i bezpieczeństwo w "starym świecie".
Rozmówcą gazety jest rosyjski ambasador przy OBWE Aleksandr Łukaszewicz. Dyplomata jest zdania, że Zachód wykorzystując kryzys ukraiński, zniszczył wszystkie ważne mechanizmy współpracy. "I teraz w nowych realiach, oni proponują Rosji odbudowę dialogu, nie rezygnując przy tym ze swoich sankcji i innych niezgodnych z prawem działań - stwierdza rosyjski dyplomata. Łukaszewicz zwraca uwagę, że kraje Unii Europejskiej mają do rozwiązania dwa poważne problemy. Jeden związany z Ukrainą, a drugi z Brexitem.
W jego opinii, z tym pierwszym nie będą mogły sobie poradzić, dopóki władze w Kijowie nie zaczną realizować porozumień mińskich. Natomiast kwestia Brexitu, jak tłumaczy, nie doprowadzi do rozpadu Unii, ale poszczególne państwa będą wyraźniej demonstrować swoje własne zdanie na międzynarodowych forach.
"Kommiersant": NATO wymyśla sobie wroga
Warszawski szczyt NATO nie przyniesie zmian w kontaktach z Rosją - przekonuje "Kommiersant". Dziennik opublikował wywiad z rosyjskim ambasadorem przy Sojuszu Północnoatlantyckim, w którym Aleksandr Gruszko stwierdza, że Moskwa nie jest zainteresowana konfrontacyjnym tonem dialogu z Brukselą.
W ocenie rosyjskiego dyplomaty, podejście NATO do Rosji opiera się na dwóch założeniach: powstrzymywania poprzez wzmacnianie obrony i utrzymywanie kanałów politycznego dialogu. Aleksandr Gruszko wylicza, że w trakcie warszawskiego szczytu zostaną potwierdzone decyzje o: wysłaniu dodatkowych batalionów do krajów wschodniej Europy, w tym do Polski, zwiększona zostanie częstotliwość ćwiczeń, w pobliżu rosyjskich granic, a także uzyskają akceptację plany rozbudowy systemu tarczy antyrakietowej.
"My ze swojej strony zrobimy wszystko, aby nie została naruszona równowaga sił" - podkreśla rosyjski dyplomata. Skarży się też, że w NATO wciąż żywe są stereotypy zimnej wojny.
"NATO stworzono dla odparcia zagrożenia ze Wschodu, dlatego teraz sztucznie wymyśla ono sobie wroga i walczy z nim" - dodaje Aleksandr Gruszko.
"Moskiewski Komsomolec": Warszawski szczyt NATO będzie wyjątkowy
Warszawski szczyt NATO będzie wyjątkowy - sugeruje "Moskiewski Komsomolec". Gazeta podkreśla, że wielu ekspertów wieszczy historyczne znaczenie tego spotkania i przewiduje, iż może ono przynieść przełom w działalności Sojuszu.
Cytowany przez dziennik ekspert, Jewgienij Minczenko wskazuje, że z punktu widzenia kierownictwa NATO, najważniejszą decyzją szczytu powinno być potwierdzenie zwiększenia budżetu tej organizacji. W jego opinii, aby nikt nie protestował, wymyślono zagrożenie ze strony Rosji. Jewgienij Minczenko jest przekonany, że w Warszawie zostanie również potwierdzone porozumienie sprzed dwóch lat, zawarte na szczycie w Walii o utworzeniu sił szybkiego reagowania, nazywanych "Szpicą".
Analityk Igor Nikołajczuk dodaje ze swojej strony, że warszawski szczyt wzmocni rolę USA jako lidera Sojuszu. W jego ocenie, wymaga tego trudna sytuacja w Europie, do której doprowadził Brexit. Obaj eksperci są przekonani, że kwestie integracji euroatlantyckiej: Ukrainy, Gruzji i Mołdawii zejdą na drugi plan. Natomiast sporo będzie się mówiło na szczycie o dialogu z Rosją, bowiem jego wznowienie wydaje się korzystne zarówno z punktu widzenia Brukseli, jak i Moskwy.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Maciej Jastrzębski,Moskwa/dyd

























































