REKLAMA

Rośnie sprzedaż złota inwestycyjnego w Polsce

Krzysztof Kolany2021-04-02 06:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2021-04-02 06:00
ingimage

Korekta na rynku złota nie zniechęciła polskich inwestorów. Dystrybutorzy kruszcu notują solidny wzrost zainteresowania złotem bulionowym w otoczeniu niemal zerowych stóp procentowych i podwyższonej inflacji.

Na rynku kontraktów terminowych na złoto od sierpnia cały czas trwa korekta fali wzrostów z okresu maj ’19 - lipiec ’20. W ujęciu dolarowym notowania królewskiego metalu przez ostatnie 9 miesięcy obniżyły się o blisko 17% po tym, jak na początku sierpnia 2020 wyznaczyły nominalny rekord wszech czasów na poziomie 2077,50 USD za uncję trojańską. Ostatniego dnia marca kurs złota przetestował blisko roczne minima w strefie 1674-1678 USD/oz.

/ Bankier.pl

Jednakże ze względu na nadzwyczajną słabość polskiej waluty ceny złota wyrażone w złotym nadal utrzymują się blisko rekordowo wysokich poziomów. Na początku kwietnia uncja złota była wyceniana na ok. 6 740 zł, czyli niespełna 13% poniżej sierpniowego szczytu.

Polski inwestor dokupuje na spadkach

Warto dodać, że mówimy tu o cenie „hurtowej”, bazującej na notowaniach nowojorskich kontraktów terminowych przeliczonych przez bieżący kurs USD/PLN z rynku Forex. Jeśli jednak ktoś chciałby zakupić jednouncjową złotą monetę bulionową, to musi się liczyć z wydatkiem rzędu 7 100-7 300 złotych. Wygląda jednak na to, że nawet tak wysokie ceny nie odstraszają polskich inwestorów.

/ Bankier.pl

- Wedle naszych szacunków cały rynek złota w Polsce w pierwszym kwartale 2021 roku – w porównaniu do analogicznego okresu sprzed roku – wzrósł o około 15 procent. Obserwujemy stały, stabilny wzrost zainteresowania zakupami metali szlachetnych wśród naszych klientów. Ostrożnie zakładamy, że drugi kwartał może przynieść nawet 25-procentowy wzrost polskiego rynku złota w porównaniu z drugim kwartałem 2020 roku – powiedział portalowi Bankier.pl Michał Tekliński, dyrektor ds. rynków międzynarodowych w Grupie Goldenmark.

Na brak klientów nie narzeka także konkurencyjny Tavex, który jednak podaje wyniki sprzedaży dla całej grupy, działającej na 9 rynkach europejskich.

- W pierwszym kwartale 2021 roku Grupa Tavex sprzedała ponad 308 000 oz srebra inwestycyjnego (ok. 9,5 tony) oraz 73 028 oz złota inwestycyjnego (2,27 tony). To wzrost odpowiednio o 35% i 32% w porównaniu do pierwszego kwartału 2020 roku, który wówczas był rekordowy – mówi Aleksander Pawlak, prezes zarządu Tavex.

Warto dodać, że marzec i kwiecień 2020 roku były szczególnym okresem na rynku złota. Po wprowadzeniu antycovidowych restrykcji w Polsce i w wielu innych krajach świata pojawiły się problemy z zaopatrzeniem w złote sztabki i monety. Połączenie opóźnień w dostawach i silnego popytu sprawiło, że przez kilka tygodni złoto bulionowe w Polsce z odbiorem natychmiastowym było niedostępne po cenach zbliżonych do stawek z rynku terminowego.

- Dziś problemy natury logistycznej związane z pandemią cały czas są odczuwalne, jednak na dużo mniejszą skalę niż rok temu – dodaje Michał Tekliński z Grupy Goldenmark. Pierwsze od kilku miesięcy problemy z realizacją zamówień z mennic odnotował również Tavex.

Najpopularniejsze złote monety bulionowe w Polsce

Dilerzy złota zgodnie twierdzą, że największym powodzeniem cieszą się monety bulionowe, zwłaszcza jednouncjowe. Swoich amatorów znajdują także mniejsze sztabki o masie 1, 2 i 5 gramów.

- Jeśli chodzi o złote monety, największym zainteresowaniem wśród naszych klientów cieszyły się Australijskie Kangury, Wiedeńscy Filharmonicy, Krugerrandy oraz Kanadyjskie Liście Klonowe – twierdzi Tekliński. Identyczną listę – i to w dodatku w takiej samej kolejności – wymienia Aleksander Pawlak z Taveksu.

Przez poprzednie lata w Polsce sprzedawało się 4-6 ton złota inwestycyjnego rocznie. Szacuje się, że rok 2020 przyniósł podwojenie wolumenu sprzedaży przy znacznie wyższych cenach samego kruszcu. Jeśli te szacunki są prawdziwe, to Polska powoli staje się jednym z istotniejszych rynków złota inwestycyjnego w Europie. Według danych Światowej Rady Złota w 2020 roku w Austrii inwestorzy kupili 11,6 ton złotego bulionu, w Wielkiej Brytanii 14,3 ton, a we Francji zaledwie 4 tony. Niekwestionowanymi liderami pod tym względem w Europie pozostają Niemcy (aż 163,4 tony sprzedane w ubiegłym roku) oraz Szwajcaria (42,9 t). Cała reszta Starego Kontynentu (poza krajami b. ZSRR) to niespełna 20 ton zakupionych złotych sztabek i monet.

- Z naszej perspektywy inwestorzy korzystają ze sztucznie zaniżanych, kontraktami bez pokrycia, cen i powiększają swoje zapasy. Jest to bardzo dobra praktyka i uważamy obecne poziomy cenowe za atrakcyjne – twierdzi Aleksander Pawlak, prezes Taveksu.

Srebro „czarnym koniem” A.D. 2021?

Część analityków twierdzi, że o ile rok 2020 należał do złota, tak rok 2021 może należeć do srebra. Na rzecz białego metalu maja przemawiać nie tylko obawy przed wzrostem inflacji w warunkach rekordowo niskich stóp procentowych, jak i wzrost popytu zgłaszanego przez przemysł – przede wszystkim przez branżę fotowoltaiczną.

/ Bankier.pl

- Wiele wskazuje także na to, że rok 2021 będzie należał do srebra. Poza głównym czynnikiem, jakim będzie inflacja, w bieżącym roku dochodzą perspektywy dynamicznego rozwoju dla takich branż jak fotowoltaika czy elektromobilność. Obie z nich generują zapotrzebowanie na srebro – uważa Michał Tekliński, dyrektor ds. rynków międzynarodowych w Grupie Goldenmark.

W tym roku srebro już raz stało się obiektem wzmożonych spekulacyjnych zakupów ze strony inwestorów indywidualnych. Jednakże próba „wyciśnięcia” tzw. banków bulionowych z krótkich pozycji w kontraktach terminowych na srebro nie przyniosła powodzenia. Po lutowym wystrzale w rejon 30 USD za uncję do końca marca notowania białego metalu obniżyły się do ok. 24 USD/oz., powracając do stanu z połowy grudnia.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Analityk rynków finansowych i gospodarki. W zakresie jego zainteresowań leżą zarówno Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, jak i rynki zagraniczne: Nowy Jork, Londyn i Frankfurt. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Analizuje wpływ sytuacji gospodarczej na notowania akcji, kursy par walutowych i ceny surowców. Jest trzykrotnym laureatem organizowanego przez NBP prestiżowego konkursu im. W. Grabskiego dla dziennikarzy ekonomicznych w kategoriach dziennikarstwo internetowe (2010) oraz polityka pieniężna i stabilność finansowa (2018 i 2019). Otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego 2016 przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Tel.: 697 660 684

Tematy
Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1200 zł premii!

Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1200 zł premii!

Advertisement

Komentarze (44)

dodaj komentarz
the_mind_renewed
Odpowiedz do drole i zwolenników inwestowania w nieruchomości. Wszyscy mamy być biedakami takie są założenia, przejęcia przez Korporacje wszelkich dóbr już się globalnie rozpoczęły. W USA
znowu przedłużyli moratorium i do końca czerwca nie trzeba płacić rentu i morgage. To przecież jest chore i to pierdyknie
Odpowiedz do drole i zwolenników inwestowania w nieruchomości. Wszyscy mamy być biedakami takie są założenia, przejęcia przez Korporacje wszelkich dóbr już się globalnie rozpoczęły. W USA
znowu przedłużyli moratorium i do końca czerwca nie trzeba płacić rentu i morgage. To przecież jest chore i to pierdyknie z wielkim hukiem, i to globalnie bo taki mają projekt!. Dlatego właściciele wyskakują z nieruchomości kupionych na wynajem. Poza tym zostaną nałożone ogromne podatki na metale szlachetne, a posiadanie srebra ze względu na braki technologiczne zostanie prawdopodobnie zabronione. Co do krypto walut to trwają narady w tajności na wysokich szczeblach, jak globalnie je utrącić.

Dodatkowo w Polsce dojdą jeszcze sakramenckie podatki od nieruchomości to ludzie nie będą wstanie się opłacić, w zamian za to nastąpią przejęcia a obecni właściciele staną się ich najemcami. Na świecie nastąpią wojny i rewolucje.
Uczelnie pod naciskiem polityków wykreowały w ostatnich dekadach globalnie miliony klaunów socjalno ekonomicznych: Czytajcie Aldous Leonard Huxley (26 July 1894 – 22 November 1963) was an English writer and philosopher.
„Nowy wspaniały świat” angielskiego pisarza Aldousa Huxleya

warto przypomnieć słowa Huxleya:
„W następnej generacji lub później, powstanie farmakologiczna metoda na to, aby ludzie kochali swoje zniewolenie i będzie to taki pewien rodzaj dyktatury bez łez. Stworzony zostanie bezbolesny obóz koncentracyjny dla całych społeczeństw, tak, że ludziom zostaną odebrane ich swobody obywatelskie, ale będą raczej z tego zadowoleni, ponieważ ich uwaga będzie odwracana od jakiejkolwiek chęci do buntu przez propagandę lub pranie mózgu, lub pranie mózgu wsparte metodami farmakologicznymi. I taka wydaje się być ostateczna rewolucja.”
Powodem tego wszystkiego jest pierdylionowy dług świata i przeludnienie planety. Tak to wygląda: Spokojnych świąt wielkiej nocy.
the_mind_renewed
W Wielkiej Brytanii Partia Pracy zaproponowała polisę, zgodnie z którą najemca ma prawo do zakupu wynajmowanego domu, nawet jeśli właściciel nie chce go sprzedać. HAHAHA zaczyna się!
the_mind_renewed odpowiada the_mind_renewed
Rząd niczego nie tworzy. Może tylko niszczyć. A demokraci marksiści są szczęśliwi, że wszystko to spalą, nawet jeśli oznacza to, że będą rządzić popiołami. Patrz USA
the_mind_renewed
Uwaga: To już 35 podatek obecnego rządu.
Polski rząd zapowiedział wprowadzenie nowego podatku - od reklam. To już kolejna sektorowa danina wprowadzana w ostatnich latach Polsce. Wcześniejsze były to między innymi podatek bankowy, cukrowy, handlowy i podatek solidarnościowy od wysokich dochodów Polaków.
Ale zdziwko
Uwaga: To już 35 podatek obecnego rządu.
Polski rząd zapowiedział wprowadzenie nowego podatku - od reklam. To już kolejna sektorowa danina wprowadzana w ostatnich latach Polsce. Wcześniejsze były to między innymi podatek bankowy, cukrowy, handlowy i podatek solidarnościowy od wysokich dochodów Polaków.
Ale zdziwko weźmie „inwestorów” jak latem wyjadą z podatkiem katastralnym, a wyjada. Na początek powiedzą że rząd pomoże a później tak jak z prądem, ratuj się kto może.
modulometer
Ha hah ha... Czekajcie na otwarcie wtorkowe giełd. Zobaczycie co to znaczy być baranem kupując złoto powyżej 1800 przy tym rynku pracy, rosnących rentownosciach, i perspektywie podwyżek stóp. Realne Yieldy rosną z historycznych minimow a barany złoto kupują. Przecież to trzeba mieć coś z głową nie tak.
Zrozumcie
Ha hah ha... Czekajcie na otwarcie wtorkowe giełd. Zobaczycie co to znaczy być baranem kupując złoto powyżej 1800 przy tym rynku pracy, rosnących rentownosciach, i perspektywie podwyżek stóp. Realne Yieldy rosną z historycznych minimow a barany złoto kupują. Przecież to trzeba mieć coś z głową nie tak.
Zrozumcie w końcu ze złoto nie jest żadnym hedżem przed drukowaniem pieniędzy jak tu ludzie piszą. To nie jest nawet hedge przed inflacją bo inflacja ma rózne źródło i przyczyny i na inflację wyniokajaca z przegrzania gospodarki złoto będzie reagować spadkami. To jest hedge przed głębokim kryzysem, upadkiem systemu, wojną szokiem łańcuchów dostaw a nie przed tym że Biden wydrukuje kolejny bilion, który w efekcie rozkręci gospodarkę. Jedyną nadzieją w perspektywie dwóch lat dla obecnych kupców złota jest Yield Curve Control jaką Fed musi zastosować żeby Amerykanom rentowności nie urosły do 2-3% na 10-latkach i jednocześnie rosnąca inflacja. Wtdy kapitał z obligacji rzuci się na złoto i chyba dlatego jeszcze złoto nie spadło bo bez tego to złoto zobaczycie po 1300$. Czy FED będzie w stanie (YCC) to zrobić? A ko to wie? FED moze wszystko chyba.
Złoto byłoby po kilka tysięcy USD właśnie wtedy gdyby FED i reszta nie zadrukowały tego covidowego kryzysu. zadrukowały - i co? Od tego druku tak miało rosnąć a tu 20% spadków się nagle zrobiło w szczycie drukowania. Nie - Ten spadek zrobił się bo się w gospodarce poprawiło. Dlatego.
A co będzie jak się inflacja podniesie i gospdoarka zacznie przegrzewać? Podniosą stopy wbrew zaklęciom tych którzy twierdzą że fed nie może podnieść stóp, umocnią jeszcze dolara i bynajmniej nie z tego powodu że dolar ma się ku końcowi i trzeba go bronić tylko dlatego że amerykańska gospodarka ma się za dobrze - więc zloto dostanie jeszcze jeden cios. Na szczęście to wszystko bedzie już dawno w cenie złota zdyskontowane.
A co będzie za 20 lat to juz wiedza wróżbici - może maja szklaną kulę wedle której złoto bedzie po 20k$ jak twierdzą niektórzy naganiacze którzy ryzykują jedynie reputacją bo sami są jedynie pośrednikami. A moze nagle wróci do cen z lat '80. Niemożliwe? A czemu nie?
Czytam tu że kupno złota to nie jest spekulacja. A niby co to jest? Spekulujesz że cię złoto wyratuje w kłopotach. Spekulujesz bo kupujesz marzenia o przyszłej wartosci a nie o cenie godziwej. Wartosć to zawsze spekulacja a nie racjonalnie przeprowadzona wycena. jest to coś subiektywnego . I tyle.
Złoto warto mieć, ale nie warto za nie umierać. Wszystkie systemy oparte na złocie upadły i powrotu w zglobalizowanym swiecie do systemów opartych n złocie nie ma bo małe ,biedniejsze państwa by tego nie przezyły. Nie upadł tylko jeden system. Na razie przynajmniej (I którego fanem tez nie jestem). Ciekawe Który?
sel
Sam jesteś baran , złoto i srebro jest tańsze niż 40 lat temu gdy dolarów było 10 razy mniej i ciągle się mnożą, a prawdziwe złoto nie.. Gdyby dzisiaj każdy chciał zamienić papiery na prawdziwy metal to nie dostanie NAWET 1 PROMILA przy tej cenie a reszta zero zostanie bez gaci...
bankster-kreator
Masz rację to spekulacja na cenie jak każda inna, z tą różnicą, że złoto nie zbankrutuje. Złota nie dodrukujesz jak nowej emisji akcji czy waluty. Nie znacjonalizujesz jak spółki, historia wielokrotnie to udowodniła. No i zostajesz ze złotem które ma mnóstwo zastosowań w realnej gospodarce a nie z kwitem albo screenshotem Masz rację to spekulacja na cenie jak każda inna, z tą różnicą, że złoto nie zbankrutuje. Złota nie dodrukujesz jak nowej emisji akcji czy waluty. Nie znacjonalizujesz jak spółki, historia wielokrotnie to udowodniła. No i zostajesz ze złotem które ma mnóstwo zastosowań w realnej gospodarce a nie z kwitem albo screenshotem konta maklerskiego.
modulometer odpowiada bankster-kreator
Przepraszam...Ja rozmumiem że złoto ma swoje zalety i je nawet je lubię. Ale pisanie o tym że złoto to taki bezpieczny instrument to bajki. Złoto wedle niektórych jest pieniądzem. Ok-zgoda. Tyle że jest pieniądzem bez banku centralnego a banki centralne bardzo, ale to bardzo konkurencji nie lubią. Jak zaczną tracić kontrolę Przepraszam...Ja rozmumiem że złoto ma swoje zalety i je nawet je lubię. Ale pisanie o tym że złoto to taki bezpieczny instrument to bajki. Złoto wedle niektórych jest pieniądzem. Ok-zgoda. Tyle że jest pieniądzem bez banku centralnego a banki centralne bardzo, ale to bardzo konkurencji nie lubią. Jak zaczną tracić kontrolę nad systemem to złoto i krypto po prostu zostaną zbanowane. I to że wtedy bedzie czarny rynek nic nie znaczy bo siła nabywcza złota i tak spadnie.
Zlota nie da się znacjonalizować? A co zrobiono w USA? Znacjonalizowano w latach 30. Złoto miał prawo kupować, sprzedawać bank centralny. Zloto moze tez jak i srebro wypaść ze skarbców banków jako rezerwa . Niemożliwe? A niby czemu?
Złoto ma wiele zalet, ale i wad. Największą jaka ma to status - wielowiekowy status kulturowy, ale to się zmienia. MŁode pokolenie nie zna już złota
modulometer odpowiada sel
"Gdyby dzisiaj każdy chciał zamienić papiery na prawdziwy metal to nie dostanie NAWET 1 PROMILA"

Tak tak... A gdyby Elon Musk skonstruował jakiś statek do eksploracji asteroid pełnych złota to byłoby ono po 20$. Tylko wiemy że to niemożliwe w dającej się widzieć przyszłości a i ponoszenie takich nakładów
"Gdyby dzisiaj każdy chciał zamienić papiery na prawdziwy metal to nie dostanie NAWET 1 PROMILA"

Tak tak... A gdyby Elon Musk skonstruował jakiś statek do eksploracji asteroid pełnych złota to byłoby ono po 20$. Tylko wiemy że to niemożliwe w dającej się widzieć przyszłości a i ponoszenie takich nakładów by zbic cenę złota masową podażą nie ma wielkiego sensu. Tak samo jak nie ma wielkiego sensu robienie sobie nadziei że złoto kiedyś stanie się powszechnym środkiem płatniczym czy lokatą kapitału
Ja mam i lubię zloto, ale litości... To dodatek do akcji a nie cel sam w sobie
mikimysz
Wg reuters-a Indie w marcu zaimportowały rekordowe 160 ton złota, 470% wzrost marzec do marca

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki