Zapis z marcowego posiedzenia Komitetu Otwartego Rynku (FOMC) został przez inwestorów odebrany jako mocno „gołębi”. To przełożyło się na zwyżkę cen akcji, osłabienie dolara i wzrost notowań złota.
„Kilku uczestników odnotowało, że wzrost mediany projekcji (stopy funduszy federalnych – przyp. red.) przeszacowuje zmianą samej projekcji” – głosi zapis z marcowego posiedzenia FOMC (ang. „minutes” tłumaczone kolokwialnie jako „minutki”). W ten sposób kierownictwo Rezerwy Federalnej próbowało tonować oczekiwania na rynku na podwyżkę stawki funduszy federalnych do 1% na koniec 2015 roku.
| »Fed ogranicza QE o kolejne 10 mld dolarów |
Po drugie, wśród członków Komitetu panowała pełna zgodność co do wykreślenia z komunikatu poziomu bezrobocia (6,5%), który gwarantowałby utrzymanie „stymulowania” gospodarki zerowymi stopami procentowymi. Większość decydentów zgodziło się, że należy patrzeć na szerszą paletę wskaźników obrazujących koniunkturę na rynku pracy.
„Panowała ogólna zgoda, że rynek pracy pozostaje w słabej kondycji, lecz uczestnicy wyrazili całą gamę poglądów w kwestii powolnego ożywienia rynku pracy oraz tego, jak dobrze stopa bezrobocia spisuje się jako całościowy miernik koniunktury na rynku pracy” – można przeczytać w marcowych „minutkach” FOMC.
| »Kiedy Fed podniesie stopy? |
W praktyce zniesienie wymiernych wskaźników gwarantujących utrzymanie zerowych stóp procentowych można rozumieć jako wydłużenie obietnicy półdarmowego kredytu w Rezerwie Federalnej i kolejne przesunięcie terminu pierwszej podwyżki stóp. Tak „gołębi” przekaz „minutek” to także element zarządzania oczekiwaniami rynku względem terminu i skali nieuchronnych podwyżek stóp procentowych w USA.
Tak też przyjęły ten komunikat rynki finansowe. Środowa sesja na Wall Street zakończyła się przeszło jednoprocentowymi zwyżkami głównych indeksów. Dolar osłabł względem euro, a cena złota wyrażona w USD osiągnęła najwyższy poziom od 24 marca.
K.K.























































