REKLAMA
TYLKO U NAS

KONT(R)ATAKPrzelew nie dotarł. Bank: Zapłać 40 euro, powiemy ci dlaczego

Wojciech Boczoń2025-02-20 07:46analityk Bankier.pl
publikacja
2025-02-20 07:46

Przedsiębiorcy nie zawsze mają lekko z bankami. Przekonał się o tym jeden z klientów banku ING, który opisał swój problem w mediach społecznościowych. Wysłał przelew do kontrahenta, ale pieniądze nie dotarły do celu. Dlaczego? Żeby się dowiedzieć, musi zapłacić 40 euro.

Przelew nie dotarł. Bank: Zapłać 40 euro, powiemy ci dlaczego
Przelew nie dotarł. Bank: Zapłać 40 euro, powiemy ci dlaczego
fot. Artisticco / / Shutterstock

Bankowe tabele opłat i prowizji nierzadko zawierają pozycje, które budzą co najmniej wątpliwości u przeciętnego klienta. Za generowanie dokumentów, zestawień czy próbę uzyskania innych niezbędnych informacji, czasami trzeba słono zapłacić. Przekonał się o tym jeden z użytkowników serwisu X (dawny Twitter), który opisał swoją sprawę w mediach społecznościowych.

Przedsiębiorca wysłał z ING Banku Śląskiego przelew na 500 tys. zł do kontrahenta. Przelew został „odbity” i nie dotarł do celu. Klient zapytał więc na czacie, jaki był powód niezrealizowania transakcji. Odpowiedź okazała się co najmniej zaskakująca. Bank poinformował go bowiem, że powinien zadać pytanie przez oficjalny formularz, ale za uzyskaną odpowiedź może zostać naliczona opłata w wysokości 40 euro (około 170 zł).

Zapytaliśmy rzecznika prasowego banku ING, Piotra Utratę, skąd pomysł na tego typu prowizję. - W przypadku wyjaśnienia przyczyny niezrealizowania przelewu nie pobieramy opłaty. Natomiast w sytuacji gdy wyjaśnienie sprawy wymaga kontaktu z bankiem zagranicznym, taka opłata może być pobierana i wynika z tego, że zagraniczny bank nalicza sobie koszt przeprowadzenia takiej analizy - wyjaśnił nam Piotr Utrata.

Jak się więc okazuje, jest to opłata wynikająca z cenników banków zagranicznych. Tyle, że koszt tej operacji zostaje przerzucony na klienta banku działającego w Polsce. Jak udało się nam dowiedzieć, tego typu prowizje nie są domeną jedynie ING Banku Śląskiego - pojawiają się też w cennikach innych instytucji.

- Nic nadzwyczajnego, raczej standardowa opłata pobierana przez banki przy tego typu niezrealizowanych operacjach - powiedział nam jeden z bankowców, proszący o zachowanie anonimowości.

Jeśli spotkali się Państwo z innymi, nietypowymi lub budzącymi wątpliwości opłatami bankowymi, napiszcie o swojej sprawie na adres w.boczon@bankier.pl. Postaramy się wyjaśnić lub nagłośnić sprawę.

Źródło:
Wojciech Boczoń
Wojciech Boczoń
analityk Bankier.pl

Ekspert z zakresu bankowości. Autor komentarzy, poradników, artykułów i raportów o bankowości skierowanych zarówno do branży, jak i jej klientów. Redaktor prowadzący branżowego serwisu PRNews.pl. Autor cyklu raportów "Polska bankowość w liczbach". Dziennikarz Roku 2013 według Kapituły Konkursu IX Kongresu Gospodarki Elektronicznej przy Związku Banków Polskich. Dwukrotnie nominowany do nagrody Dziennikarskiej im. Mariana Krzaka oraz laureat tej nagrody w 2014 r. Finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Clubu Polska za 2019 r. Tel. 881 083 389.

Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (11)

dodaj komentarz
prawnuk
kiedyś debatowałem z Alior bankiem /wyzsza kultura bankowości/, w sprawie zaległosci na bezpłatnym koncie. To były czasu początku Alior banku, i wszystkie regulaminy musiały isć pocztą i poleconym.
Jak sie domyslacie - ilekroć bank się upominał o jakieś zaległosci /brak opłaty za prowadzenie rachunku/, odpowiadałem mailem, że
kiedyś debatowałem z Alior bankiem /wyzsza kultura bankowości/, w sprawie zaległosci na bezpłatnym koncie. To były czasu początku Alior banku, i wszystkie regulaminy musiały isć pocztą i poleconym.
Jak sie domyslacie - ilekroć bank się upominał o jakieś zaległosci /brak opłaty za prowadzenie rachunku/, odpowiadałem mailem, że bardzo chętnie pokryje całość kwoty, z odsetkami, pod warunkiem, że dostanę ksero /w tym do wglądu/ potwierdzenia, o prawidłowym powiadomieniu mnie.

do całej korespondencji bank doliczał do wymyślonego zadłużenie 20 zl.

przy kolejnej wymianie uprzejmości, napisałem, by bank mi przelał bodaj 200 zł, bo wg mojego regulaminu, tyle powinni mi zapłacić za przesyłanie do mnie korespondecji.

I byl koniec sprawy. Milczą od ok 8? 12? lat
prs
Banki w Polsce to niekontrolowane zlodziejstwo..
men24a
A to ty biłeś brawo jak Ci władza je repolonizowała ?
Może jesteś młody to przypomnę Ci jak wszystkie banki były panstwowe, bez ubitej świni nawet nie było co podchodzić do okienka i prosić o jakikolwiek kredyt.
to_i_owo odpowiada men24a
Tylko że ING jest prywatny...
men24a odpowiada to_i_owo
A w artykule jest jasno napisane że tej opłaty nie pobiera ING a koleś skarży się na polskie banki
estepan
Dawid Pałka to ten sam influ-biznesmen twitterowy co ostatnio płakał, że na 15 min przed zamknięciem oddziału nie rozwinęli przed nim czerwonego dywanu bo on przecież wpłaca WIELKIE PIENIĄCE!!!!

Bank sensownie to wyjaśnił. Gość pewnie podpadł pod AML check.

No ale jest okazja do pokręcenia inby więc kręci. To jego robota.
estepan
Inna sprawa. Jak ktoś ma w awatarze takie "zamyślone" zdjęcie z rączką na policzku to jest znaczne prawdopodobieństwo, że jest kompletnym tumanem.

Z kolei jak ma zdjęcie z telefonem przy uchu, że niby "taki zabiegany" to prawdopodobnie mentalnie zatrzymał się gdzieś w okolicach czasów kiedy rządziła koalicja
Inna sprawa. Jak ktoś ma w awatarze takie "zamyślone" zdjęcie z rączką na policzku to jest znaczne prawdopodobieństwo, że jest kompletnym tumanem.

Z kolei jak ma zdjęcie z telefonem przy uchu, że niby "taki zabiegany" to prawdopodobnie mentalnie zatrzymał się gdzieś w okolicach czasów kiedy rządziła koalicja AWS-UW. cringe
daniel_1 odpowiada estepan
Prawdopodobnie jest to tekst sponsorowany, bo nie przypuszczam aby portal bankier.pl lansował za darmo influencera, który szuka popularności.
inwestor.pl
Gratulacje dla banku. Za 40 euro straci pewnie kilka tysięcy klientów. :-)

Powiązane: Kont(r)atak

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki