Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie, jak ujęła to KRRiT, „bezprawnych działań likwidatora TVP”. Rada zarzuca władzom spółki m.in. wywieranie bezprawnego wpływu na organ konstytucyjny, oszustwo i udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Zapowiada zaskarżenie tej decyzji.


„(...) prokurator doszedł do przekonania, że decyzje ministra kultury i dziedzictwa narodowego, które przybrały formę uchwał Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Telewizji Polskiej S.A. o rozwiązaniu spółki, otwarciu jej likwidacji i ustanowieniu likwidatora, mieściły się w granicach prawa” - przekazał PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba. Wskazał, że wszczęcie postępowania karnego nie było możliwe także ze względu na sposób sformułowania opisów zarzucanych likwidatorowi czynów oraz ich kwalifikacji prawnych, co wynikało z błędnej interpretacji poszczególnych znamion tych czynów.
W przesłanym komunikacie poinformowano, że działania likwidatora podejmowane w celu uzyskania zaległych zaliczek ze środków z opłat abonamentowych nie wyczerpywały znamion żadnego czynu zabronionego. Zaznaczono, że wykluczono, aby likwidator stosował groźby bezprawne w jakiejkolwiek formie, dążąc do odzyskania środków należnych spółce, których wypłatę bezprawnie i bezpodstawnie wstrzymano oraz uzależniono od spełnienia określonych warunków. Wskazano, że prokurator uznał, że działania te były podejmowane wyłącznie w interesie spółki i na jej rzecz, a nie w celu wyłudzenia środków.
W opublikowanym w kwietniu oświadczeniu przewodnicząca KRRiT Agnieszka Glapiak oceniła, że „w grudniu 2023 r. bezprawnie przejęto media publiczne”. „Dokładnie po dwóch latach mamy do czynienia z fikcją prawną. Dlatego jako przewodnicząca Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji mam obowiązek reagować. Podjęłam decyzję o skierowaniu zawiadomienia do prokuratury o zbadanie, czy osoby odpowiedzialne za prowadzenie spółek w likwidacji: Telewizji Polskiej, Polskiego Radia i Rozgłośni Regionalnych Polskiego Radia faktycznie wykonują swoje obowiązki, czy jedynie utrzymują stan pozorny” - napisała w oświadczeniu. Dodała, że „prokuratura powinna również wyjaśnić, czy nie doszło do naruszenia konstytucyjnego porządku państwa i bezprawnego wpływania na działania organu konstytucyjnego, jakim jest KRRiT”.
W opinii Glapiak, wprowadzenie mediów publicznych w stan likwidacji „sprawia wrażenie działania pozornego”. „Proces likwidacji spowodował niepowetowane straty finansowe, organizacyjne i wizerunkowe. Media publiczne straciły setki tysięcy widzów i słuchaczy” - podkreśliła.

Postanowienie prokuratora o odmowie wszczęcia śledztwa jest nieprawomocne.
Rzeczniczka KRRiT poinformowała, że Rada nie zgadza się z rozstrzygnięciem prokuratury i złoży do sądu zażalenie na postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa. (PAP)
zzp/ aszw/ mhr/
































































