REKLAMA

Program Antykryzysowy: Rynek pracy w kryzysie

2020-08-11 10:00
publikacja
2020-08-11 10:00
Bankier.tv

Stopniowe odmrażanie gospodarki i zniesienie większości obostrzeń związanych pandemią COVID-19 spowodowały, że już nieco mniej obawiamy się utraty zatrudnienia, nadal jednak niepewność jest spora.

Największe obawy o swoje miejsca pracy mieliśmy na początku marca wraz z wybuchem pandemii. Teraz jest nieco lepiej. Kto najbardziej boi się utraty zatrudnienia? Ilu pracowników aktywnie szuka teraz nowego pracodawcy? I ile czasu zajmuje im jego znalezienie? Co nas najbardziej motywuje do zmiany? Czy chodzi tylko o pieniądze? O tym wszystkim opowie nam Mateusz Żydek, rzecznik prasowy Randstad Polska.

- W ostatnim czasie mieliśmy na rynku pracy taką sytuację, w której obawy o utratę zatrudnienia były raczej niewielkie i wszelkie sygnały z rynku pracy wskazywały, że nie ma się czego bać i nawet jeśli ta utrata zatrudnienia nastąpi, to wciąż są dostępne oferty. I faktycznie COVID-19 zmienił tę sytuację radykalnie. Nie mieliśmy nigdy w historii badań, które prowadzimy na polskim rynku pracy, sytuacji, w której te obawy byłyby aż tak ogromne - mówi Mateusz Żydek, rzecznik prasowy Randstad Polska

Obecnie sytuacja na rynku pracy powoli się normuje, ale odsetek osób obawiających się utraty zatrudnienia, pomimo że spadł, to nadal utrzymuje się na dość wysokim poziomie.

- 16 proc. respondentów mówi, że ma ogromne obawy o swoje miejsce pracy, o aktualne zatrudnienie, 22 proc. respondentów mówi o obawach umiarkowanych, to znaczy nie ma przesłanek, żeby mieli w najbliższym czasie stracić pracę, ale po prostu się tego boją - dodaje Mateusz Żydek.

Zapraszamy do słuchania rozmowy również z wersji podcastowej.

JS

Źródło:
Tematy
Konto osobiste Banku Millennium 360° i 360° Junior w promocji z premią do 290 zł!

Konto osobiste Banku Millennium 360° i 360° Junior w promocji z premią do 290 zł!

Komentarze (1)

dodaj komentarz
bt5
W Polsce nie ma żadnego rynku pracy. Co ze stanowisk pracy się do czegoś nadaja to idzie wyłacznie w kręgu wtajemniczonych. A reszta ofert to dno i szukanie durnych, np. zakład produkcji taboru szynowego płaci i to jeszcze za robotę na 3 zmiany 2200 zł, zakład produkcji luksusowych kutych ogrodzeń płaci spawaczowi z W Polsce nie ma żadnego rynku pracy. Co ze stanowisk pracy się do czegoś nadaja to idzie wyłacznie w kręgu wtajemniczonych. A reszta ofert to dno i szukanie durnych, np. zakład produkcji taboru szynowego płaci i to jeszcze za robotę na 3 zmiany 2200 zł, zakład produkcji luksusowych kutych ogrodzeń płaci spawaczowi z papierami 17 zł/h brutto. Budowlanka: w ogłoszeniach 4500 - 6000 zł na zajawce a po otwarciu oferty 12- 15 zł / netto- to jak oni wyliczaja 4500-6000 zł - jak to nawet brutto tyle nie wychodzie. Lepiej płaca w marketach spożywczych , ale jest jeden szkopuł nie przyjmuja facetów, lecz wyłacznie kobiety ,, zreszt teraz już i kobiet nie przyjmuja bo tak wielce reklamowane wczesniej programy rekrutacyjne fdo marketów że niby brakuje pracowników, że niby firma płaci za polecenie pracownika - to obecnie to wszytko jest zawieszone i nie istnieje.

Powiązane: Program Antykryzysowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki