Producent drukarek 3D chce wejść na GPW

Adam Hajdamowicz2017-10-27 15:45redaktor Bankier.pl
publikacja
2017-10-27 15:45

Zortrax, polski producent drukarek 3D, złożył prospekt emisyjny w KNF. Spółka podtrzymuje plany związane z przeprowadzeniem oferty publicznej i debiutem na GPW. Jest to już kolejne podejście Zortraksu do wejścia na giełdę.

/ Zortax

– Złożenie prospektu emisyjnego w KNF oznacza, że zrobiliśmy ważny krok w drodze na giełdę – mówi Rafał Tomasiak, prezes zarządu firmy – Rozwój Zortrax od początku był związany z rynkiem kapitałowym, dlatego wejście na GPW jest dla nas naturalnym kolejnym etapem. Realizacji wspomnianych zamierzeń sprzyja dobra koniunktura w obrębie globalnego rynku druku 3D. Wiemy, jak wykorzystać te pozytywne trendy.

W niespełna 4 lata firma osiągnęła pozycję jednego z najistotniejszych globalnych graczy w segmencie desktopowych drukarek 3D, a jej produkty są wykorzystywane na całym świecie, zarówno przez klientów indywidualnych, małe i średnie przedsiębiorstwa, jak i klientów korporacyjnych - informuje spółka w materiałach prasowych.

Rynek drukarek 3D powinien rosnąć

Z badania przeprowadzonego przez firmę konsultingową CONTEXT wynika, że w kolejnych 5 latach liczba sprzedanych drukarek 3D będzie rosnąć w średniorocznym tempie ok. 42% (skumulowanego rocznego wskaźnika wzrostu CAGR), a wartość przychodów ze sprzedaży drukarek 3D w badanym okresie - w tempie 33% (CAGR). Natomiast całkowita wartość rynku 3D (uwzględniając usługi, części, materiały) osiągnie wartość 16 miliardów USD w 2021 roku, wobec 5 miliardów USD w 2016 roku.

Z kolei, zgodnie z analizą segmentową przeprowadzoną przez firmę doradczą Gartner, w latach 2016-2019 globalna sprzedaż drukarek desktopowych powinna z każdego roku zwiększać się dwukrotnie i osiągnąć ponad 5,6 miliona sztuk w 2019 r.

Już raz prawie był na giełdzie

Nie jest to pierwsze podejście Zortraksu do wejścia na giełdę. W 2015 r. spółka opublikowała już nawet memorandum informacyjne i zaoferowała inwestorom 162,5 tys. nowych akcji serii C. Wtedy ponad 2/3 emisji objąć mieli posiadacze obligacji tej spółki (zakupionych rok wcześniej). Środki z emisji akcji spółka planowała wykorzystać na sfinansowanie produkcji, wprowadzenia na rynek i komercjalizacji drukarki Zortrax Inventure oraz materiałów do druku 3D.

Poinformowano także, że w ramach emisji pre-IPO Zortrax przydzielił docelowo ponad 1,2 mln akcji o łącznej wartości ponad 44 mln zł spółce Ultro, która jest wehikułem inwestycyjnym Dariusza Miłka, prezesa CCC. Tym samym Ultro weszło wtedy w posiadanie 15-proc. udziałów w akcjonariacie spółki.

Później jednak, we wrześniu 2016 roku, olsztyński producent drukarek postanowił przesunąć termin wejścia na GPW na rok 2017. Zortrax tłumaczył się „niekorzystną sytuacją na rynku kapitałowym”, ale pomocna okazała się tu także wspomniana transakcja Dariusza Miłka, która zapewniła Zortraksowi finansowanie na kolejne kilkanaście miesięcy. Co warte podkreślenia, ten znany miliarder wycofał się ze spółki po niespełna roku obecności na liście akcjonariuszy.

Współpraca z Boschem ma się pogłębić

W czerwcu Zortrax poinformował, że tworzy z firmą Bosch zupełnie nowy produkt z dziedziny druku 3D. Współpraca pomiędzy obiema firmami rozpoczęła się już w 2015 roku i ma to być „kolejny krok w celu jej zacieśnienia”, jak mówi prezes Zortraksu Rafał Tomasiak.

Przy wieściach o tego typu kontraktach wielu inwestorów przypomina jednak sobie sytuację z przed kilku lat. W 2014 roku Zortrax pochwalił się umową na dostawę 5 tys. drukarek Zortrax M200 dla spółki Dell. Aby móc wykonać to zamówienie, spółka przeprowadziła wtedy nawet publiczną emisję obligacji o wartości nominalnej 10 mln zł. Jak się jednak po dwóch latach okazało, żadnej transakcji z tym amerykańskim gigantem nie było, co rozpętało prawdziwą burzę. Zgodnie z przekazywanymi informacjami przez Zortrax, ten kontrakt ponoć rzeczywiście miał szansę dojść do skutku, lecz „z przyczyn niezależnych od obu stron” nie mógł zostać zrealizowany na ustalonych wtedy warunkach.

Nadzieję na dalszy rozwój Zortraksu przynosi także otrzymane dofinansowanie od Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Dzięki temu spółka uzyska 4,4 mln zł, które przeznaczy na prace nad tworzeniem prototypu nowej „drukarki 3D pracującej w technologii warstwowego osadzania topionych polimerów zapewniającą warunki do przetwórstwa wysoko wymagających tworzyw sztucznych”.

Źródło:
Adam Hajdamowicz
Adam Hajdamowicz
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Głównym obszarem jego zainteresowań są rynki akcji, w szczególności skupia się na opisywaniu sytuacji spółek z Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie. Śledzi także wpisy na listę ostrzeżeń publicznych Komisji Nadzoru Finansowego. Absolwent finansów i rachunkowości na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu, posiadacz licencji maklera papierów wartościowych nr 3313.

Tematy
Używane w niskich ratach? Bezpieczne na wakacje. Znajdź swoje wymarzone auto>>

Używane w niskich ratach? Bezpieczne na wakacje. Znajdź swoje wymarzone auto>>

Advertisement

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki