

Inflacja CPI w sierpniu wyniosła -0,4% mdm i -0,3% rdr – podał Główny Urząd Statystyczny. Ujemna roczna dynamika indeksu cen towarów konsumpcyjnych oznacza deflację, czyli wzrost siły nabywczej pieniądza. To dopiero drugi taki miesiąc w historii III Rzeczpospolitej.

Opublikowane dane były zgodne z oczekiwaniami. Miesiąc wcześniej zarówno dynamika roczna jak i kwartalna wyniosła -0,2%.
Największy spadek cen GUS odnotował w kategorii „edukacja”, gdzie ceny były o 6% niższe niż przed rokiem. To jeszcze efekt ubiegłorocznej decyzji rządu, który zmienił zasady odpłatności przedszkoli przerzucając większą część utrzymania placówek na samorządy. Tradycyjnie już potaniały „odzież i obuwie”, gdzie spadek wyniósł 5,1% rdr.
Tańsza niż rok temu była też
żywność i napoje bezalkoholowe, gdzie ceny spadły o 2,1% rdr i były niższe aż o 1,6% niż w lipcu. Był
to główny czynnik napędzający sierpniowy spadek CPI. W tej kategorii najbardziej potaniały warzywa (o 13,4% mdm), owoce (o 5,8%) i cukier (o 3,5%). O 1,9% tańsze niż rok temu były paliwa.
W sierpniu wyraźnie podrożała jedynie łączność, której ceny wzrosły o 1,3% mdm i 3,9% rdr. Wyższe ceny niż rok temu odnotowano jeszcze w kategoriach: rekreacja i kultura (0,9%), restauracje i hotele (1,3%) oraz napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe (o 3,8%).
K.K.
Bankier.pl

























































