Polacy „uprzejmie donoszą” do fiskusa. Na kogo i z jakich powodów?

redaktor Bankier.pl

Uczciwi Obywatele, Obywatele Płacący Podatki, Mieszkańcy Miast i Zbulwersowani Sąsiedzi piszą rokrocznie setki donosów do urzędów kontroli skarbowej. Większość z nich nie znajduje potwierdzenia w toku przeprowadzanych analiz – informują urzędy. Sprawdziliśmy, z jakich powodów Polacy najczęściej napuszczają fiskusa na własnego sąsiada.

6 tys. skarg wpłynęło w 2015 roku do urzędów kontroli skarbowej poszczególnych miast wojewódzkich. Polacy skarżą się przede wszystkim na przedsiębiorców, którzy nie wydają paragonów, wystawiają puste faktury lub nie rejestrują swoich działalności. Coraz więcej donosów kierowanych jest również z powodu cudzych luksusowych samochodów lub unikania płacenia alimentów przez byłych współmałżonków.

6 tys. skarg złożonych przez Polaków

W ubiegłym roku do urzędów kontroli skarbowej wpłynęło 6 tys. skarg (6084). Kto „uprzejmie donosił” najczęściej? Przede wszystkim osoby fizyczne – nieusatysfakcjonowani klienci czy podejrzliwi sąsiedzi.

Liczba skarg zgłoszonych do poszczególnych urzędów kontroli skarbowej w latach 2011-2015

Miasto

Liczba skarg w kolejnych latach

2011

2012

2013

2014

2015

Białystok

230

281

309

323

246

Bydgoszcz

357

358

412

brak danych

304

Gdańsk 522 471 465 455 410

Katowice

527

557

549

683

743

Kielce

130

178

208

173

184

Kraków

295

382

453

588

541

Lublin 272         
286 397 342 302

Łódź

381

357

375

343

346

Olsztyn

241

276

294

267

270

Opole 198         
196 179

177

168

Poznań

587

553

569

532

504

Rzeszów

336

321

350

brak danych

319

Szczecin

377

393

421

332

352

Warszawa

483

792

990

850

502

Wrocław

539

559

627

565

585

Zielona Góra 300         
388 374 303 308

Źródło: Opracowanie własne Bankier.pl na podstawie danych przekazanych przez urzędy kontroli skarbowej

Najwięcej donosów na jednego mieszkańca przypada dla Katowic, Olsztyna i Rzeszowa, natomiast najrzadziej zgłaszano skargi w Łodzi i Warszawie.

W stosunku do podmiotów gospodarczych najczęściej kierowano skargi z powodu:

  • prowadzenia niezgłoszonej do opodatkowania działalności,
  • niewydawania paragonów lub nieewidencjonowania obrotów na kasie fiskalnej,
  • zawyżania kosztów działalności gospodarczej poprzez korzystanie z fikcyjnych faktur,
  • posiadania majątku nieznajdującego pokrycia w osiąganych dochodach,
  • zatrudnianie pracowników „na czarno”,
  • ukrywania dochodów,
  • nieprzestrzegania praw pracowniczych.

Okazuje się, że lwią część zgłoszeń stanowią doniesienia, które pochodzą od uważnego nadawcy z bliskiego otoczenia adresata. – Część opisanych spraw wynika z sąsiedzkiej nieżyczliwości czy konfliktów rodzinnych. Stąd biorą się m. in. informacje opisujące, w jaki sposób Pan X bądź Pan Y (do niedawna partner/partnerka) omijają prawo podatkowe. Powtarzającym się tematem jest również za wysoki, według piszącego, stan majątkowy innych, np. sąsiada czy kolegi z pracy. Budowa domu, kupno działki czy samochodu często staje się powodem, by napisać do urzędu, że ktoś wydaje więcej, niż ma, więc na pewno osiąga dochody z nieujawnionych źródeł – mówi w rozmowie z Bankier.pl Mirosława Torenc z Urzędu Kontroli Skarbowej w Olsztynie.

W stosunku do osób fizycznych donoszono przede wszystkim o:           

  • prowadzeniu niezarejestrowanej działalności, przejawiającej się w sprzedaży za pośrednictwem portali aukcyjnych,
  • osiąganiu dochodów z nieujawnionych źródeł (motywowane jako zbyt wystawne życie, nieadekwatne do osiąganych zarobków),
  • wynajmie mieszkania bez uiszczania z tego tytułu podatków,
  • sprzedaży wyrobów akcyzowych pochodzących z przemytu.

Anonimowo lub pod fikcyjnym nazwiskiem

Urzędy kontroli skarbowej informują, że większość donosów kierowana jest w sposób anonimowy. Justyna Strojna z kieleckiego urzędu kontroli skarbowej wskazała, że jedynie 30 proc. donosów podpisane jest imieniem i nazwiskiem wraz z adresem nadawcy. – Bywa też i tak, że osoba informująca podpisuje się nieprawdziwym imieniem i nazwiskiem, a złożony podpis ma na celu jedynie uwiarygodnić zaistniałą sytuację – informuje Urząd Skarbowy w Białymstoku.

Torenc natomiast wskazuje, że te donosy, które są pisane anonimowo, najczęściej zaczynają się słowami: „Kierując się obywatelskim obowiązkiem, uprzejmie informuję/donoszę”, a kończą podpisami: „Życzliwy”, „Zbulwersowani Sąsiedzi”, „Uczciwi Podatnicy”, „Lojalni Obywatele”. Co ciekawe, Torenc mówi też o tym, że istnieje grupa osób, które cyklicznie przysyłają doniesienia do urzędu, zmieniając tylko osoby, które opisują.

Przedstawiciele urzędów kontroli skarbowych są zgodni, że często, co wynika z treści, donosy pochodzą od osób z bliskiego otoczenia nadawcy. – Podobnie wygląda sytuacja z anonimami pochodzącymi od pracowników na pracodawców, a także członków skłóconych rodzin. Dzieje się tak najczęściej w sytuacji, kiedy małżeństwa się rozwodzą i w grę wchodzą sprawy niepłaconych alimentów. Rzadziej wpływają natomiast anonimy od „konkurencji”, ale jeśli już są, to w przeważającej większości informacje tam zawarte okazują się prawdziwe – komentuje białostocki urząd.

Bezzasadnie i pod wpływem emocji

W zalewie donosów, te zasadne stanowią jednak kroplę w morzu. Jak wynika z danych przedstawionych Bankier.pl przez urzędy kontroli skarbowej, jedynie niewielki odsetek skarg okazuje się zasadnych. Bartosz Stróżyński z z Urzędu Kontroli Skarbowej w Bydgoszczy wskazał, że na podstawie złożonych doniesień wszczęto w 2015 roku 13 postępowań kontrolnych, z których 5 zostało zakończonych, a do urzędu skierowano łącznie 304 skargi. Dla porównania, do Urzędu Kontroli Skarbowej w Katowicach wpłynęło 743 doniesień i na ich podstawie wszczęto 8 postępowań kontrolnych, natomiast w Rzeszowie zakończono 9 postępowań kontrolnych, a liczba przekazanych informacji wynosiła 319.

Poznański urząd informuje, że kontrole wszczynane na podstawie doniesień stanowią nie więcej niż 5 proc. kontroli ogółem. – Zgłaszający często nie znają całej sytuacji majątkowej osoby, którą opisują; nie wiedzą, co deklaruje w zeznaniach składanych w urzędzie skarbowym.

– Duża część przedstawionych spraw po przeprowadzonej analizie nie potwierdza się. Wynika to m.in. z tego, że informacja jest pisana jedynie na podstawie przypuszczeń. Osoba składająca doniesienie np. na sąsiada, który postawił okazały dom, a osiąga niewielkie dochody, nie wie, że otrzymał on np. spadek lub wziął kredyt hipoteczny. Podobnie jest z prowadzeniem niezgłoszonej działalności. Nie zawsze sąsiad, który naprawia w garażu samochody czy sąsiadka zajmująca się krawiectwem, robią to nielegalnie. Często okazuje się, że działalność jest zarejestrowana – podsumowuje Torenc z Urzędu Kontroli Skarbowej w Olsztynie.

Jak wynika z informacji przekazanych Bankier.pl przez urzędy kontroli skarbowej, Polacy najczęściej skarżą się jedynie na podstawie przypuszczeń. Wystarczy kupić nowy samochód, aby zostać podejrzanym o matactwo i oszustwa podatkowe.

Weronika Szkwarek

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
3 1 ~sprawiedliwy

jesli ktos robi waly na zusie czy us, to zglaszac i nie patyczkowc sie, w koncu to tez moje - nasze pieniadze

! Odpowiedz
0 3 ~polskidziad

...w ten sposób ,politycy szczują na siebie Polaków ,aby można było nimi pomiatać !!!.......
jak nisko ''człowiek'' upadł ...?!!!

! Odpowiedz
1 4 ~zrobilem-kupe

nazywam się Edward Janusz 3 junior od 30 lat naprawiam pralkę i właśnie kupiłem sobie 900 konnego mercedesa sportowego ,zawiść sąsiadów była taka że musiałem zapisać się do psychiatry i zacząć brać rispolet na moje urojenia paranoidalne ,ale on cały czas na mnie patrzą śledzą każdy mój ruch już nie wiem co mam robić ,chyba się wyprowadzę do Ugandy tam nie ma zasiłków i ZUSU a ludziom żyje się dostatnio.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 8 ~koniecibasta

Mam 20 lat, kupilem sobie wlasnie Jaguara 420 konnego, zawisc sasiadow urosla do takiej skali ze musialem wyprowadzic sie zagranice, gdzie taki samochod to w miare normalna rzecz. No bo jak 40 letni Janusz w sandalach mogl wytrzymac ze 20 latek kupuje samochod o ktorym mozna tylko pomazyc?? Ciezkie zycie nieudacznikow.. Jak sie pierdzi w stolek i tylko narzeka jak to zle, wina pisu, wina tuska, wina putina... to nie ma co sie dziwic ze sie jezdzi 15 letnia skoda.. pretensje mozna miec tylko do siebie, moim zdaniem powinno uciac sie wszystkie zasilki... i zaprowadzic Koniec PANSTWA OPIEKUNCZEGO... i tych smierdzaccych leni z nor powyganiac

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 29 ~olo

Donoszą lenie . Szkoda takiemu leniowi że sąsiad pracuje po 12 godzin i ma więcej od niego . Nie ruszy się taki leń do pracy , bo to leń i szuja .

! Odpowiedz
0 27 ~jo

Donoszą zazdrosne mendy .Bo to nie są ludzie tylko mendy .

! Odpowiedz
0 2 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
9 3 ~społeczniak

ja lubię sprzedawać na policji, tak dziennie donieść na kogoś na komendę... raj :>

! Odpowiedz
41 9 ~Ja

Nie rozumiem skąd tyle negatywnych komentarzy. Musimy w końcu dojrzeć do społeczeństwa obywatelskiego. Trzeba skończyć z piętnowaniem ludzi zgłaszających zauważone nieprawidłowości. Słusznie czy nie to jest to do zweryfikowania przez powołane do tego celu służby. W cywilizowanych krajach jest to postępowanie normalne. Tylko u nas ciągle pokutuje mit donosiciela.
Niestety my jako Polacy cały czas żyjemy mentalnie w socjaliźmie, gdzie okradanie państwa było chwalebne. W Niemczech (wiem z autopsji) osoba/firma nie płacąca podatków jest poddawana ostracyzmowi społecznemu, jest to wg. tamtejszych standardów obywateli zachowanie niegodne. U nas niestety jest odwrotnie a osoba zgłaszająca takie nadużycie jest piętnowana. Co kraj to obyczaj jak to mówią.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 16 ~antykomuch

coś ci się pomyliło, "społeczeństwo obywatelskie" to bajka dla kretynów, państwo to tak naprawdę grupa gangów wymuszających haracze zwane podatkami. Donosiciele - nie ma wystarczających słów opisujących te głupie kreatury.

! Odpowiedz