Polacy niegotowi na powrót do biur

Weronika Szkwarek2020-06-04 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2020-06-04 06:00

Zaledwie co czwarta firma jest gotowa, aby zakończyć etap pracy zdalnej i wrócić do biur, a co trzecia nie podjęła żadnych kroków mających na celu zapewnienie pracownikom bezpieczeństwa podczas pracy w siedzibie przedsiębiorstwa. Gdy jedni z niecierpliwością przebierają nogami, inni mają poważne obawy, czy to nie za szybko, żeby powrócić do normalności.

Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, przez pandemię odnotowano wyraźny wzrost liczby osób pracujących w domu w ciągu ostatnich dwóch tygodni I kwartału 2020 roku. We wspomnianym okresie 14,2 proc. zatrudnionych wykonywało swoje obowiązki w ramach home office, w ciągu całego kwartału – 6,4 proc. w porównaniu do 4,8 proc. w analogicznym okresie rok temu. Częściej „z domu” pracowały kobiety – 16,5 proc., natomiast w przypadku mężczyzn odsetek ten ukształtował się na poziomie 12,3 proc.

/ fot. Deliris / Shutterstock

Praca zdalna? Tak, poproszę

Serwis ogłoszeniowy Pracuj.pl przygotował raport „Praca i rekrutacja zdalna”, z którego wynika, że 39,5 proc. respondentów wykonuje swoje obowiązki zawodowe wyłącznie poza siedzibą firmy, 21 proc. częściowo zdalnie, a częściowo w siedzibie, a 39,5 proc. pracuje wyłącznie w biurze.

Czy pracownicy wolą taką formę? W 100 proc. zdalnie chciałoby pracować wyłącznie 10 proc. pytanych, 40 proc. jest zdania, że chciałoby mieć możliwość przyjścia do biura raz w tygodniu, 39 proc. pojawiłoby się w  siedzibie tylko w pojedyncze dni miesiąca, a zaledwie 11 proc. nie chciałoby w ogóle pracować zdalnie.

2 na 3 badanych deklaruje, że przy pracy zdalnej są tak samo efektywni, jak w przypadku pracy w biurze. Większość jest również zdania, że dobrze radzi sobie z oddzieleniem czasu prywatnego i służbowego w tej sytuacji, a pracodawca sprawnie zorganizował pracę spoza biura. Co ciekawe, dla 57 proc. badanych praca zdalna pozwoliła docenić możliwość chodzenia do biura i bezpośrednie spotkania.

– Zmiany wymuszone pandemią nie sprawią, że ludzie będą pracować wyłącznie w izolacji. Wręcz przeciwnie: to właśnie izolacja, a dokładniej jej psychologiczne konsekwencje spowodują, że będziemy szukali jak najczęstszego, ale bezpiecznego kontaktu z innymi. Poza przyspieszonym procesem cyfryzacji i rozwoju technologicznego, odpowiedzią będą maksymalnie wydajne platformy współpracy w fizycznej przestrzeni dostosowane do nowej normalności. W cenie będą te rozwiązania, które umożliwią optymalizację wielu procesów, dostęp do wiedzy oraz innych zasobów pozwalających tworzyć innowacje, i które zapewnią najwyższy standard bezpieczeństwa – komentuje wyniki badania Pracuj.pl Jerzy Brodzikowski, General Manager w CIC Warsaw.

Natomiast z badania „Working from home survey 2020” wynika, że Polakom brakuje przede wszystkim wyraźnego podziału między pracą a domem, ponieważ trudno im to pogodzić, wykonując swoje obowiązki w ramach home office. 59 proc. zapytanych tęskni za rozmowami ze współpracownikami, a 54 proc. brakuje spotkań twarzą w twarz.

/ Bankier.pl

Wieczorami i nie dla wszystkich

Dane Głównego Urzędu Statystycznego mówią, że częściej zdalnie pracowali mieszkańcy miast (16,9 proc. w ciągu ostatnich dwóch tygodni I kwartału 2020 roku) w stosunku do 10,2 proc. w przypadku osób mieszkających na wsi. Ogółem w I kwartale 2020 roku było to odpowiednio 6,1 proc. i 6,8 proc., a w porównaniu do analogicznego okresu rok temu – i 4,1 i 5,9 proc.

Według badania „Diagnoza rynku pracy” przeprowadzonego w kwietniu 2020 roku, wobec zamkniętych placówek opiekuńczych wielu rodziców stanęło przed koniecznością zapewnienia opieki dzieciom i tym samym musiało zrezygnować z wykonywania obowiązków służbowych lub zmodyfikować swój tryb pracy. W raporcie wskazano, że przed pandemią w soboty pracowało ok. 36 proc. zatrudnionych, podczas tzw. lockdownu wskaźnik ten wzrósł do 42 proc.

Inną perspektywę przedstawiono w opracowaniu Nationale Nederlanden na temat „Rodziny przyszłości”. W dziale na temat blasków i cieni pracy zdalnej wykazano, że 39 proc. zatrudnionych miało duże trudności z łączeniem home office i opieki nad dziećmi, a 32 proc. współdzieliło sprzęt ze swoimi pociechami. 42 proc. badanych borykało się z brakiem własnego miejsca do pracy i koniecznością współdzielenia sprzętu z uczącymi się dziećmi (32 proc.). Ponad połowa respondentów mimo wszystko czuje się przeciążona, ale udaje im się godzić wszystkie obowiązki.

Niegotowi na biuro

Ponad 30 proc. firm zapytanych przez Deloitte podczas webinaru „Office reopening – czyli bezpieczny powrót do pracy po pandemii” nie podjęło żadnych kroków, aby powrót do biura był dla pracowników bezpieczny. Tę kwestię uważa się również za największe wyzwanie związane z ponowną pracą w siedzibie przedsiębiorstwa.

Państwowa Inspekcja Pracy przygotowała zalecenia, które mają zagwarantować bezpieczny powrót do pracy. Wśród nich znalazły się następujące wytyczne:

  • zastosowanie środków technicznych, jak obudowy pleksiglasowe, oddzielanie stanowisk przegrodami, jeśli jest to niemożliwe to zapewnienie przestrzeni między stanowiskami pracy min. 1,5 m,
  • zastosowanie środków organizacyjnych – np. zmianowość na stanowiskach pracy, zwiększenie liczby i czasu trwania przerw,
  • zapewnienie środków ochrony osobistej, środków do dezynfekcji,
  • regularne czyszczenie elementów środowiska pracy – blatów, klamek, poręczy, wyposażenia technicznego,
  • ograniczenie kontaktu fizycznego między pracownikami przez np. adaptację nowych pomieszczeń,
  • kosze na śmieci powinny mieć worki foliowe, a pracownicy powinni pozostawiać swoje miejsce pracy w czystości,
  • przy wejściu do zakładu i w innych widocznych miejscach należy umieścić plakaty zachęcające do pozostania w domu w przypadku choroby i informujące o zasadach higieny.

–  Dobre samopoczucie pracowników stało się widocznym priorytetem, zwłaszcza że wielu z nich boryka się z problemem utraty kontaktu z rodziną i przyjaciółmi. Zauważalny jest także wzrost oczekiwań   dotyczących bezpieczeństwa. I to rozumianego bardzo szeroko – fizycznego, emocjonalnego, finansowego i cyfrowego – mówi Konrad Pszenny, Partner Associate w Dziale Risk Advisory w Deloitte.

Źródło:
Weronika Szkwarek
Weronika Szkwarek
redaktor Bankier.pl

Zajmuje się tematyką prawa pracy. Pisze o związanych z nim nadużyciach i wyzwaniach, jakie stoją przed obecnym rynkiem pracownika. W swoich artykułach zajmuje się również problemami polskich i zagranicznych konsumentów. Autorka cyklu "Życie po etacie", w którym opowiada historie osób decydujących się na zamianę umowy o pracę na własną działalność gospodarczą.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (14)

dodaj komentarz
zbyszek_
Polecam złozyc cv do korporacji ktore niby pracuja zdalnie i poprosic o prace zdlana.

Praca zdlana to najwiekszy benefit, nikt normalny nie potrzebuje siedziec w biurze aby klikac w komputer. Mozna to robic wszedzie. Natomiast ci poganiacze niewolnikow z korporacji tego sie boja jak ognia.
crank
U mnie w firmie praca zdalna zostanie prawdopodobnie na stałe pracownicy są wydajniejsi. Oczywiście działy które mogą szczególnie sprzedaż obsługa klienta.
obeznany
Niepotrzebne okazują się 2 samochody w rodzinie. Oszczędność na paliwie, eksploatacji. Mniejsza emisja CO2 i mniej zanieczyszczenie powietrza w mieście. Mniejsze korki. Oszczędność 2h dziennie na dojazdy do i z pracy. Człowiek bardziej wypoczęty, bo nie stał w korku. W domu nikt nie zagaduje i nie ciąga na kawę do bufetu.Niepotrzebne okazują się 2 samochody w rodzinie. Oszczędność na paliwie, eksploatacji. Mniejsza emisja CO2 i mniej zanieczyszczenie powietrza w mieście. Mniejsze korki. Oszczędność 2h dziennie na dojazdy do i z pracy. Człowiek bardziej wypoczęty, bo nie stał w korku. W domu nikt nie zagaduje i nie ciąga na kawę do bufetu. W sąsiednim boksie nikt nie hałasuje, większy spokój, większe skupienie = wyższa wydajność. Z pracy wychodzi się po 8h, w domu siedzi często dłużej i pracuje więcej... same plusy gdyby nie jeden - brak kontaktu z żywym człowiekiem, nawiązywania relacji itp. W związku z tym jeden, dwa dni w biurze, trzy/cztery w domu to optymalny model dla wielu firm... no chyba, że ktoś nie ma w domu warunków do pracy, skaczą mu po głowie dzieci, hałasuje sąsiad itp. itd.
obeznany
A dla firmy też korzyści - potrzebna mniejsza przestrzeń biurowa, mniej zużytego prądu...
kryzysio odpowiada obeznany
A i więcej roboty zrobione, bo pracownik ma tygodniowo 10 h więcej czasu do dyspozycji - oszczędność na dojazdach.
hfjdj
A co tam za nawiązywnie relacji? Nie wiadomo czy ktoś cie lubi czy jest miły bo pracujecie razem. Pozatym korposzczury to nudni ludzie. Ja się z tego wypisałem bo już miałem dosyć obracania się w tej samej zupie "mądrości" i kultury i etykiety i tej sztuczności udawania itd. Życie jest za krótkie aby je spędzać A co tam za nawiązywnie relacji? Nie wiadomo czy ktoś cie lubi czy jest miły bo pracujecie razem. Pozatym korposzczury to nudni ludzie. Ja się z tego wypisałem bo już miałem dosyć obracania się w tej samej zupie "mądrości" i kultury i etykiety i tej sztuczności udawania itd. Życie jest za krótkie aby je spędzać z ludźmi z którymi byś nie dzielił czasy gdyby nie praca.
marcin321 odpowiada hfjdj
W pracy nie ma przyjaciół, szczególnie w korpo
_emisariusz
Ja mógłbym zostać na zdalnym na stałe + ewentualne spotkanie raz na miesiąc w biurze :) okazało się, że cały bank (centrala) może w zasadzie działać na zdalnym.

Fajnie jest nie zrywać się o 6:20 tylko o 7:45 :) odpalasz komputer, robisz kawusię i jesteś w biurze.

Na minus - trzeba nadrabiać ruchy
Ja mógłbym zostać na zdalnym na stałe + ewentualne spotkanie raz na miesiąc w biurze :) okazało się, że cały bank (centrala) może w zasadzie działać na zdalnym.

Fajnie jest nie zrywać się o 6:20 tylko o 7:45 :) odpalasz komputer, robisz kawusię i jesteś w biurze.

Na minus - trzeba nadrabiać ruchy bo wycieczki między kuchnią a sypialnią to nie jest wystarczająca ilość kroków :)
trollmaster
siedzenie w 4 ścianach szybko odbije ci się na zdrowiu.
Te parę tygodni izolacji szybko wyleczyło mnie z pracy zdalnej, więc od maja jeżdżę,
choć mógłbym pracować z domu. Codzienny ruch, świeże (mniej lub bardziej, ale jednak) powietrze, są nie do zastąpienia.

A zdalnie co najwyżej pojedyńcze dni.
kryzysio odpowiada trollmaster
U mnie jest praca tygodniowa w rytmie ZBZBZ. Poniedziałki i piątki poza biurem to jest to!

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki