REKLAMA
TYLKO U NAS

Pokojowy Nobel dla Baracka Obamy

2009-10-09 11:05
publikacja
2009-10-09 11:05

Tegoroczna pokojowa nagroda Nobla przypadła 44. prezydentowi Stanów Zjednoczonych Barackowi Obamie. Obama otrzymał nagrodę "za wyjątkowe starania by wzmocnić międzynarodową dyplomację i współpracę między ludźmi".

Barack Obama jest 3 urzędującym prezydentem USA, który dostał Pokojowego Nobla. Pierwszym był Theodore Roosevelt, który otrzymał tę nagrodę w 1906 roku, a drugim Woodrow Wilson w 1919. Pokojowym Noblem został też nagrodzony Jimmy Carter, ale dopiero 21 lat po opuszczeniu Białego Domu.
Komitet noblowski docenił pracę Baracka Obamy nad wizją świata bez broni nuklearnej. "Obama, jako prezydent Stanów Zjednoczonych stworzył nowy klimat w polityce międzynarodowej. Dialog i negocjacje stały się preferowanym sposobem rozwiązywania nawet najtrudniejszych konfliktów światowych."

Komitet podpisuje się pod apelem Obamy: "Teraz przyszedł dla nas wszystkich czas, by wspólnie przyjąć odpowiedzialność za globalne wyzwania".

Obama wzywa ONZ do "globalnej odpowiedzialności"

Przez 108 lat norweski komitet noblowski starał się wspierać taką postawę w międzynarodowej polityce, której Obama jest światowym rzecznikiem. Bardzo rzadko zdarza się, że jedna osoba zdobywa uwagę całego świata i daje ludziom nadzieję na lepszą przyszłość. Warto dodać, że laureat nagrody Nobla otrzyma medal oraz 1,4 miliona dolarów.

Komentuje Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl
Krzysztof Kolany

Chodzi o pieniądze czy o ropę?

Pokojowa nagroda Nobla dla urzędującego polityka jest co najmniej zastanawiająca. Tym bardziej gdy sprawa dotyczy prezydenta USA. Powstaje więc pytanie: o co chodzi? A gdy nie bardzo wiadomo, o co chodzi, to zapewne chodzi o pieniądze. Albo o ropę. Być może Norwegowie chcą sobie w ten sposób zapewnić poparcie Amerykanów w sporze z Rosją, z którą rywalizują o ukryte pod dnem Morza Arktycznego ogromne pokłady ropy naftowej. Co prawda taka argumentacja balansuje na granicy teorii spiskowej, ale jak inaczej wytłumaczyć przyznanie pokojowej nagrody Nobla przywódcy kraju, który prowadzi dwie wojny i forsuje niezbyt popularne społecznie reformy we własnym kraju.



Amerykanista prof. Krzysztof Michałek w rozmowie z Polskim Radiem nie krył zaskoczenia decyzją Komitetu. "Jako sympatyk Obamy uważam, że w tej chwili nie zasługuje on na Pokojową Nagrodę Nobla. Nigdy nie wpadło mi do głowy, że przed zakończeniem pierwszego roku prezydentury, bez żadnych spektakularnych działań, mógłby dostać Nobla. Jest to deprecjonowanie znaczenia tej nagrody" - dodał prof. Michałek.

Politolog i amerykanista dr Grzegorz Kostrzewa-Zorbas także jest zaskoczony dzisiejszą decyzją.

Jego zdaniem Nagroda Nobla powinna być przyznawana za osiągnięcia, a nie zamiary. Dr Kostrzewa-Zorbas dziwi się decyzją komitetu tym bardziej, że zamiary prezydenta USA wyglądają jego zdaniem na "marzycielstwo i idealizm oderwany od rzeczywistości".

Amerykanista i politolog dodaje, że na miejscu komitetu Pokojowej Nagrody Nobla zastanawiał by się nad przyznaniem nagrody amerykańskiemu prezydentowi po upływie kadencji. Podkreśla także, że znaczenie Pokojowej Nagrody Nobla spada za każdym razem, gdy przyznawana jest ona za słowa a nie czyny.


Przyznanie nagrody Nobla dla Baracka Obamy to nieporozumienie - uważa amerykanista profesor Zbigniew Lewicki. Decyzja Norweskiego Komitetu Noblowskiego w Oslo została przyjęta w milczeniu przez tłum zaskoczonych dziennikarzy.

Zbigniew Lewicki uważa, że cały świat śmieje się z tej decyzji i jest nią zaskoczony. Jak podkreśla, Barack Obama nie powinien otrzymać nagrody Nobla tylko za to, że jest pierwszym czarnoskórym prezydentem USA.

Amerykanista podkreśla, że wręczenie pokojowej nagrody Nobla dla prezydenta kraju, który ma przed sobą wiele militarnych wyzwań, ośmiesza komitet noblowski i obniża rangę nagrody.

Norweski Komitet Noblowski w uzasadnieniu podkreślił zamiary Obamy prowadzenia dialogi z państwami islamskimi, realizacji redukcji broni jądrowej i umocnienia roli dyplomatycznych działań w polityce międzynarodowej. Amerykanista ocenia, że jury kierowało się "niemądrą" poprawnością polityczną.

Źródło:
Tematy
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda
Wyprzedaż Rocznika 2025. Hybrydowe SUV-y Forda

Komentarze (43)

dodaj komentarz
~Wróg USA
Przywódca Państwa odpowiedzialnego za światowy terroryzm zostaje uhonorowany przez nagrodę największego zbrodniarza w dziejach świata. To im pasuje, ale dlaczego mamy się z tego cieszyć? Hiperkomedia.
~Dziad
Czy Obama traci na popularności, że należy mu pomóc w taki właśnie sposób? Czy to wybieg mający na celu odwrócenie naszej uwagi od istotnych spraw? A może wzmocnienie autorytetu w związku z postępującą globalizacją i jak ujęte jest w art. przywódctwem USA na świecie (czytaj elit stojących za Obamą). Czy teraz łatwiej będzie im nami Czy Obama traci na popularności, że należy mu pomóc w taki właśnie sposób? Czy to wybieg mający na celu odwrócenie naszej uwagi od istotnych spraw? A może wzmocnienie autorytetu w związku z postępującą globalizacją i jak ujęte jest w art. przywódctwem USA na świecie (czytaj elit stojących za Obamą). Czy teraz łatwiej będzie im nami zawładnąć? To tyle teorii spiskowych.
~endi
Córeczka przychodzi rano do tatusia i mówi tatusiu tatusiu - wygrałeś !!! - takiego kiczu na wzrost popularności to dawno nie widziałem . Jeśli takie teksty działają na amerykanów to oni chyba mają g. zamiast mózgu ...
~szarks
W dodatku, jak już niektórzy na necie zauważyli, termin zgłaszania kandydatów do nagrody nobla uplywa 31 stycznia. Czyli Obama miał całe 11 dni na wykazanie się swoimi pokojowymi wysiłkami zanim go zgłoszono do nagrody.
slavo2
To totalna kompromitacja dawać facetowi, który wspiera politykę agresji przeciwko innym narodom pokojową nagrodę nobla, aż nie chce się tego pisać dużymi literami. Czy politycy biorą nas za ostatnich idiotów, debili, kretynów itp. że takiemu facetowi wręczają nagrodę. Przecież USA dostarcza większość broni, na tym bożym świecie, To totalna kompromitacja dawać facetowi, który wspiera politykę agresji przeciwko innym narodom pokojową nagrodę nobla, aż nie chce się tego pisać dużymi literami. Czy politycy biorą nas za ostatnich idiotów, debili, kretynów itp. że takiemu facetowi wręczają nagrodę. Przecież USA dostarcza większość broni, na tym bożym świecie, wszelkim chuntom, dyktatorom i mafiozom. Wspierając ich od lat w mordowaniu niewinnych ludzi, którzy chcą się przemocy przeciwstawić. To na prawdę żaaaałosne. dajcie spokój i nie powtarzajcie tego w dzienniku wieczornym, miejcie litość nad nami. Pomińcie to milczeniem.!
slavo2
Takiego NOOOBLA to można sobie jedynie w dupę wsadzić, bo nawet tyłka się nim podetrzeć nie da.!!!!!!!!!
Powinny być tu mocniejsze słowa, ale to wyróżnienie, dla pana, który popiera gnębienie obcych narodów i zarabianie kasy na produkcji broni i mordowaniu innych ludzi jest tak żałosne, że nawet splunąć się nie chce!
slavo2
Bez komentarza, to żałosne :(
slavo2
Za co ta nagroda, bo nie kumam? Jeśli ktoś chce włazić w dupę zakłamanym, obłudnym amerykańcom w dupę to niech włazi. Ale powinny być jakieś granice!!! Dajcie mu jakąś inną nagrodę, jakiegoś lwa lub kota, niech się cieszy, ale nie róbcie sobie jaj :)
~Jorzim z Barzin
No to następna dla Osamy ben Ladena. Biedny Saddam nie dożył dla siebie nagrody. Ten świat z tą światową zarazą na czele stoi już na głowie. Dla nich poza mamoną nic się nie liczy. Długonosi z krótkim spięciem!
lotjanek
Śmieszniej już być nie może! Chociaż... Gdyby tak nobla dostał Kaczyński...

Powiązane: Łatwiejszy dostęp do broni

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki