Czwartkowa sesja przyniosła pogrom na akcjach dawnego Facebooka, co pociągnęło w dół dały Nasdaq. Ale już blue chipy zrzeszone w średniej przemysłowej Dow Jonesa zaliczyły całkiem udany dzień.


Gwoździem giełdowego programu były w czwartek zniżkujące o ponad 24% walory Meta Platforms, czyli właściciela Facebooka. Rynek fatalnie przyjął wyniki kwartalne, ale przede wszystkim reagował na plany Marka Zuckerberga zmierzającego utopić kolejne miliardy dolarów w mocno wątpliwy projekt Metaverse. Od początku roku akcje Mety zostały przecenione o przeszło 70%.
Reklama
Zobacz także
Inwestorów nie zachwyciły także plany zwiększenia nakładów inwestycyjnych w wykonaniu Microsoftu oraz Alphabetu. Kurs tego pierwszego spadł o 2%, a drugiego o 2,3%. Słabość technologicznych gigantów sprawiła, że Nasdaq zaliczył spadek o 1,63% po utracie ponad 2% dzień wcześniej.
Za to całkiem nieźle trzymały się stare, „tradycyjne” biznesy zrzeszone w średniej przemysłowej Dow Jonesa. Walory Caterpillara po publikacji wyników kwartalnych poszły w górę o 7,8%. Notowania Boeinga zwyżkowały o 4,5%. O 3,5% podrożały papiery McDonald’s po tym, jak sieć fast-foodów pokazała wyższe od oczekiwań zyski za III kwartał. Dzięki temu Dow Jones zyskał 0,62% i zakończył czwartkową sesję powyżej 32 000 punktów.
Wypadkową DJIA i Nadsaqa był S&P500, który zanotował spadek o 0,60% i finiszował z wynikiem 3 807,64 pkt. Na Wall Street jesteśmy na półmetku sezonu raportowania wyników za III kwartał. Póki co raportami pochwaliło się 227 spółek z indeksu S&P500, z czego trzy czwarte przebiło oczekiwania analityków. Tyle tylko, że same oczekiwania w ostatnich tygodniach i miesiącach zostały mocno ograniczone. Rynkowy konsensus każe się spodziewać, że zyski amerykańskich spółek wzrosły zaledwie o 2,5% rdr. Jeszcze na początku października spodziewano się 4,5%.
Inwestorzy z Wall Street z tyłu głowy zapewne mają też fakt, że w najbliższą środę decyzję podejmie Federalny Komitet Otwartego Rynku. Czwarta z rzędu podwyżka stopy funduszy federalnych o 75 pb. wydaje się być przesądzona, choć środowy ruch Banku Kanady (tylko +50 pb. zamiast oczekiwanych 75 pb.) zasiała pewne wątpliwości. Gra jednak toczy się o to, kiedy Fed przestanie podnosić stopy procentowe i na jakim poziomie znajdą się one wiosną 2023 roku. Obecnie rynek zakłada, że nie będzie to więcej niż 4,75-5,00%.
KK




























































