"Dziennik" twierdzi, iż świadkowie opowiedzieli, że niecałe dwa lata temu przesłuchujący ich podwładni Zbigniewa Ziobry krzyczeli, zadawali pytania z tezą, straszyli ich wizją "wielokrotnych wizyt w prokuraturze", jeżeli nie będą zeznawać przeciwko byłemu szefowi MSWiA bądź biznesmenowi z Trójmiasta. Jedna z tych osób stwierdziła, że podsunięto jej do podpisania protokół ze słowami obciążającymi gdyńskiego biznesmena, których nie wypowiedziała, a które miały pasować do prokuratorskiej tezy.
Nowy szef komisji Sebastian Karpiniuk z PO nie ukrywa, że posłowie poważnie zajmą się nowymi zeznaniami. Z kolei politycy PiS zarzucają mu, że komisja nie skończyła jeszcze badać kulis zatrzymania Tomasza Lipca, a już chce się zająć sprawą przecieku z akcji CBA w ministerstwie rolnictwa. Szczegóły w "Dzienniku".
"Dziennik"/IAR/kl/magM
Źródło:IAR






















































