Pekin nie opublikował jeszcze danych makroekonomicznych za okres, w którym decydujący wpływ na kondycję chińskiej gospodarki miała epidemia koronawirusa. Takie statystyki pokazali jednak Koreańczycy.
Eksperci nadal głowią się, jak podjęte w obliczu rozprzestrzeniania się koronawirusa decyzje władz i mieszkańców Chin wpłyną na gospodarkę Państwa Środka i całego świata. Mają niełatwe zadanie, bo brakuje kompleksowych informacji zza Muru - publikacja statystyk o handlu zagranicznym została przełożona, badania wskaźników PMI dla przemysłu i usług objęły okres przed eskalacją epidemii, a na odczyt inflacji głównie zaważył czas przedświąteczny. Analizy dodatkowo zaburzają właśnie efekty kalendarzowe - Chińczycy rozpoczęli Rok Szczura pod koniec stycznia 2020 r., tymczasem w Rok Świni weszli na początku lutego 2019 r.
Pierwsze dane makroekonomiczne za okres, w którym trwała przedłużona z powodu koronawirusa przerwa świąteczna, pokazali dziś Koreańczycy. W pierwszych dziesięciu dniach lutego średnia dzienna wartość eksportu do Państwa Środka była o ponad 22 proc. niższa niż przed rokiem - wylicza Christophe Barraud. Takie przekształcenie w pewnym stopniu eliminuje wpływ efektów kalendarzowych - w zeszłym roku liczba dni pracujących w Korei Południowej w analogicznym okresie wyniosła 4, w tym - 7. W całym styczniu eksport do Chin był o 10,5 proc. niższy niż rok wcześniej.
Zmniejszenie importu odzwierciedla mniejsze zapotrzebowanie w Chinach na produkty i komponenty sprowadzane z Korei w obliczu tymczasowego zamrożenia dużej części aktywności produkcyjnej czy drakońskich ograniczeń transportu wewnątrz kraju za Murem, uderzających w łańcuchy produkcji.
Chińczycy zamierzają opublikować własne statystyki dot. handlu zagranicznego dopiero w marcu. Dzisiejsza publikacja może być uznana za pierwszą ilustrującą wpływ koronawirusa na chińską gospodarkę, choć niepozbawioną wad głównie z powodu efektów kalendarzowych.
W pierwszym tygodniu lutego drastycznie obniżyła się aktywność na rynku nieruchomości. Z opublikowanych dziś przez Bloomberga wyliczeń China Merchants Securities wynika, że sprzedaż nowych mieszkań w 36 dużych miastach spadła o 90 proc. w porównaniu do ubiegłego roku.
Jak koronawirus wpłynie na chińską gospodarkę? Wszystko zależy od tego, jak długo będą utrzymywane ograniczenia w produkcji i transporcie dóbr oraz jak długo Chińczycy będą ograniczali czas przebywania w miejscach publicznych do minimum, rezygnując z zakupów, także usług. Niepewność nie przeszkadza chińskim inwestorom giełdowym.
W tym tygodniu Chińczycy powoli wracają do pracy. W niektórych regionach zakończyła się już przedłużona o ponad tydzień świąteczna przerwa i władze nie zalecają już mieszkańcom pozostawania w domach. Część osób wciąż nie zdołała jednak powrócić z rodzinnych stron do miast, w których pracują. Ministerstwo Transportu spodziewa się, że w następnych 7 dniach takie podróże odbędzie 160 milionów osób. Część z nich będzie potem poddana co najmniej siedmiodniowej kwarantannie, podczas której będzie zmuszona pozostać w mieszkaniach. Wiele firm nadal zaleca pracownikom pracę zdalną. Inne pracują na pół gwizdka - do pracy wróciła w nich część załogi. "Wall Street Journal" informuje, że choć władze Szanghaju podają, że już funkcjonuje 70 proc. fabryk, to dzielnica przemysłowa pozostaje opustoszała, podobnie jak metro, nawet w godzinach szczytu.
Some images from Shanghai’s first official day back to work. In reality a very “soft opening”, much like the rest of China.
— Simon Rabinovitch (@S_Rabinovitch) February 10, 2020
Subway would normally be packed during the morning commute, impossible to find a seat. Today you can find your own bench. (1/) pic.twitter.com/aOgwWf0wRp
Koronawirus w Chinach
42 638 zakażonych, 1016 ofiar śmiertelnych i 3996 wyleczonych - to najnowsze statystyki dot. skali epidemii koronawirusa w Chinach, opublikowane dziś przez tamtejszą państwową komisję zdrowia.
Co ważne, z oficjalnych danych wynika, że stopniowo spada liczba nowych zakażeń, szczególnie szybko poza odciętym od świata epicentrum epidemii - prowincją Hubei.
Sustained downward trend in reported new coronavirus cases in China: both in Hubei (where the trend is bumpy) and in the rest of the country.
— Simon Rabinovitch (@S_Rabinovitch) February 11, 2020
(And yes, this is official data. Usual caveats apply.) pic.twitter.com/AghCkpgLAG
Przypadki koronawirusa wykryto w ok. 30 krajach na całym świecie, głównie w Azji - poza Państwem Środka m.in. w Japonii (163), Singapurze (45), Hongkongu (42), Tajlandii (32) czy Korei Południowej (28). W Europie najwięcej przypadków zidentyfikowano w Niemczech (14) i Francji (11). Poza Chinami kontynentalnymi odnotowano dwa zgony - w Hongkongu i na Filipinach.
Maciej Kalwasiński
























































