REKLAMA
FORUM FINANSÓW

Pekao i Alior myślą o połączeniu

2017-10-24 06:43
publikacja
2017-10-24 06:43
Dodaj Bankier.pl w Google

[Aktualizacja, godz. 11:30] Ściślejsza współpraca lub nawet połączenie – taki scenariusz wyłania się z komunikatów opublikowanych przez Pekao oraz Alior Bank. Największym akcjonariuszem obu banków jest PZU.

fot. / / Bankier.pl

Pomysł fuzji obu spółek nie spodobał się akcjonariuszom. We wtorek o godzinie 11:30 akcje Pekao tanieją o 5,1 proc. i są najsłabszym ogniwem indeksu WIG20. Obroty na papierach banku sięgają 70 mln zł i stanowią połowę łącznych obrotów na wszystkich blue chipach. Alior zaś ze stratą 4,6 proc. jest drugą najsłabszą spółką w indeksie. To głównie za sprawą tych dwóch banków WIG20 notowany jest dziś 0,4 proc. pod kreską.Pekao i Alior „zawarły list intencyjny dotyczący wstępnych dyskusji oraz analiz wykonalności ich potencjalnej współpracy oraz wymiany informacji” – czytamy w komunikacie opublikowanym przez pierwszy z banków.

fot. / / Bankier.pl

Jak dodano, ma to na celu „umożliwienie analizy wykonalności oraz dokonanie oceny różnych form potencjalnej współpracy lub połączenia obu podmiotów”.

- Na obecnym etapie, rozważane scenariusze pozostają zróżnicowane, przy czym Bank podjął działania w sprawie rozpoczęcia prac mających na celu zbadanie wykonalności i opłacalności oraz dokonanie oceny możliwości i potencjalnych warunków przejęcia i/lub połączenia (fuzji) z polską instytucją finansową - Alior Bank S.A – informuje Pekao. Informacja ta została podana jako opóźniona, a jako pierwotną datę wskazano 11 października.

Scammingout

Analogiczny komunikat opublikował też Alior, który zastrzega, że bieżąca sytuacja „nie ma wpływu na bieżącą działalność biznesową i realizację inicjatyw strategicznych, przewidzianych w Planie Operacjonalizacji Strategii Cyfrowego Buntownika”.

- Na obecnym etapie decyzje mają charakter wyłącznie kierunkowy, i mają na celu jedynie realizację prac analitycznych, jednakże w przypadku pozytywnych wyników, analizy te mogą wpłynąć na podjęcie finalnej decyzji, a ujawnienie ich prowadzenia na etapie podjęcia decyzji mogło zagrozić właściwej ocenie przez opinię publiczną oraz mieć negatywny wpływ na realizację ewentualnego planu przejęcia i/lub połączenia – dodaje z kolei Pekao.

W podobnym tonie utrzymany jest drugi komunikat opublikowany przez Alior Bank.

- Alior Bank S.A. i Bank Polska Kasa Opieki S.A. podpisały list intencyjny dotyczący woli podjęcia wstępnych rozmów dotyczących potencjalnych strategii współpracy, które mogłyby zostać wypracowane w celu zwiększenia wartości dla akcjonariuszy oraz klientów – informuje bank.

 Obie spółki zapewniają, że nie podjęto jeszcze żadnych wiążących decyzji w tej sprawie.

- Zarząd Alior Bank S.A. jednocześnie podkreśla, że na chwilę obecną żadne decyzje co do wyboru ewentualnego scenariusza współpracy oraz jej potencjalnych warunków nie zostały podjęte. Dotychczasowe prace nie przesądzają o rekomendowaniu przez Zarząd Alior Bank S.A. jakiegokolwiek ewentualnego scenariusza współpracy – informuje Alior.

- Obecnie strony nie podjęły jeszcze żadnych wiążących decyzji dotyczących swojej potencjalnej współpracy. W szczególności, takie decyzje nie zostaną podjęte i wdrożone dopóki możliwe korzyści strategiczne i finansowe nie zostaną oszacowane – dodaje Pekao.

PZU w obu bankach

Największym akcjonariuszem obu banków jest PZU. Państwowy ubezpieczyciel (wraz z PZU Życie i funduszami inwestycyjnymi) kontroluje 31,61% akcji Aliora oraz 20% akcji Pekao. Dodatkowe 12,8% odkupionego od włoskiego UniCredit banku posiada Polski Fundusz Rozwoju.

W grudniu ubiegłego roku Michał Krupiński – ówczesny prezes PZU, obecnie stojący na czele zarządu Pekao – stwierdził, że „PZU nie zamierza łączyć Pekao i Aliora, bo koszty synergii banków byłyby większe niż jej efekty”.

- Koszty synergii byłyby większe niż jej efekty. Stąd nie zamierzamy łączyć tych dwóch banków, to dwa różne modele biznesowe. Alior jest bankiem dość silnie wzrostowym, Pekao jest głównym bankiem korporacyjnym w Polsce – mówił Krupiński.

Kolejny państwowy gigant?

Z ewentualnego połączenia Pekao z Aliorem powstałby kolejny państwowy i finansowy gracz wagi superciężkiej. Łączna kapitalizacja obu banków zbliżona jest do giełdowej wyceny PKO BP oraz przekracza wycenę PZU (na którą oczywiście wpływa również wartość akcji Pekao i Aliora).

Zarówno Pekao, jak i Alior wchodzą w skład indeksu WIG20. Powstanie nowego banku „zwolniłoby” jedno miejsce w głównym indeksie warszawskiej giełdy. Co więcej, liczba banków w WIG20 spadłaby z pięciu do czterech, więc teoretycznie zwolniłoby się miejsce dla jeszcze jednego przedstawiciela tej branży (zgodnie z zasadami, w WIG20 nie może być więcej niż 5 spółek z jednego sektora).

Efekty partnerstwa dla klientów

Połączenie obu instytucji byłoby jedną z największych fuzji na polskim rynku bankowym. Zgodnie ze stanem po II kw. 2017, aktywa obu banków wyniosłyby 209,9 mld złotych. To o 56,4 mld mniej od największego banku w kraju – PKO Banku Polskiego. Połączony bank obsługiwałby 8,16 mln klientów detalicznych (Pekao posiada 5,3 mln klientów, Alior natomiast 3,3 mln), czyli zaledwie o 700 tys. mniej niż krajowy lider i miał niemal tyle samo placówek własnych, co PKO BP – 1200.

Raport "Polska bankowość w liczbach - II kw. 2017" [Pobierz]

Tak wyglądałaby sytuacja, gdyby oba banki połączyły się teraz. Każda fuzja zakłada jednak oszczędności, które wiążą się przede wszystkim z reorganizacją sieci sprzedaży i optymalizacją zatrudnienia. Szybko pod nóż poszłyby wszystkie dublujące się placówki, czyli oddziały Alior Banku i Pekao znajdujące się w niedalekiej odległości od siebie. W takich sytuacjach właściciel zostawia tylko jeden oddział, co nieuchronnie wiąże się ze zwolnieniami grupowymi.

Przypomnijmy, że Alior Bank jest już w trakcie realizacji strategii „cyfrowego buntownika”. Już wcześniej zdecydował się przeprowadzić zwolnienia i ograniczyć sieć placówek. Z komunikatów wynika, że ewentualna fuzja nie przeszkodzi realizacji zaplanowanych założeń. Dla klientów fuzja – przynajmniej w początkowym okresie – nie powinna być szokiem. W takich wypadkach wszelkie umowy zachowują ważność, nie zmieniają się numery rachunków czy kart płatniczych. Dopiero z biegiem czasu nadchodzi etap realizacji tzw. fuzji operacyjnej. Klienci przenoszeni są na jeden system informatyczny, ujednolicane są produkty i usługi. Nowszym systemem dysponuje obecnie Alior Bank, który nową bankowość internetową udostępnił w połowie roku.

Fuzje wiążą się też ze zmianą identyfikacji wizualnej marki. Z reguły likwidowany jest jeden brand, a cała działalność prowadzona jest pod silniejszą, lepiej rozpoznawalną marką. W przypadku tej fuzji sytuacja byłaby o tyle ciekawa, że obie marki są dobrze znane klientom. Już raz Komisja Nadzoru Finansowego nie wyraziła zgody zlikwidowanie znanego brandu. Sytuacja miała miejsce podczas fuzji Banku BGŻ i BNP Paribas. Dlatego powstał bank o nazwie BGŻ BNP Paribas. Jeśli tym razem zapadnie podobna decyzja, może się okazać, że na rynku pojawi się podmiot pod nazwą Pekao Alior Bank.

Michał Żuławiński, Wojciech Boczoń

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Ghelamco opublikowało zaległe raporty. Zarząd przedstawił plan wyjścia z tarapatów
Tematy

Komentarze (13)

dodaj komentarz
ahim
Mam nadzieję, że zostawią pod marką aliora biuro maklerskie i kantor, mogli by jeszcze uruchomić księgowość online.
ifoccur
Na rynku Alior ma już paskudną renomę jako miejsce pracy i warunki, na którą sobie solidnie zapracował. Wielu dobrych specjalistów w życiu tam nie pójdzie, bo jest to bagno, w którym dobrze się żyje jedynie specyficznym ludziom. Tak jest zbudowany sukces tego banku na trupach i zapaściach nerwowych ludzi, którzy tam pracują. Jest Na rynku Alior ma już paskudną renomę jako miejsce pracy i warunki, na którą sobie solidnie zapracował. Wielu dobrych specjalistów w życiu tam nie pójdzie, bo jest to bagno, w którym dobrze się żyje jedynie specyficznym ludziom. Tak jest zbudowany sukces tego banku na trupach i zapaściach nerwowych ludzi, którzy tam pracują. Jest to ewidentnie pozostałość komunistyczna - patologia naszego systemu, ktróry hoduje takie ślepe uliczki korporacji.
Po takim doświadczeniu Aliora, osoba która popracuje w innej korporacji na zachodzie w życiu nie będzie chciała wrócić.
janusz26904029
Ewidentnie komunistyczna - bank powstał w 2008 :)
pjb
O tym co myślą inwestorzy nie ma co pisać pikujące akcje mówią same za siebie. Co do samej idei to jest to raczej krok rozpaczy i pokazuje że zakup Pekao był czysto polityczną sprawą realizacji idei fixe repolonizacji Kaczyńskiego. Zero pomysłu biznesowego. Technologicznie zawansowany agresywny Alior pasuje tak do konserwatywnego O tym co myślą inwestorzy nie ma co pisać pikujące akcje mówią same za siebie. Co do samej idei to jest to raczej krok rozpaczy i pokazuje że zakup Pekao był czysto polityczną sprawą realizacji idei fixe repolonizacji Kaczyńskiego. Zero pomysłu biznesowego. Technologicznie zawansowany agresywny Alior pasuje tak do konserwatywnego Pekao jak pięść do nosa, wyjdzie z tego podbite oko !!! Szkoda tylko że nikt nie wyciągnie konsekwencji ze składanych deklaracji zarządu PZU, że nie ma mowy o połączeniu banków. Czy KNF nie powinien reagować w sytuacji ewidentnego wprowadzania w błąd inwestorów???
dziadek11
Pekao to bank depozytowo-kredytowy, to jaki tu trzeba mieć pomysł biznesowy, aby zarabiać ? wystarczy robić co jakiś czas promocje, aby ludzie otwierali konta i brali kredyty + rozwijanie interfesju webowego i aplikacji.
jendreka
Oto jeszcze jedna okazja dla oszczędzających. Na zachodnichgieldach informacja o fuzji powoduje wzrost przynajmniej jednego z papierów. W Polsce, obydwa lecą w dół na pysk.
emisariusz
bo obydwa należą do skarbu państwa. Niestety mam akcje obydwu spółek
brokat12
INFO ktore przykrywa i spycha na drugi plan wynagrodszenia Prezesow i zarzadu nie unormowane nowa ustawa kominowa
konradm
To Alior zostanie wchłonięty, a ta decyzja cofnie nasz system bankowy o lata. Już widać brak konkurencji - tort jest podzielony. Alior ucichł. Dotychczas miał nowe propozycje, nowe produkty, walczył ceną. Teraz to mizeria.
emisariusz
oczywiste jest to, że w ciągu 5 lat pozostanie max 7 banków w Polsce. Taki Getin (jak złej renomy by nie miał) też jest szykowany pod sprzedaż - myślę, że to kwestia 2-3 lat gdy wyczyści bilans i trafi pod młotek.

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki