REKLAMA
FORUM FINANSÓW

PKO BP chce osiągnąć 30 proc. udziałów w rynku OKI

2026-10-14 17:24
publikacja
2026-10-14 17:24
Dodaj Bankier.pl w Google

PKO BP chce mieć 30 proc. udziału w rynku Osobistych Kont Inwestycyjnych (OKI), który w ciągu trzech lat może urosnąć do 100 mld zł - poinformowali przedstawiciele grupy podczas konferencji o OKI. Bank zakłada, że udział nowych środków w aktywach OKI będzie stopniowo rósł i w pierwszym roku będzie to 7 proc., a w następnym 14 proc.

PKO BP chce osiągnąć 30 proc. udziałów w rynku OKI
PKO BP chce osiągnąć 30 proc. udziałów w rynku OKI
fot. Fotokon / / Shutterstock

"Pomagamy budować oszczędności Polaków, dlatego postawiliśmy sobie bardzo ambitny cel, że 30 proc. aktywów OKI będzie zgromadzone przez naszych klientów" - powiedziała Magdalena Ramatowska, dyrektorka Pionu Bankowości Inwestycyjnej w PKO Banku Polskim.

Bank szacuje, że w ciągu trzech lat wartość całego rynku OKI sięgnie 100 mld zł.

Według prognoz banku, udział nowych środków w pierwszym roku może wynieść 7 proc., a w następnym 14 proc.

"Nowych środków na początku nie będzie dużo, a z czasem jak liczba klientów, którzy wchodzą w tę inwestycje, zacznie rosnąć, to tych środków będzie przybywać" - powiedział dyrektor Biura Maklerskiego PKO BP Samer Masri.

Scammingout

1 stycznia 2027 r. w życie wejdą przepisy ustawy wprowadzającej Osobiste Konta Inwestycyjne (OKI), mają one zapewnić zwolnienie z podatku od zysków kapitałowych dla dochodów osiąganych z aktywów zgromadzonych na koncie, w tym zysków kapitałowych, dywidend i odsetek. Dodatkowo aktywa inwestycyjne o wartości do 100 tys. zł mają być zwolnione z podatku od wartości aktywów, przy czym do 25 tys. zł będzie mogła stanowić część oszczędnościowa. Celem ustawy jest ukierunkowanie OKI na inwestycje, żeby zmieniać strukturę portfeli.

"Naszą misją jest to, żeby każdy obywatel Polski dostał możliwość podjęcia ryzyka i wygenerowania większej stopy zwrotu ze swoich oszczędności" - powiedział Samer Masri.

Masri poinformował, że początkowo bank zakładał, że ludzie zrozumieją OKI szybko, ale procesy przygotowane przez rynek i bank pokazują, że jednak klienci mogą powoli podchodzić do tej nowej formy inwestowania.

"Optymalizacja podatkowa bardzo szybko spowoduje, że duża część doświadczonych inwestorów przesiądzie się szybko na inwestycje, ale ludzie, którzy nie inwestowali dotychczas, będą robili to powoli, krok po kroku" - dodał Masri.

W ocenie dyrektora BM PKO BP, zachętą do wejścia klientów pod parasol produktu staną się lokaty w ramach OKI, a następnie klienci będą przechodzili w kierunku inwestycji, zaczynając od bezpiecznych instrumentów.

"Dotychczas lokata była silosem, który blokował inwestorów, którzy mieli lokatę i depozyt, ale nie mieli możliwości zrozumienia, jak przejść do inwestycji. Teraz założenie lokaty w ramach OKI będzie środkiem do inwestycji i to spowoduje rewolucję" - powiedział Masri.

Dodał, że wejście OKI nie spowoduje natychmiastowego, dużego napływu środków na giełdę, proces ten będzie zachodził powoli, a "kula śnieżna" będzie rosła stopniowo. W jego ocenie, to dobrze, ponieważ ogranicza to ryzyka.

Jak dodał, tarcza podatkowa, czyli brak podatku Belki sprawia, że w dłuższym horyzoncie trzymanie pieniędzy w OKI jest opłacalne.

Dyrektor Biura Maklerskiego PKO BP ocenił, że istnienie doradztwa inwestycyjnego w ramach parasola OKI jest kluczowe dla sukcesu całego programu. Według Masriego, im więcej instytucji założy parasolowe OKI i im więcej doradztwa będzie w ramach parasolowego OKI, tym bardziej możliwy jest większy sukces osobistych kont inwestycyjnych.

"Moment wprowadzenia OKI jest dobry, natomiast nigdy nie wiemy, jak się rynek będzie rozwijał w przyszłości i jakie będzie oferował stopy zwrotu" - powiedziała dyrektor Biura Analiz Makroekonomicznych PKO BP Marta Petka-Zagajewska.

PKO Bank Polski przeprowadził symulację, która pokazała hipotetyczne zyski/straty z OKI dla portfela składającego się z 60 proc. z aktywów udziałowych indeksowanych WIG-iem oraz w 40 proc. aktywów oszczędnościowych, przez okres 20 lat od roku 2006.

Symulacja pokazała, że opłacalność rachunku OKI względem tradycyjnych rozwiązań będzie zależała od relacji osiąganych stóp zwrotu do kosztu podatku oraz do przeciętnej wartości aktywów objętych opodatkowaniem.

"Naszym zdaniem, potwierdza to, że gdyby historycznie OKI było wprowadzone 20 lat temu, to najpewniej byłoby to korzystne dla klientów. OKI pewnie też będzie się przyczyniało do demokratyzacji inwestycji, dlatego że więcej zyskują osoby, które inwestują relatywnie mniejsze kwoty. Dla osób, które inwestują aktywnie przy wysokich kwotach trzymanych na depozytach, OKI raczej się nie opłaca" - powiedziała Petka-Zagajewska.

Według badania przeprowadzonego we współpracy z prof. Katarzyną Sekścińską z Uniwersytetu Warszawskiego, 58 proc. osób uważa OKI za atrakcyjne rozwiązanie, a 49 proc. twierdzi, że odpowiada ono ich potrzebom inwestycyjnym. Wśród osób, które planują inwestować w OKI, 27 proc. zamierza wpłacić na nie do 10 tys. rocznie, a jedynie 2 proc. zamierza przeznaczać na to więcej niż 100 tys.

Dyrektor departamentu rozwoju produktów inwestycyjnych w PKO Banku Polskim, Michał Haupt, poinformował, że do końca października bank uruchomi portal edukacyjny OKI.

"Przygotowujemy kreator, w ramach którego po kilku prostych pytaniach będziemy w stanie klientowi podpowiedzieć, zaproponować albo w ramach doradztwa inwestycyjnego już zasugerować konkretne instrumenty, które dla niego będą najbardziej odpowiednie w OKI" - powiedział Haupt. (PAP Biznes)

hum/ asa/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki