PIS krytykuje posiłki w szpitalach

Nieprawidłowo skomponowane jadłospisy i niespełnianie wymagań sanitarnych - to najczęstsze nieprawidłowości, wykryte przez Inspekcję Handlową i Państwową Inspekcję Sanitarną podczas kontroli posiłków podawanych pacjentom w szpitalach.

(fot. Kuba Kamiński/Fotorzepa / FORUM)

W pierwszej połowie tego roku Państwowa Inspekcja Sanitarna sprawdziła żywność w 284 szpitalach, które samodzielnie przygotowują pacjentom posiłki. Z kolei Inspekcja Handlowa na zlecenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zbadała 99 firm cateringowych przygotowujących posiłki dla 234 szpitali.

W trakcie kontroli przeprowadzonych przez Państwową Inspekcję Sanitarną stwierdzano niewłaściwy stan sanitarno-techniczny pomieszczeń, w których przygotowywana jest żywność, oraz urządzeń do tego wykorzystywanych. Zdarzało się m.in., że przechowywano produkty po terminie przydatności do spożycia i nie segregowano ich w lodówkach.

Kontrola wykazała przypadki nieprawidłowego komponowania jadłospisów, np. śniadania i kolacje były mało urozmaicone, bez dodatku warzyw i owoców. Ponadto posiłki zawierały mało produktów z pełnowartościowym białkiem zwierzęcym, za dużo natomiast było tych o niskiej wartości odżywczej i wysokiej zawartości tłuszczu (np. parówek, mortadeli i serów topionych).

Ponadto potrawy, które powinno się podawać na gorąco, bywały zimne. Pacjentów nie informowano o składzie produktów i o substancjach powodujących nietolerancje lub reakcje alergiczne. Posiłki miały np. zbyt niską wartość energetyczną, a zbyt wysoką zawartość soli.

Jednocześnie kontrola Państwowej Inspekcji Sanitarnej wykazała, że najczęściej osoby opracowujące jadłospisy mają odpowiednie do tego wykształcenie, a pacjenci mogą wypowiadać się na temat żywienia, wypełniając anonimowe ankiety. W większości szpitali pacjenci mogli przeczytać jadłospisy na tablicach informacyjnych.

Z kolei Inspekcja Handlowa stwierdziła nieprawidłowości w ponad 60 proc. placówek cateringowych przygotowujących i dostarczających gotowe posiłki do szpitali. Najczęściej nie przestrzegano terminów przydatności produktów do spożycia. Pacjentom podawano także posiłki, które miały zaniżoną wielkość porcji w stosunku do deklaracji w jadłospisie; niektóre były lżejsze nawet o ok. 60 proc.

Posiłki sprawdzono również w laboratoriach UOKiK, weryfikując ich rzeczywisty skład. Zastrzeżenia dotyczyły 7 partii na 75 zbadanych. Wykazano np. zbyt wysoką zawartość glutenu w "sosie bezglutenowym", co mogło być szkodliwe dla osób uczulonych na ten składnik i chorych na celiakię. Zgodnie z przepisami, produkt 1 kg produktu bezglutenowego może zawierać nie więcej niż 20 mg tego składnika, tymczasem sos zbadany przez ekspertów zawierał go 30 mg/kg.

Inspekcja Handlowa przyjrzała się także umowom zawieranym przez szpitale z firmami cateringowymi. Brakowało w nich np. kar umownych za nienależyte wykonanie umowy oraz szczegółowych zasad dostarczania posiłków (podawano jedynie godziny oraz informację, że dania będą przygotowywane według jadłospisów). Zdarzało się także, że postanowienia umów nie były przestrzegane, np. pacjenci nie otrzymywali kompotu, który był zaplanowany do posiłku.

Zarówno Inspekcja Handlowa, jak i Państwowa Inspekcja Sanitarna o wykrytych nieprawidłowościach zawiadomiły kierowników szpitali.

Inspekcja Handlowa ustalenia kontroli przekazała do organów nadzoru sanitarnego, urzędów miar, inspektoratów jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych oraz do Narodowego Funduszu Zdrowia. Za nieprzestrzeganie przepisów, m.in. dotyczących terminów przydatności do spożycia, 27 osób ukarano mandatami na łączną kwotę 5,7 tys. zł.

Z kolei Państwowa Inspekcja Sanitarna w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości dotyczących warunków sanitarno-higienicznych wydawała zalecenia pokontrolne oraz decyzje administracyjne obligujące do podjęcia działań naprawczych. W związku z tymi nieprawidłowościami organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej wydały 45 decyzji nakazujących usunięcie uchybień oraz nałożyły 8 grzywien w drodze mandatów karnych.

Inspekcja Sanitarna zaznaczyła, że kierownicy szpitali niejednokrotnie podkreślali, że problemy z jakością posiłków to rezultat niskiej stawki żywieniowej i niewystarczających nakładów finansowych na wyżywienie. "Należy zauważyć, że poprawa jakości żywienia w szpitalach poprzez realizację zaleceń pokontrolnych ma charakter dobrowolny, gdyż obszar ten nie jest uregulowany prawnie" - podkreśliła Inspekcja.

Wg danych państwowych inspektorów sanitarnych, w Polsce 359 szpitali samodzielnie prowadzi żywienie pacjentów, a 657 szpitali korzysta z firm cateringowych.(PAP)

ozk/ karo/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 ~Piskore

Miał rok na kucharzenie

! Odpowiedz
0 0 ~niePISmienny

To bardzo wiarygodne. Znałem kiedyś żula, który czaił się na ofiarę, dawał zeta kazał przyniść fajki i piwo i jeszcze resztę. Takie prawo ma PIS do wymagania lepszych posiłków.

! Odpowiedz
0 0 ~aa

I co z tych kontroli wynika? Przepraszam ale gówno! PO PiS ówka! NIC WIECEJ

! Odpowiedz
2 2 ~percivalproctor

Jak PiS krytykuje to KOD,PO i Nowoczesna muszą być przeciw!
Więc posiłki w szpitalach są świetne,odżywcze i najwyższej jakości-a kto się nie zgadza ten pisior i troll Putlera!!!

! Odpowiedz
1 1 ~niepelnosprawny_org

tu mają racje, potwierdzam, wielokrotnie miałem "przyjemność", choć nie jest to 100% reguła, w wiekszości jednak prawda, tam gdzie dobry zarzadca szpitala - jest ok...

! Odpowiedz
4 0 ~james

Porządny obiad kosztuje ok 5 zł. (3 zł mięso, 50 gr ziemniaki/ryż i 1,5 zl coś zielonego).

W skali miesiąca to jest 150 zł.

Szok, że oni takie g*** podają w szpitalach. Gdyby zmienić menu, to połowa chorych przez dobre jedzenie szybciej by do domu wróciła.

A tak mamy, co mamy. Ta cena by była niższa jeszcze bo wszystko by kupowali hurtowo....

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 6 ~dasdasdas

bueheheh jedzonko mają lepsze w więzieniach

! Odpowiedz
10 0 ~Eskimos

Zimne posiłki...
Przynajmniej się nie poparzą.
Znam niejednego który był umierający, a po postawieniu przez lekarzy na nogi i powrocie do domu najważniejsze było to, że mu parówki nie smakowały.
K...jak na wczasach.

! Odpowiedz
6 4 ~Czech

PiS powinien nie krytykować a oddać te pieniądze które były na hospicja i służbe zdrowia a poszły na konta największego zebraka w Polsce ,wielebnego ojca Rydzyka co to pławi sie w przepychu ,jeżdzi maybachem a udaje bidoka.Ile Milionów dotacji idzie ze Skarbu państwa na bogaty kościół Katolicki??? księża na mają przecież teoretycznie rodzin ,zakonnicy czerpią zyski z ogrodów sadów ,ogromnych posiadłości na które biorą dotacje unijne,sami produkuja tzw zdrową zywność ,dostają emerytury od państwa ,pensje za pracę w szpitalach ,szkołach mają też wlasne płatne szkoły ,przedszkola itd.Czy ta instytucja potrzebuje milionów z naszych podatków tym bardziej iż sama ich nie płaci?//??

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 7 ~koperek

Państwowa Inspekcja Sanitarna dała Rydzykowi na Maybacha?

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% XI 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,0% X 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,5% X 2019

Znajdź profil