Oszczędzanie i hazard w jednym – czy warto będzie kupić obligacje premiowe?

analityk Bankier.pl

Odkładanie finansowych rezerw nie ma w sobie nic emocjonującego, zwłaszcza jeśli korzystamy z najbezpieczniejszych form oszczędzania. Do tej pory na polskim rynku nie pojawiły się produkty, które potrafiłyby przyciągnąć zwolenników mocniejszych wrażeń. Sytuacja może się zmienić, kiedy do obiegu trafią obligacje premiowe łączące w sobie ochronę kapitału i szansę na sporą wygraną.

Tekst powstał na życzenie naszych Czytelników. W cotygodniowej sondzie #naBankiera to właśnie temat obligacji premiowych otrzymał najwięcej głosów.

W lutym 2018 r. po raz kolejny pojawiły się doniesienia o możliwym rychłym starcie nowego instrumentu finansowego. Ministerstwo Finansów poinformowało, że pracuje nad zmianą jednego z rozporządzeń. Celem nowelizacji ma być wprowadzenie nowego typu obligacji Skarbu Państwa – papierów premiowych.

(fot. tony4urban / YAY Foto)

Obligacja premiowa łączy w sobie dwa elementy – możliwość bezpiecznego przechowania nadwyżek finansowych (czasem z ochroną przed skutkami inflacji) oraz szansę na uzyskanie dodatkowego świadczenia pieniężnego (premii). Każdy papier trafiający do rąk inwestora staje się losem w regularnie przeprowadzanej loterii. Zwykle w losowaniu przydzielanych jest kilka pokaźnych wygranych oraz wiele niedużych premii.

Idea sprawdzona w praktyce

Pomysł „dwupaku” – pakietu łączącego zachętę do oszczędzania i elementy gry losowej – nie jest nowy. W Wielkiej Brytanii obligacje loteryjne pojawiły się już w XVII w., a papiery premiowe można dziś nabyć w wielu krajach. Również w Polsce funkcjonowały przez pewien czas bony oszczędnościowe oparte na podobnej konstrukcji.

W USA premiowe produkty, pod nazwą prize-linked accounts, oferują banki i unie kredytowe. Doświadczenia z amerykańskiego rynku pokazują, że wprowadzenie elementu hazardu do nudnych bankowych depozytów zmobilizowało oszczędności konkretnej grupy. Spora część klientów korzystających z premiowych kont oszczędnościowych to osoby o niskich dochodach, dysponujące niewielkimi rezerwami finansowymi. Wizja wygranej zachęciła je do regularnego odkładania oszczędności. W odróżnieniu od gier losowych wpłacane „zakłady” nie znikają – można je wycofać w dowolnym momencie i przeznaczyć na doraźne potrzeby.

Różnicę pomiędzy zwykłymi obligacjami skarbowymi a papierami premiowymi najłatwiej wyobrazić sobie, przyjmując punkt widzenia emitenta. Skarb Państwa, wprowadzając na rynek papiery, chce pożyczyć od obywateli środki. Za wypożyczenie pieniędzy gotów jest zapłacić wynagrodzenie – niewielkie, bo ryzyko niewypłacalności emitenta jest (niemal) zerowe. To wynagrodzenie (odsetki) można rozdzielić pomiędzy nabywców obligacji proporcjonalnie do liczby zakupionych papierów lub w pozornie niesprawiedliwy sposób – losując „zwycięzców”. W przypadku zwykłych obligacji i papierów premiowych pula do podziału będzie zwykle podobna, wyznaczona przez zakładany przez emitenta koszt finansowania, ale sposób dystrybucji – zupełnie inny.

Jak to się robi w Irlandii

Spójrzmy na przykład z Zielonej Wyspy, gdzie sprzedaż obligacji premiowych prowadzi agencja Ireland State Savings. Roczny fundusz przeznaczony na nagrody wynosił tam w 2017 r. 0,5 proc. wartości wyemitowanych papierów.

W połowie 2017 r. w rękach Irlandczyków było 496 mln papierów (każdy o wartości 6,25 euro). Wartość obligacji premiowych wynosiła 3,1 mld euro, co oznacza, że na fundusz nagród przeznaczono około 15,5 mln euro.

Co tydzień organizowane jest losowanie, w którym przydziela się 10 nagród po 10 tys. euro i 10 premii po 500 euro. Dwa razy do roku wylosowany szczęśliwiec otrzymuje główną nagrodę – 1 mln euro, a w pozostałych tygodniach (czyli 50 razy do roku) – 50 tys. euro. Dodatkowo, co tydzień przydzielane są nagrody po 50 euro. Ich liczba jest dobierana tak, aby wyczerpać założoną na rok pulę. W 2017 r. do rąk posiadaczy obligacji co tydzień trafiało ok. 3900 najmniejszych premii.

Każda obligacja bierze udział w każdym losowaniu – od momentu zakupu do jej wykupienia. Papiery są imienne, bezterminowe i nieoprocentowane, można je odziedziczyć. Jedna osoba może przechowywać w takiej formie maksymalnie 250 tys. euro. Premie są nieopodatkowane, a rejestr zwycięskich papierów i fundusz niewypłaconych nagród pozwala zgłosić się po odbiór nawet wiele lat po losowaniu.

Jaka jest szansa na wygraną?

Chociaż wartość głównej premii w irlandzkiej loterii działa na wyobraźnię, to prawdopodobieństwo wygranej może studzić zapał. Osoba przetrzymująca przez rok jeden papier (o nominale 6,25 euro) ma szansę na otrzymanie miliona euro na poziomie 0,0000004 proc. Dla porównania, w polskim Lotto prawdopodobieństwo trafienia „szóstki” wynosi 0,0000072 proc.

Prawdopodobieństwo otrzymania premii w irlandzkiej loterii obligacji premiowych (dla danych z 2017 r.)

Premia

Liczba losowań

Prawdopodobieństwo wygranej (w roku, dla jednej obligacji)

1 mln euro

2 razy w roku

0,0000004 proc.

50 tys. euro

50 razy w roku

0,00001 proc.

1 tys. euro

52 razy w roku

0,0001 proc.

500 euro

52 razy w roku

0,0001 proc.

50 euro

52 razy w roku

0,04 proc.

Źródło: Bankier.pl na podstawie danych Ireland State Savings.

Prawdopodobieństwo wygrania 50 euro przy takich samych założeniach (utrzymujemy obligację w portfelu przez cały rok) wyniesie 0,04 proc. Warto jednak pamiętać, że kupując kolejne papiery, nabywamy kolejne „losy”.

W praktyce ocena szansy na zarobek jest dość skomplikowanym zadaniem statystycznym. Konieczne jest zbadanie prawdopodobieństwa różnych wariantów wygranych w serii losowań. Brytyjski serwis MoneySavingExpert.com przygotował dla tamtejszych zwolenników obligacji premiowych specjalny kalkulator. Algorytm szacuje prawdopodobieństwo wygranej, bazując na obrazowym przykładzie – osoby będącej w połowie kolejki posiadaczy papierów o określonej wielkości portfela uszeregowanej od największych „szczęściarzy” (otrzymujących najwyższe premie) do największych pechowców.

Z brytyjskiego kalkulatora wynika, że wśród lokujących 10 tys. funtów na rok osoba o „przeciętnym szczęściu” może liczyć na ok. 100 funtów zarobku (co odpowiada 1 proc. odsetek bez uwzględnienia podatku). Posiadacz 1000 funtów w obligacjach raczej nie otrzyma żadnej premii. Jeśli przechowa pieniądze przez 5 lat, oczekiwany zarobek wyniesie ok. 50 funtów.

Polskie „premiówki” to na razie niewiadoma

Na razie nie wiadomo, jaką konstrukcję będą miały polskie obligacje premiowe. Zapowiadane zmiany w regulacjach mają stać się ciałem w II kw. 2018 r. Na pierwszą emisję obligacji premiowych zaczekamy zapewne jeszcze co najmniej kilka kolejnych miesięcy.

W międzyczasie można sformułować listę życzeń pod adresem Ministerstwa Finansów. Oszczędzający doceniliby zapewne, gdyby obligacje dawały możliwość:

  • osiągnięcia minimalnego gwarantowanego zysku, chociażby częściowo chroniącego rezerwy przed efektami inflacji. Spowodowałoby to zmniejszenie puli na premie, ale ustrzegłoby „pechowców” przed realnym skurczeniem się oszczędności,
  • oszacowania wysokości puli do podziału – np. oparcia jej na jednym ze wskaźników inflacji, podobnie jak w przypadku niektórych serii klasycznych obligacji skarbowych,
  • bezterminowego przechowywania środków i łatwego przenoszenia własności. Mogłoby to zachęcić do wykorzystania papierów jako formy prezentu np. dla dzieci lub nowożeńców,
  • zakupu online, nie tylko w dotychczasowych kanałach dystrybucji obligacji skarbowych, ale także np. w bankach.

Wprowadzenie obligacji premiowych będzie ciekawym eksperymentem – okaże się, czy rządowi uda się zmobilizować oszczędności klienteli, która do tej pory raczej unikała bankowych depozytów i rządowych papierów. Dla kierujących się raczej „szkiełkiem i okiem” niż emocjami oferta zapewne nie będzie atrakcyjna, ale niewykluczone, że nawet zatwardziali zwolennicy racjonalnego oszczędzania chociażby na próbę przeniosą część swoich rezerw tam, gdzie można liczyć na szczęśliwy traf.

Michał Kisiel

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
2 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz