REKLAMA

Orban: Byliśmy Trumpem przed Trumpem

2025-02-14 13:24
publikacja
2025-02-14 13:24

Viktor Orban jest przekonany, że Donald Trump promuje wartości, które Węgry głosiły od wielu lat. Jego zdaniem dziś za pokojem na Ukrainie opowiadają się jedynie Węgry, Watykan i USA pod rządami nowej administracji. Jest też przekonany, że Rosja niebawem odzyska dostęp do światowej gospodarki.

Orban: Byliśmy Trumpem przed Trumpem
Orban: Byliśmy Trumpem przed Trumpem
/ Reuters

„Byliśmy Trumpem przed Trumpem” - oświadczył w cotygodniowym wywiadzie dla węgierskiego publicznego radia Viktor Orban. Polityk przekonywał, że nowy amerykański prezydent wyznaje te same wartości, którym Węgry są wierne od lat. „Skończył się system niebinarny - są mężczyźni i kobiety - i to jest dobre. Szydzili (przedstawiciele lewicy – PAP) z rodziny i z chrześcijaństwa. Ale teraz jest Trump, który tak jak my mówi, że wiara jest dobra” – argumentował Orban.

W czasie rozmowy Orban wyraził satysfakcję z zapowiadanego spotkania Donalda Trumpa z Władimirem Putinem: „Alleluja! Czekaliśmy na to!” – oświadczył premier Węgier, który dodał, że w ostatnich latach Europejczycy „okazali się kulawi i sparaliżowani, więc dobrze, że przyszedł Donald Trump”.Odnosząc się do prób zakończenia rosyjskiej agresji na Ukrainę, gość porannej audycji powtórzył, że do tej pory tylko dwa państwa opowiadały się za pokojem – Węgry i Watykan. Teraz do tego grona dołączyły Stany Zjednoczone.

W tym kontekście Orban wyraził nadzieję, że dzięki Trumpowi znów będzie możliwe swobodne prowadzenie interesów z Moskwą: „Jeśli przybędzie amerykański prezydent, stworzy pokój, myślę, że Rosja zostanie ponownie zintegrowana ze światową gospodarką, europejskim systemem bezpieczeństwa, a nawet europejskim systemem energetycznym”. Premier Węgier oświadczył również, że w polityce nie ma miejsca na sentymenty. „Świat polityki międzynarodowej opiera się na interesach, jest często bezwzględny” - tłumaczył. Jednocześnie krytycznie odniósł się do stanowiska Brukseli, która domaga się swojego udziału w procesie negocjacyjnym między USA, Rosją i Ukrainą. „Dlaczego UE, która zawsze pragnęła wojny, miałaby otrzymać miejsce?” - pytał Orban.

Polityk po raz kolejny stanowczo sprzeciwił się przyjęciu paktu migracyjnego, sugerując, że Węgrom jako jednemu z niewielu krajów udało się uniknąć nielegalnej migracji. „Mówimy o europejskiej chorobie, która nas nie zainfekowała. Jeżeli Bóg chce kogoś zniszczyć, odbiera mu rozum. Nam się to nie przytrafiło. Sprzeciwiamy się paktowi migracyjnemu UE” – oświadczył premier Węgier, dodając, że jego zdaniem taniej będzie płacić nałożone przez Brukselę kary, niż przyjąć na swoje terytorium migrantów. „Trump robi w Ameryce to samo, co my wcześniej robiliśmy na naszych granicach” – zakończył.

Tomasz Dawid Jędruchów (PAP)

tdj/ mms/

Źródło:PAP
Tematy
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (6)

dodaj komentarz
polonu
A to Węgry nie finansują Ameryki .chodzi o zakupy tego uzbrojenia na niewyobrażalną skale , kupno gazu ziemnego i bieżące wydatki te 5% PKB oni nie biorą w tym udziału .
karbinadel
Przyczepiło się g.... do statku i mówi "płyniemy"
jjmm2u
Może i Węgrzy nie mają już sentymentów, ale jestem pewien że Putin ma sentyment to Imperium Rosyjskiego i ZSRR.
karbinadel
Zważywszy ilu Ruscy wymordowali Węgrów w 1944 i 1956, oraz ile zgwałcili tam kobiet, ta miłość jest nieco dziwna
endes
I ma chłop 100% racji!… słychać lewackie wycie?…ZNAKOMICIE!
karbinadel
W czym ma rację? Że "znów będzie możliwe swobodne prowadzenie interesów z Moskwą"?

Powiązane: Węgry

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki