REKLAMA
FORUM FINANSÓW

Obiecywał złote interesy, a pieniądze topił w hazardzie. Oszukał znajomych na 2 mln zł

2026-10-17 18:45
publikacja
2026-10-17 18:45
Dodaj Bankier.pl w Google

Cztery lata i cztery miesiące więzienia - to prawomocny wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku w procesie młodego mężczyzny oskarżonego o oszustwa, łącznie na ok. 2 mln zł. Skazany ma oddać pokrzywdzonym taką kwotę.

Obiecywał złote interesy, a pieniądze topił w hazardzie. Oszukał znajomych na 2 mln zł
Obiecywał złote interesy, a pieniądze topił w hazardzie. Oszukał znajomych na 2 mln zł
fot. Lenka Kozuchova / / Shutterstock

Przed sądem pierwszej instancji prokuratura chciała w tym procesie 6,5 roku więzienia i naprawienia szkody w całości; apelacji nie składała. Obrona – biorąc pod uwagę, że 32-latek przyznał się do dużej części przestępstw – wnioskowała o rok więzienia w zawieszeniu lub maksymalnie półtora bez zawieszenia i o częściowe uniewinnienie.

W apelacji wnioskowała przede wszystkim o uniewinnienie od części zarzutów, a w przypadku skazania - wskazywała na rażącą niewspółmierność kary, również co do kwoty, którą miałby spłacić.

Sąd odwoławczy wyrok utrzymał w całości w mocy.

Modus operandi (sposób działania - PAP) oskarżonego był powtarzalny i ta powtarzalność wykazała zamiar popełnienia przestępstwa oszustwa - mówił sędzia Jerzy Szczurewski uzasadniając to orzeczenie.

- Zamiar i owa działalność przestępcza wynikała i była konsekwencją tego, iż oskarżony był uzależniony od hazardu - dodał sędzia. Zastrzegł, że nie jest to okoliczność powodująca, że nie można oskarżonemu przypisać przestępstwa.

Scammingout

23 oszustwa, 20 pokrzywdzonych i wyrok bez taryfy ulgowej

Według ustaleń śledztwa, mężczyzna zaciągał pożyczki albo proponował finansowy udział w zyskownych interesach. Pieniędzy nie oddawał, a zadłużenie rosło.

Zarzucono mu łącznie 23 przypadki oszustw popełnionych w latach 2021-2023 na szkodę dwudziestu osób, na łącznie 1,93 mln zł.

Zdaniem śledczych pokrzywdzeni byli wprowadzani w błąd co do celów udzielanych pożyczek, możliwości ich spłaty i zadłużenia oskarżonego oraz co do rzekomych zysków, które mieli osiągnąć. Okazało się, że 32-latek pieniądze przeznaczał na bieżące potrzeby, a także spłacał nimi wcześniej zaciągnięte zobowiązania.

Prawomocny wyrok w procesie o oszustwa

Pierwsze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa policja dostała w kwietniu 2023 r. Okazało się jednak, że proceder zaczął się dwa lata wcześniej. Pierwsze pieniądze pochodziły z umów pożyczek, które oskarżony zawierał ze znajomymi. Przedstawiał historie np. o zysku z handlu samochodami czy kominkami, mówił również o handlu złotem.

Aby uwiarygodnić swoje przedsięwzięcia, mężczyzna założył spółkę i – co zarzucała mu prokuratura, a do czego oskarżony się nie przyznawał – przyjął łącznie 200 tys. zł od dwóch wspólników.

Na początku procesu w pierwszej instancji oskarżony częściowo się przyznał. Mówił, że wpadł w spiralę zadłużenia. Jej początek miał sięgać 2019 roku, gdy pomagał finansowo kobiecie, z którą był związany i – jak twierdził – został przez nią wykorzystany, pomagając jej spłacić długi. 

Potem, próbując wyjść z zadłużenia, miał wpaść w uzależnienie od hazardu. (PAP)

rof/ mark/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Prokuratura na tropie przestępstw

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki