REKLAMA

OFE - zmiana nie zawsze się opłaca

2006-06-13 08:48
publikacja
2006-06-13 08:48
W ostatnim kwartale blisko 80 tys. uczestników funduszy emerytalnych zmieniło swoje OFE na inne. Liderzy potrafią w ten sposób pozyskać blisko 20 tys. klientów. Za główny argument zmiany funduszu podaje się zwykle możliwość bardziej efektywnego lokowania swojego kapitału, niższe opłaty. Często jednak akwizytorzy funduszu wprowadzają klientów po prostu w błąd, np. strasząc możliwym bankructwem funduszu i utratą kapitału.

Najbardziej kuriozalne jest tłumaczenie klientom, że przeniesienie środków z jednego funduszu do drugiego pozwoli im skorzystać na tańszej wycenie jednostek. Jest to ewidentne przekłamanie, ponieważ jednostki zawsze są przy transferze przeliczane według aktualnej ich wartości. Na takiej operacji nie tylko, że klient nic nie zyskuje, to jeszcze dodatkowo ponosi koszty.

O transferach tak naprawdę decyduje więc skuteczność sieci agentów. Klienci nie kierują się natomiast wprost stopami zwrotu. Liderem transferów jest np. Winterthur, który pozyskał ponad 16 tys. klientów w stosunku do poprzedniej liczby uczestników i to pomimo, że ostatni raz stopę zwrotu powyżej średniej uzyskał ostatni raz w 2001 roku.

Na podstawie: „Gazeta Prawna”
M. Jaworski, „Ostrożnie ze zmianą funduszu”
Źródło:
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (1)

dodaj komentarz
siemirek
Jeżeli nie opłaca się zmieniać Funduszu bazując na wartości jednostki, to również nie miało by sensu inwestować na giełdzie kupując i sprzedając akcje w odpowiednim czasie. Ktoś tu nie ma zielonego pojęcia o inwestowaniu. OFE inwestują do 40 % na giełdzie, wiec zasady są podobne. Tylko trzeba to robić z głową i mając doświadczenie,Jeżeli nie opłaca się zmieniać Funduszu bazując na wartości jednostki, to również nie miało by sensu inwestować na giełdzie kupując i sprzedając akcje w odpowiednim czasie. Ktoś tu nie ma zielonego pojęcia o inwestowaniu. OFE inwestują do 40 % na giełdzie, wiec zasady są podobne. Tylko trzeba to robić z głową i mając doświadczenie, a ilu jest takich fachowców? A ilu klientów jest w stanie świadomie dokonać transferu do innego OFE z zyskiem? Ogólnie świadomość obywateli jest znikoma więc z tego powodu są narażeni na błędne ruchu w tej sytuacji. Ustawa daje możliwość zmiany OFE co dwa lata - pytam: po co? Aby nam zaszkodzić, czy aby pomóc. Kij zawsze ma dwa końce, tylko jedni skorzystają z możliwości i będą zarabiać, a inni (po błędnych decyzjach) tracić. Jak na giełdzie. Większość traci a co rozważniejsi, znający zasady inwestowania, zyskują (i to sporo).

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki