Notowania czerwcowego kontraktu na dostawę baryłki ropy na nowojorskiej giełdzie NYMEX obniżyły się wczoraj o 2,33 USD do 72,28 USD. Dziś w obrocie elektronicznym surowiec nie przestaje tanieć - jego cena spadła o kolejne 18 centów do 72,10 USD.
Historyczny rekord zamknięcia na poziomie 75,17 USD padł w piątek 21 kwietnia. Tego samego dnia padło też historyczne maksimum intraday - 75,35 USD.
Wczoraj inwestorów ucieszyła publikacja cotygodniowego raportu amerykańskiego Departamentu Energii o stanie komercyjnych zapasów paliw, z której wynikało, że rezerwy benzyny powiększyły się w zeszłym tygodniu o 2,1 mln baryłek (do 202,7 mln baryłek).
Popyt na najpopularniejsze paliwo kształtował się w zeszłym tygodniu na poziomie 9,127 mln baryłek dziennie, czyli tylko nieznacznie wyższym niż rok temu. Przyczyniły się do tego ciągle bliskie historycznych maksimów ceny na stacjach benzynowych, które zniechęcają Amerykanów do dalszych podróży.
BaP




























































