Na terenie gminy Balvi w płn.-wsch. części kraju niedaleko granicy z Rosją spadł dron - poinformowało we wtorek po północy dowództwo sił zbrojnych Łotwy.


Wcześniej około godziny 00:10 czasu lokalnego (godz. 23:10 czasu polskiego) służby za pośrednictwem sieci telefonii komórkowej ogłosiły alert w związku z potencjalnym zagrożeniem dla przestrzeni powietrznej. Mieszkańcom zalecono pozostanie w pomieszczeniach. Równocześnie aktywowane zostały myśliwce NATO aktualnie patrolujące przestrzeń powietrzną krajów bałtyckich - przekazała agencja LETA.
Według sił zbrojnych rozpoczęto poszukiwania obiektu, który spadł w rejonie gminy Balvi położonej we wschodnim rejonie Łatgalii.
To kolejny w tym roku incydent związany z bezzałogowcem, który wtargnął w przestrzeń powietrzną Łotwy.
W maju po uderzeniu w magazyn paliw niewykrytych przez radary dronów do dymisji podał się minister obrony Andris Spruds, a cały incydent doprowadził do upadku rządu Eviki Siliny.

pmo/wr/





























































