REKLAMA

Nintendo pokazało nową konsolę. Czy Switch uratuje biznes Japończyków?

2016-10-21 08:30
publikacja
2016-10-21 08:30
Nintendo

W czwartek Nintendo uchyliło rąbka tajemnicy związanej z długo oczekiwaną konsolą, mającą zastąpić WiiU. Nowy pomysł Japończyków to jednak nie tylko konsola stacjonarna, ale modularne urządzenie, z którego można korzystać zarówno w domu, jak i poza nim. Czy to jednak dobry kierunek do odbudowania potęgi koncernu rozrywkowego?

Nowa konsola została nazwana Switch – wymowne imię wskazuje na możliwości systemu. Dzięki stacji dokującej i wymiennych elementach, nowe dziecko Nintendo zapewni zarówno rozrywkę na dużym domowym telewizorze, jak i w trakcie podróży lub na wyjeździe.

Nintendo Switch - nowa konsola ze stajni Nintendo / Nintendo

Nintendo Switch - rewolucja, ale czy w dobrym kierunku?

Nintendo dokonuje tym samym niewielkiej rewolucji w branży gier wideo. Od wielu lat istniały dwa segmenty – konsole przenośne, tzw. handheldy i konsole stacjonarne. Japoński koncern stwierdził, że czas scalić oba urządzenia w jedno. Czy to jednak dobry kierunek?

Z perspektywy tego, że biznes Nintendo napędzają głównie handheldy, taki krok może dziwić. Konsole stacjonarne od wielu lat nie są już mocną stroną koncernu – zawsze były daleko w tyle pod względem technologicznym, choć oferowały nowe formy rozrywki, zyskując naśladowców wśród konkurencji. Złączenie dwóch urządzeń w jedno rodzi obawy, że kolejna generacja mimo powiewu świeżości nadal będzie dysponowała zbyt słabymi podzespołami, by oferować wysoką rozdzielczość jak konkurencja i zapewnić sobie napływ wielu popularnych tytułów gier, które regularnie ukazują się na PC, PlayStation i Xboksa.

Z drugiej jednak strony, Nintendo Switch może być odpowiedzią Japończyków na rynek gier mobilnych. Koncern nie potrafił poradzić sobie z rosnącą popularnością smartfonów – swoich sił spróbował dopiero w wakacje, wypuszczając na rynek grę mobilną "Pokemon GO", która zapewniła firmie spory wzrost cen akcji.

Inwestorzy pozytywnie zareagowali na nową konsolę tuż po prezentacji zapowiedzi – cena akcji Nintendo wzrosła o 3 proc. – donosi "Financial Times". Zachwyt jednak szybko ostygł, bo dziś rano walory potaniały o 5 proc.

Wciąż nie ujawniono ceny urządzenia ani tytułów startowych. Można jedynie wnosić po filmie, że na pewno będą to kolejne tytuły z najbardziej kasowych serii gier Nintendo, m.in. Legend of Zelda, Mario czy Mario Kart. Nintendo Switch swoją premierę ma mieć w marcu 2017 r.

Mateusz Gawin

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (7)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~lolekds
Czy takie stare konie jak w reklamie to jeszcze grają w takie dziecinne gry? Nie wyrośli z tego? No chyba że to single.
~WindowsNT
Ale hipster! Wszyscy grajo, a on nie.
~Mikolaj
I co mi po takiej konsoli jeżeli wybór gier jest dość mocno ograniczony do kilku tytułów.
~flc
Echa, a kiedyś był szał na łapanie jajek...
~Eltor odpowiada ~flc
Na dobrej dyskotece dalej jest ;)
~dfdf
Nintendo ma tą jedyną przewagę że tylko u nich można pograć we wszystkie odmiany Mario i Donkey Konga :D...i właśnie dla tych gier kupiłbym sobie konsole Nintendo bo w inne gry to mogę na kompie grać

Powiązane: Nowe technologie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki