Śledztwo w sprawie ewentualnych nadużyć przy obliczaniu głosów w 32 obwodowych komisjach wyborczych z Wielkopolski i woj. lubuskiego wszczęła Prokuratura Okręgowa w Poznaniu - poinformował we wtorek rzecznik prasowy poznańskiej prokuratury.


Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Łukasz Wawrzyniak przekazał, że postępowanie wszczęto 4 lipca. Śledztwo jest prowadzone w sprawie podejrzenia nadużyć przy obliczaniu głosów w 32 obwodowych komisjach wyborczych działających na terenie województw: wielkopolskiego i lubuskiego.
Rzecznik prokuratury podał, że postępowanie zostało wszczęte w oparciu o materiały zawierające opinie biegłych z zakresu ekonometrii i socjologii. Autorzy owych ekspertyz wskazali na istnienie w niektórych obwodowych komisjach wyborczych anomalii statystycznych. Chodzi o znaczące różnice pomiędzy rzeczywistym wynikiem wyborów, a tym wynikającym z przyjętego modelu statystycznego.
Przeczytaj także
Prok. Wawrzyniak powiedział PAP, że postępowanie dotyczy komisji znajdujących się w mniejszych miejscowościach, takich jak Babin w powiecie średzkim czy Przysieka w gminie Mieleszyn (pow. gnieźnieński), a nie większych miast regionu.
Nieprawidłowości także w woj. zachodniopomorskim i lubuskim?
Prokuratura Okręgowa w Szczecinie również zdecydowała się na wszczęcie śledztwa w sprawie nieprawidłowości przy obliczaniu głosów podczas drugiej tury wyborów prezydenckich. Chodzi o kilkanaście obwodowych komisji wyborczych w woj. zachodniopomorskim i lubuskim.
Śledztwo prowadzi Wydział I Śledczy Prokuratury Okręgowej w Szczecinie. - Na ten moment bliższe informacje nie będą udzielane – przekazała we wtorek PAP rzeczniczka prokuratury prok. Julia Szozda.
W komunikacie na stronie internetowej Prokuratury Okręgowej podano, że 4 lipca zostało wszczęte śledztwo „w spawie dopuszczenia się nadużyć przy obliczaniu głosów oddanych na poszczególnych kandydatów w kilkunastu obwodowych komisjach wyborczych”. Jak zaznaczono, są to OKW usytuowane na terenie dwóch województw: zachodniopomorskiego i lubuskiego.
Do nieprawidłowości w liczeniu głosów miało dojść 1 czerwca br., czyli podczas drugiej tury wyborów prezydenckich. Postępowanie wszczęto z art. 248 pkt 4 Kodeksu karnego, który mówi o naruszeniu przebiegu wyborów. „Kto dopuszcza się nadużycia lub dopuszcza do nadużycia przy przyjmowaniu lub obliczaniu głosów” podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
W drugiej turze wyborów prezydenckich w woj. zachodniopomorskim kandydat KO Rafał Trzaskowski uzyskał poparcie 58,03 proc. (496 666 głosów), a popierany przez PiS Karol Nawrocki 41,97 proc. (359 267 głosów).
W województwie lubuskim na Trzaskowskiego zagłosowało 58,22 proc. (281 477 osób), Nawrocki otrzymał 41,78 proc. (201 982) głosów.
Ponad 54 tys. protestów wyborczych
1 lipca Sąd Najwyższy orzekając w składzie całej Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych stwierdził ważność wyboru Karola Nawrockiego na Prezydenta RP. Za zasadne, choć bez wpływu na wynik wyborów, SN uznał 21 protestów wyborczych. W tej grupie znalazły się sprawy kilkunastu obwodowych komisji wyborczych, gdzie po zarządzonych oględzinach kart wyborczych, ustalono błędne przypisanie głosów kandydatom w II turze w protokołach komisji lub nieprawidłowości w liczeniu głosów.
Po wyborach prezydenckich wpłynęło łącznie ponad 54 tys. protestów wyborczych, z czego za zasadne uznano 21 z nich, lecz bez wpływu na ogólny wynik wyborów. Bez dalszego biegu pozostawiono zaś 54 tys. 25 protestów, gdyż - jak uzasadniono - znaczna ich część miała być obciążona „nieusuwalnymi brakami formalnymi".
Dzień wcześniej prokurator krajowy Dariusz Korneluk powołał zespół, który ma koordynować postępowania dotyczące nieprawidłowości wyborczych.
We wtorek szef resortu sprawiedliwości Adam Bodnar ocenił, że na początku przyszłego tygodnia może rozpocząć się przeliczanie głosów w 296 wytypowanych komisjach wyborczych. Dodał, że jest konstytucyjna zasada domniemania ważności wyborów i to domniemanie nie zostało obalone.
Za nadużycie przy przyjmowaniu lub zliczaniu głosów w wyborach grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Kadencja prezydenta Andrzeja Dudy kończy się 6 sierpnia. Zgodnie z konstytucją nowo wybrany prezydent składa przysięgę wobec Zgromadzenia Narodowego w ostatnim dniu urzędowania ustępującego prezydenta RP. Marszałek Sejmu Szymon Hołownia zwołał na 6 sierpnia Zgromadzenie Narodowe, przed którym Karol Nawrocki złoży przysięgę prezydencką.
Prokuratura patrzy na Koszalin
Prokuratura rejonowa wszczęła dochodzenie ws. nieprawidłowości, do jakich mogło dojść podczas drugiej tury wyborów prezydenckich w Obwodowej Komisji Wyborczej nr 13 w Koszalinie – poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Koszalinie Ewa Dziadczyk.
Prok. Dziadczyk przekazała w komunikacie, że dochodzenie zostało wszczęte przez Prokuraturę Rejonową w Koszalinie (woj. zachodniopomorskie) 4 lipca. Dotyczy nieprawidłowości, do jakich miało dojść podczas drugiej tury wyborów prezydenckich w koszalińskiej OKW nr 13.
- Nieprawidłowości miały polegać na bezprawnym przetwarzaniu danych osobowych osób uprawnionych do głosowania poza miejscem swojego zamieszkania poprzez ich udostępnienie nieautoryzowanej przez Państwową Komisję Wyborczą i Krajowe Biuro Wyborcze aplikacji, mającej na celu weryfikację zaświadczeń o prawie do głosowania – podała prok. Dziadczyk.
Wskazała, że „działanie aplikacji opierało się na weryfikacji numerów zaświadczeń o prawie do głosowania”. - Po wprowadzeniu do niej danych wyborcy system sprawdzał, czy zaświadczenie to zostało już wcześniej użyte, a ustalenia aplikacji stanowiły niezasadnie podstawę do odmowy wydania karty do głosowania – poinformowała prokurator.
Postępowanie toczy się w kierunku art. 107 ust. 2 ustawy o ochronie danych osobowych w związku z art. 249 pkt 3 kk, czyli nielegalnego przetwarzania danych osobowych i zakłócania przebiegu wyborów.
szk/ mok/ tma/ par/



























































