REKLAMA
KRK'26

Nie tylko Balcerowicz musi odejść?

Grzegorz Marynowicz2012-08-11 06:08analityk Bankier.pl
publikacja
2012-08-11 06:08
złoty czy euro
Źródło: Hemera / Thinkstock

O przystąpieniu Polski do strefy euro mówi się tym mniej im bardziej pogrąża się ona w kryzysie. Pamiętamy jednak czasy, gdy eksperci, ekonomiści i politycy prześcigali się w pochwałach na temat eurowaluty.

„Składam przed przedsiębiorcami obietnicę, że naszym celem jest przystąpienie do strefy euro w 2011 r. Rząd będzie dążył do wejścia Polski do strefy euro w 2011 roku” - oświadczył premier Donald Tusk podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy w 2008 roku. Szefowi rządu przyklasnął zaraz chór euroentuzjastów, którzy przekonywali jak ważne dla Polski jest przyjęcie wspólnej waluty. Dziś chór zdziesiątkowany a niektórym jakby głos odebrało. Niektórzy zamilkli, inni idą w zaparte a my przeżyjmy to jeszcze raz. Oddajmy głos „ekspertom”.

Jak wyjść ze strefy euro? » Jak wyjść ze strefy euro?
„W Polsce o terminie przyjęcia euro nie decydują jednak głównie kwestie ekonomiczne, lecz bariery polityczne. Trzeba zmienić konstytucję, a żeby to zrobić, potrzebne jest poparcie większej części opozycji. Poparcia tego do tej pory nie ma, a szkoda”. Leszek Balcerowicz, patrz forsal.pl 16.01.2009

„Prawdziwa Europa zaczyna się tam, gdzie są wspólne interesy. A wspólne interesy mają głównie ci, którzy posiadają wspólną walutę.” Ryszard Petru, gazetaprawna.pl, 08.02.2011

„Jestem przekonany, że przed Polską może się wyłonić perspektywa szybkiego wejścia do strefy euro, nawet przed terminem zadeklarowanym we wrześniu przez premiera. Bo integracja europejska w wyniku tego kryzysu będzie musiała przyspieszyć, gdyż z takim kryzysem trudno walczyć samemu. A więc euro przed Euro - dlaczego nie?!„ Jan Krzysztof Bielecki, w 2008 roku prezes Pekao SA, były premier ( „Fakt”, 27.10.2008)

Dzisiaj w świetle ograniczonej wiedzy, którą mamy wydaje się, że najlepszą strategią obrony przed kryzysem jest szybkie przyjęcie euro. Prof. Krzysztof Rybiński, tv.rp.pl, 13.01.2009

 Kto następny w kolejce do bankructwa? » Kto następny w kolejce do bankructwa?
[Słowacja] „ jest w lepszej sytuacji niż Polska, bo euro jest stabilniejszą walutą niż złotówka i odporną na spekulacje. Dlatego Słowacy nie muszą, jak Polacy, obawiać się teraz gwałtownego wzrostu rat kredytowych. (…)Podczas gdy Polacy zbiednieli, zarobki Słowaków w przeliczeniu na euro - niewiele, bo niewiele - ale wzrosły (…) Na przykładzie Słowacji najlepiej widać, że nie powinniśmy obawiać się euro. A już na pewno nie powinniśmy kojarzyć tego z gwałtownym wzrostem cen”. Marek Zuber, analityk Dexus Partners, „Fakt”, 25.02.2009

Nie uważam, aby kryzys bankowy w niektórych państwach strefy euro miał jakiś szczególny związek ze wspólną walutą. W końcu nadmierna ekspansja kredytu i związane z nią bąble spekulacyjne na rynku aktywów były udziałem także wielu innych krajów (USA, Islandia, kraje bałtyckie). Dariusz Rosati, były Minister Finansów, obecnie poseł PO, Wyborcza.pl 18.01.2011.

Osłabienie złotego to na razie największa nauka dla Polski. Myślę, że powinniśmy za nią podziękować tym „mędrcom”, którzy zdecydowali, że dotąd nie wprowadziliśmy ani nawet nie zaczęliśmy wprowadzać euro. W tym nowym, niepewnym świecie światowej gospodarki trzeba będzie trzymać się mocnych walut. Prof. Witold Orłowski, ekspert PriceWaterhouseCoopers, były doradca ekonomiczny prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, „Fakt”, 28.10.2008
euro w pułapce
Image licensed by Ingram Image


Bohdan Wyżnikiewicz z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową uznał podanie przez premiera daty wejścia Polski do strefy euro za najlepszą wiadomość dla firm w Polsce. Według niego to bardzo dobra decyzja i bardzo pomoże gospodarce. Najważniejszymi zadaniami jest przekonanie społeczeństwa, że euro nie oznacza wzrostu cen i kontrolowanie tego procesu, by przy zmianie waluty ceny nie wzrosły. Gazeta.pl, 10.09.2008

Euro - projekt wadliwy?


Jeden z ojców wspólnej waluty Jacques Delors. Były przewodniczący Komisji Europejskiej przyznał w grudniu 2011 roku na łamach „The Daily Telegraph”, że projekt euro był od początku wadliwy. Zdaniem Francuza liderzy państw unijnych zrobili zbyt mało i działali zbyt późno, by ratować euroland. Delors zarzucił także unijnym decydentom przymykanie oka na najbardziej oczywiste przykłady słabości krajów strefy euro. Obserwując ostatnie decyzje eurokratów nie sposób oprzeć się wrażeniu, że niektóre oczy są nadal „szeroko przymknięte”.

Za miesiąc minie cztery lata od pamiętnych słów premiera w Krynicy. Dziś jesteśmy mądrzejsi i wiemy, że nieprzystąpienie do strefy euro było dla Polski zbawienne. We wrześniu 2008 roku było to równie oczywiste, ale głos krytyczny zbywany był charakterystycznym lekceważącym tonem. Zachowanie narodowej waluty ustrzegło Polskę przed większymi konsekwencjami światowego kryzysu podobnie jak jej brak blokuje rozwiązanie problemów Grecji. Pamiętajmy o tych, którzy tak bardzo się pomylili. Dziś również nie brakuje ich cudownych recept i oczywistych rozwiązań. Może listę Andrzeja Leppera należy zaktualizować?

Grzegorz Marynowicz
Bankier.pl
Źródła cytatów: Rebelya.pl, strefa-euro.eu, money.pl, gazeta.pl, fakt.pl, gazetaprawna.pl, forsal.pl
Źródło:
Grzegorz Marynowicz
Grzegorz Marynowicz
analityk Bankier.pl

Pomysłodawca i redaktor prowadzący serwisu MamBiznes.pl - pierwszego w Polsce projektu skierowanego wyłącznie dla młodych przedsiębiorców. W 2009 portal został przejęty przez Grupę Bankier.pl. Autor kilkuset artykułów i poradników dotyczących przedsiębiorczości, działalności gospodarczej i e-biznesu. Pomysłodawca takich cykli jak: „Tak się robi e-biznes” czy „Startupy na dywaniku”.

Tematy
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi  kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Wybierz nielimitowany internet z dodatkowymi kartami SIM za 0 zł w Orange Flex dla firm!
Advertisement

Komentarze (42)

dodaj komentarz
~as
Ten sam bełkot czytałem na studiach ekonomicznych, pisany zresztą ręką ludzi, którzy przed '89 udowadniali, że idiotą jest ten, co wierzy kapitalistycznym pijawkom z Erupy Zachodniej i USA. Zawsze to samo: owczy pęd leminga. A prawda nie ma znaczenia, w końcu zyjemy chwilą i dziś to my jesteśmy górą...
~książe Pepi
JKM pseudoliberał dobre sobie .Żart dnia.
~Magda10002
Polecam przed wymianą waluty, sprawdzić dostępne opinie na temat kantorów internetowych.

Oprócz NIEZALEŻNYCH opinii o kantorach, można również zobaczyć ile średnio oszczędza się na wymianie przez internet na http://jakikantor.pl
~silesius
Śmieszne są pochwały złotego. Jest to śmieciowy pieniądz, który nawet w czasach kryzysu euro się do niego osłabił o kilkadziesiąt procent i o tyle osłabił siłę nabywczą Polaków!! Podobno w naszym interesie jest bycie tanią siłą roboczą, gospodarkę którą napędza dewaluacja waluty sprowadzająca "bogactwo" kraju do poziomu Śmieszne są pochwały złotego. Jest to śmieciowy pieniądz, który nawet w czasach kryzysu euro się do niego osłabił o kilkadziesiąt procent i o tyle osłabił siłę nabywczą Polaków!! Podobno w naszym interesie jest bycie tanią siłą roboczą, gospodarkę którą napędza dewaluacja waluty sprowadzająca "bogactwo" kraju do poziomu Afryki i stawiania nas do konkurowania z biedniejszą częścią świata (nawet Chiny ekonomiczne nieuki odchodzą od słabej waluty). Mądre kraje konkurują wydajnością i jakością produktów, a nie tanią siłą roboczą. Żaden liberał (proszę postudiować Misesa i jego nauki) nigdy nie poprze słabej waluty, to jest taka bajka polskich psuedoliberałów ze szkółki JKM. Strata prymitywnych miejsc pracy to żadna strata dla normalnego kraju, to korzyść w kraju powstają miejsca o większej wartości dodanej. Kryzys euro ujawnił wiele problemów, ale to są problemy krajów o złej kulturze ekonomicznej, a nie złej walucie. No chyba nikt nie wmówi że peso czy drachma były lepsze od euro.. Dziwne Niemcy dzięki temu :parszywemu" euro osiągnęły obecnie największy dobrobyt w historii.... Uczyć się ekonomii, a nie uprawiać durną politykę!!
~zxc
Pan prof. Rybiński zmienia zdanie, jak widac na zawołanie. Premier Tus jak zwykle składa obietnice bez pokrycia, byle zrobić, jak mu się wydaje, dobre wrażenie :)
~Rad
Od początku było jasne, że Euro w Polsce nie będzie, bo wraz z początkiem kryzysu niemożliwe stało się spełnienie kryteriów przystapienia do Euro - stabilności kursów, deficytu budżetowego itd. Tak więc było to zwykłe hasło pod publiczkę, podgrzewane przez wszelkiej maści dyżurnych ekonomistów. Dla czytających ze zrozumieniem - Balcerowicz Od początku było jasne, że Euro w Polsce nie będzie, bo wraz z początkiem kryzysu niemożliwe stało się spełnienie kryteriów przystapienia do Euro - stabilności kursów, deficytu budżetowego itd. Tak więc było to zwykłe hasło pod publiczkę, podgrzewane przez wszelkiej maści dyżurnych ekonomistów. Dla czytających ze zrozumieniem - Balcerowicz napisał, że Euro w Polsce nie będzie. I jeszcze długo nie będzie, o ile w ogóle.
~Książe Pepi
Z Korwin Mikkem na czele oraz Gwiazdowski,Michalkiewicz ,Sadowski w opinii POpapranców i PISdzielców znane oszołomy oraz srodowisko UPR/KNP jako praktycznie jedyne sprzeciwiało się temu wynalazkowi jakim jest Euro i unia jewropejska i to na długo zanim pojawił się kryzys.Tego zabrakło niestety w puencie tego artykułu Panie redaktorze Z Korwin Mikkem na czele oraz Gwiazdowski,Michalkiewicz ,Sadowski w opinii POpapranców i PISdzielców znane oszołomy oraz srodowisko UPR/KNP jako praktycznie jedyne sprzeciwiało się temu wynalazkowi jakim jest Euro i unia jewropejska i to na długo zanim pojawił się kryzys.Tego zabrakło niestety w puencie tego artykułu Panie redaktorze oraz w waszych komentarzach znawcy ,obserwatorzy od siedmiu boleści życia społeczno politycznego III i IV RP.A Kaczyński-Kalkstein ,farbowany patriota i nędzny prawnik niech przeprosi za traktat lizboński .Zdrady nie wybaczamy!!!!!!!!!!!!!
~QUETZALCOATL
A co na to wszystko geniusz profesora Rostowskiego? Jesienią 2008r. również on prześcigał się z Tuskiem we wskazywaniu winnych braku euro w Polsce. Płakał, wyliczając wszystkie nieszczęścia z tego wynikające i roztaczał miraże co byłoby, gdybyśmy euro mieli. Redaktor Miecugow zapytał swego czasu Tuska o tamte wypowiedzi i poglądy.A co na to wszystko geniusz profesora Rostowskiego? Jesienią 2008r. również on prześcigał się z Tuskiem we wskazywaniu winnych braku euro w Polsce. Płakał, wyliczając wszystkie nieszczęścia z tego wynikające i roztaczał miraże co byłoby, gdybyśmy euro mieli. Redaktor Miecugow zapytał swego czasu Tuska o tamte wypowiedzi i poglądy. Premier odpowiedział, że jemu też wolno się mylić. Skoro wolno było wtedy - w sprawie tak ważnej - to ile tych pomyłek jako premier, w słowach i czynach, dopuścił się w ogóle? Patrząc na stan państwa - wielu, chyba zbyt wielu. Teraz chodzi o to, abyśmy my w dniu wyborów nie popełnili błędu...
~Kol
Doskonały tekst punktujący pustość polskich "ekspertów" ekonomicznych. Dodajmy, że oni przewodzą tym krajem .... wniosek moze być tylko jeden - ratuj się kto może, chyba że ... im podziękujemy - niech wchodzą do strefy euro sami!
~Piotrek V
POLITYK JEST MĄDRY PO SZKODZIE, PRZED SZKODĄ TO PIENIACZ I GŁUPEK. i TO BEZ WZGLĘDY NA POCHODZENIE PARTYJNE.

Powiązane: Strefa euro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki