REKLAMA

Nauczyciele zarobią więcej? Sąd Najwyższy zdecydował ws. godzin nadliczbowych

2025-02-26 14:03, akt.2025-02-26 16:45
publikacja
2025-02-26 14:03
aktualizacja
2025-02-26 16:45

Praca wykonywana przez nauczyciela ponad normę czasu określoną w Karcie Nauczyciela to godziny nadliczbowe w rozumieniu Kodeksu pracy – uznał w środę Sądu Najwyższego. Uchwała ta może mieć potencjalny wpływ na wynagrodzenie wielu nauczycieli.

Nauczyciele zarobią więcej? Sąd Najwyższy zdecydował ws. godzin nadliczbowych
Nauczyciele zarobią więcej? Sąd Najwyższy zdecydował ws. godzin nadliczbowych
fot. Daniel Dmitriew / / FORUM

Zgodnie z Kartą Nauczyciela czas pracy nauczyciela zatrudnionego w pełnym wymiarze zajęć nie może przekraczać 40 godzin na tydzień.

W kwietniu zeszłego roku troje sędziów SN skierowało pytanie do składu siedmiorga sędziów Izby Pracy dotyczące tego czy do nauczycieli, których status reguluje Karta Nauczyciela, zastosowanie mają regulacje Kodeksu pracy o godzinach nadliczbowych. Sędziowie, którzy skierowali to pytanie rozpatrywali skargę kasacyjną w sprawie nauczycielki, która pozwała liceum za pracę w godzinach nadliczbowych.

W środę SN uznał, że "praca wykonywana przez nauczyciela ponad normę czasu pracy z art. 42. ust 1 Karty Nauczyciela (...) jest pracą w godzinach nadliczbowych w rozumieniu przepisów Kodeksu pracy".

Sędzia SN Piotr Prusinowski w uzasadnieniu uchwały podkreślił, że "płacenie za przekroczenie norm czasu pracy, czyli za nadgodziny, jest zasadą w polskim systemie prawnym - jak ktoś pracuje dłużej, to polskie prawo pracy mówi mu o tym, że ma prawo do dodatkowej zapłaty lub rozliczenia tych przekroczeń czasem wolnym".

Jak przyznał Kodeks pracy przewiduje pewne wyjątki od tej reguły, na przykład w odniesieniu do osób zarządzających zakładem pracy - lecz "na to jest konkretny przepis", zaś w ustawie nie ma wyraźnego wyjątku odnoszącego się do nauczycieli. "Chcąc twierdzić odwrotnie musielibyśmy domniemywać, że ustawodawca w Karcie Nauczyciela domyślnie zawarł argument o niestosowaniu tej reguły" - zaznaczył.

"Doprowadzenie do sytuacji, że ktoś pracuje więcej niż mówi przepis (...) oznacza, że gdy ktoś przekracza tę normę, czyli wychodzi poza umowę, to aby wyrównać mu jego zaangażowanie trzeba mu za to zapłacić" - mówił sędzia Prusinowski.

Sędzia zaznaczył, że "w przypadku nauczycieli ustawodawca przewidział tylko jedną normę – 40 godzin na tydzień i kropka – bez żadnego +przeciętnie+, bez normy dobowej, bez okresów rozliczeniowych".

Zdaniem sędziego Prusinowskiego pytaniem do ustawodawcy jest więc czy w przyszłości wobec nauczycieli zechce on wprowadzić okresy "rozliczeniowe tej normy tygodniowej".

Także drugi z sędziów sprawozdawców tej sprawy w SN Bohdan Bieniek nawiązał do tego ostatniego wątku. "Specyfika pracy nauczycieli w okresach zmiennego zapotrzebowania na pracę nauczyciela - mamy okresy feryjne, wakacyjne, ale mamy też okresy matur - skłaniałaby do stwierdzenia, że to może nie być koniec problematyki" - ocenił Bieniek i dodał, że dlatego ustawodawca powinien rozważyć "jak ułożyć te okresy rozliczeniowe".

Uchwałę podjęła w poszerzonym składzie siedmiorga sędziów Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN. Do uchwały zgłoszono jedno zdanie odrębne.

Nauczycielskie związki zawodowe: od lat twierdziliśmy, że za godziny nadliczbowe trzeba płacić

"To bardzo dobra wiadomość dla nauczycieli, ponieważ bardzo często pracodawcy odmawiali wypłacania wynagrodzenia za godziny nadliczbowe" – powiedziała PAP rzeczniczka Związku Nauczycielstwa Polskiego Magdalena Kaszulanis.

Zaznaczyła, że problem ten pojawiał się m.in. w kontekście pracy nauczycieli na kilkudniowej wycieczce szkolnej.

"Dlatego cieszy nas, że sprawa, wydawałoby się oczywista, iż w przypadku przekroczenia 40-godzinnej normy czasu pracy nauczyciel nabywa także prawo do dodatkowego wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych została rozstrzygnięta przez Sąd Najwyższy" – dodała.

Spór prawny wynikał z faktu, że regulacje odnoszące się do czasu pracy nauczycieli znajdują się w Karcie Nauczyciela, a ten akt prawny mówi, że nauczyciel może być obowiązany do odpłatnej pracy w "godzinach ponadwymiarowych", które są powiązane z pensum nauczyciela. Karta Nauczyciela nie reguluje jednak kwestii "godzin nadliczbowych" - wykraczających poza tygodniową normę czasu pracy i w części przypadków niebędących zajęciami dydaktycznymi czy wychowawczymi.

Nauczycielka, która wytoczyła sprawę będącą podstawą pytania prawnego, dowodziła, że jako anglistka w liceum była koordynatorką projektu wymiany zagranicznej uczniów, a w programie tym wzięło udział czworo uczniów z jej liceum, którzy wyjechali na trzymiesięczna wymianę do Włoch.

W jej sytuacji - jak wskazywała w pozwie - do dodatkowej pracy należało m.in. przygotowanie uczniów do wyjazdu i zorganizowanie im podróży do kraju przyjmującego i z powrotem, wzięcie udziału w szkoleniu dla szkół uczestniczących w programie, pełnienie funkcji łącznika pomiędzy szkołą wysyłającą a przyjmującą i regularne komunikowanie się z nauczycielami ze szkoły przyjmującej. Sądy obu instancji w części uwzględniły jej pozew i przyznały jej ponad 18,5 tys. zł wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych wraz z odsetkami.

W kontekście tego problemu wskazuje się też, że nauczyciele wypracowują godziny nadliczbowe wykraczające poza normę 40 godzin na tydzień nie tylko realizując projekty edukacyjne, ale także na przykład przy organizacji i następnie na wyjazdach na szkolne wycieczki, czy na tzw. zielone szkoły.

MEN ws. uchwały SN: po analizie resort zdecyduje o ewentualnych zmianach przepisów ustawowych

Dzisiejsza uchwała Sądu Najwyższego zmienia dotychczasową linię orzeczniczą w zakresie czasu pracy nauczycieli. MEN przeanalizuje ją i zdecyduje o ewentualnych zmianach przepisów ustawowych - przekazał PAP Kacper Lawera z Ministerstwa Edukacji Narodowej.

Poszerzony skład Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego zajmował się problemem, czy do nauczycieli, których status reguluje Karta nauczyciela, zastosowanie mają regulacje Kodeksu pracy o godzinach nadliczbowych. Kwestia ta ma potencjalne znaczenie dla wynagrodzeń tysięcy nauczycieli.

Zgodnie ze środową uchwałą Sądu Najwyższego, praca wykonywana przez nauczyciela ponad normę czasu pracy z Karty nauczyciela jest pracą w godzinach nadliczbowych w rozumieniu Kodeksu pracy.

O komentarz PAP poprosiła resort edukacji.

"Dzisiejsza uchwała Sądu Najwyższego zmienia dotychczasową linię orzeczniczą w zakresie czasu pracy nauczycieli" - przekazał dyrektor Departamentu Komunikacji w MEN Kacper Lawera. Dodał, że "zgodnie z dotychczasowym orzecznictwem SN do nauczycieli nie miały zastosowania przepisy kodeksu pracy dotyczące pracy w godzinach nadliczbowych".

Lawera poinformował, że "MEN przeanalizuje uchwałę Sądu Najwyższego w powyższej sprawie, w tym uzasadnienie i zdecyduje o ewentualnych zmianach przepisów ustawowych".

Sędzia SN Piotr Prusinowski podkreślił w środę, że "płacenie za przekroczenie norm czasu pracy, czyli za nadgodziny, jest zasadą w polskim systemie prawnym".

"Jak ktoś pracuje dłużej, to polskie prawo pracy mówi mu o tym, że ma prawo do dodatkowej zapłaty lub rozliczenia tych przekroczeń czasem wolnym" – podkreślił w uzasadnieniu uchwały. Jak przyznał sędzia, Kodeks pracy przewiduje pewne wyjątki od tej reguły, ale w przepisach nie ma jednak wyraźnego wyjątku odnoszącego się do nauczycieli.

Jak zaznaczył, "w przypadku nauczycieli ustawodawca przewidział tylko jedną normę – 40 godzin na tydzień i kropka – bez żadnego +przeciętnie+, bez normy dobowej, bez okresów rozliczeniowych". Dodał, że pytaniem do ustawodawcy jest, czy w przyszłości wobec nauczycieli zechce on wprowadzić okresy "rozliczeniowe tej normy tygodniowej".

Uchwałę podjęła w poszerzonym składzie siedmiorga sędziów Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN. Do uchwały zgłoszono jedno zdanie odrębne. Zagadnienie prawne dotyczyło tego, czy do nauczycieli, których status reguluje Karta nauczyciela, zastosowanie mają regulacje Kodeksu pracy o godzinach nadliczbowych.

Pytanie w tej sprawie - jeszcze w kwietniu zeszłego roku - skierowało do składu siedmiorga sędziów Izby Pracy troje sędziów SN rozpatrujących skargę kasacyjną w sprawie jednej z nauczycielek, która pozwała liceum za pracę w godzinach nadliczbowych.

Spór prawny w tej kwestii wynikał z faktu, że regulacje odnoszące się do czasu pracy nauczycieli znajdują się w Karcie nauczyciela, a ten akt prawny mówi, że nauczyciel może być obowiązany do odpłatnej pracy w "godzinach ponadwymiarowych", które są powiązane z pensum nauczyciela. Karta nauczyciela nie reguluje jednak kwestii "godzin nadliczbowych" - wykraczających poza tygodniową normę czasu pracy i w części przypadków niebędących zajęciami dydaktycznymi, czy wychowawczymi. (PAP)

pak/ dsr/ jann/

Marcin Jabłoński (PAP)

mja/ itm/

Źródło:PAP
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (38)

dodaj komentarz
rubikk
Moja żona jest nauczycielką w podstawówce i szczerze powiem, że dziwię się, że ktokolwiek w tym zawodzie pracuje. Młode nauczycielki tuż po studiach dostają poniżej minimalnej krajowej. Dochodzi do takich absurdów, że pani na recepcji w szkole z wykształceniem średnim zarabia więcej niż nauczycielka po studiach mgr i podyplomowych.Moja żona jest nauczycielką w podstawówce i szczerze powiem, że dziwię się, że ktokolwiek w tym zawodzie pracuje. Młode nauczycielki tuż po studiach dostają poniżej minimalnej krajowej. Dochodzi do takich absurdów, że pani na recepcji w szkole z wykształceniem średnim zarabia więcej niż nauczycielka po studiach mgr i podyplomowych. Nie mówiąc z całym szacunkiem o pani która myje w tej samej szkole WC.
Moja żona jest dyplomowaną. Oprócz mgr ma trzy podyplomówki. A zarobki w dużym mieście wołają o pomstę do nieba. Gdyby nie moja pensja z korpo nie bylibyśmy w stanie się utrzymać. A co teraz ma zrobić taka singielka bez pensji męża? Z pensją nauczycielską nie jest w stanie nawet wynająć sobie mieszkania czyli pozostaj co? Mieszkanie z rodzicami?
Ludzie przejrzyjcie na oczy i przestańcie hejtować nauczycieli. Nie macie zielonego pojęcia jak ten zawód wygląda i ile czasu poświęca się na pracę w domu. Nie ma wieczoru, żeby żona nie spędzała 4-5h wieczorami albo przy kompie albo przygotowując się na następny dzień, albo sprawdzając prace, zeszyty itp. Ten zawód w obecnym świecie to jest dramat.
Do tego jak się dołoży okropnie roszczeniowe społeczeństwo, dyrekcję, która ponad wszystko stawia na ilość uczniów w szkole bo za każdego dostaje kase od miasta i koszt wszystkich materiałów do szkoły z własnej kieszeni to mamy pełen obraz. Potem nauczycielki w wieku 50 lat kończą z udarami, zawałami albo w gabinetach terapeutycznych.
niederfurzdorf
Nauczyciel świeżo po studiach (chemik, informatyk, matematyk , anglista ) 5153 brutto . Średnia pensja przy montażu pralek ponad 8000 brutto (artykuł wyżej o eksporcie AGD z Polski ) . Tyle w temacie …
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
monter pralek świeżo po studiach urlop 14 dni w roku nauczycielka? 60. Ilosć godzin pracy w tygodniu monter: 40 Pani nauczycielki 16... Tyle w temacie.
niederfurzdorf odpowiada stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
No widać, że rzeczywiście możesz nie lubić szkoły. Pani nauczycielka nie pracuje 16 godzin, nawet tych przy tablicy . Nawet nie potrafisz znaleźć wiedzy nt pensum . Dwa miesiące to dla Ciebie 60 dni urlopu ? No , kolejne potwierdzenie Twoich kwalifikacji . PS . Doucz się ile godzin tygodniowo wg badań badań pracuje średnio nauczyciel No widać, że rzeczywiście możesz nie lubić szkoły. Pani nauczycielka nie pracuje 16 godzin, nawet tych przy tablicy . Nawet nie potrafisz znaleźć wiedzy nt pensum . Dwa miesiące to dla Ciebie 60 dni urlopu ? No , kolejne potwierdzenie Twoich kwalifikacji . PS . Doucz się ile godzin tygodniowo wg badań badań pracuje średnio nauczyciel . Ciekawe dlaczego SN przyznał nauczycielce odszkodowanie za pracę POWYŻEJ 40 GODZIN KODEKSOWYCH???? Najwyraźniej sędziowie SN nie znają Ciebie. Tu. Ja im wyjaśnił te 16 godzin i żadnej sprawy by nie było . PS. Sorki ale więcej Ci nie będę tłumaczył . Szkoda serwerów . Emisja CO2 rośnie bez żadnego pozytywowego skutku. zero nadziei na zrozumienie tematu .
niederfurzdorf odpowiada stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
Sorki . Jednak się wyłamię. Jak się nazwywa uniwersytet dla monterów pralek i ile lat trwa edukacja na magistra montera ????
derper odpowiada niederfurzdorf
Konkretna nauczycielka dostała odszkodowanie, bo akurat ona pracowała faktycznie dłużej. Nie wiem skąd stefanek wziął 16 godzin tygodniowo, to raczej praca na cząstkę etatu, więc i cząstkę pensji, ale to minimum ok. 5k brutto jest przewidziane dla nauczycieli o minimalnej liczbie godzin pracy i odpowiedzialności (czyli odpadają godziny Konkretna nauczycielka dostała odszkodowanie, bo akurat ona pracowała faktycznie dłużej. Nie wiem skąd stefanek wziął 16 godzin tygodniowo, to raczej praca na cząstkę etatu, więc i cząstkę pensji, ale to minimum ok. 5k brutto jest przewidziane dla nauczycieli o minimalnej liczbie godzin pracy i odpowiedzialności (czyli odpadają godziny wychowawcze, wywiadówki itp.).
Co nie zmienia faktu, że urlopu jest... nawet więcej, niż 60 dni:

Zobacz sobie np. tu:
https://www.kalbi.pl/kalendarz-szkolny
7 dni - zimowa przerwa świąteczna (Boże Narodzenie)
10 dni - ferie zimowe
4 dni - wiosenna przerwa świąteczna (Wielkanoc)
45 dni - ferie letnie (wakacje)

A przypominam, że
1) od marca wchodzą 40-minutowe lekcje
2) nauczyciele starają się właśnie o kolejny tydzień wolnego na Wszystkich Świętych :-)

Podstawa dla ferii letnich i zimowych (dopuszczająca potrzebę pracy maks. 7 dni łącznie w roku w czasie ferii, ale na pewno nie każdy nauczyciel zostanie o to poproszony):

Art. 64. karta naucz.
Ferie letnie i zimowe a prawo do urlopu wypoczynkowego
1. Nauczycielowi zatrudnionemu w szkole, w której w organizacji pracy przewidziano ferie szkolne, przysługuje urlop wypoczynkowy w wymiarze odpowiadającym okresowi ferii i w czasie ich trwania.
2. Nauczyciel, o którym mowa w ust. 1, może być zobowiązany przez dyrektora do wykonywania w czasie tych ferii następujących czynności:
1) przeprowadzania egzaminów;
2) prac związanych z zakończeniem roku szkolnego i przygotowaniem nowego roku szkolnego;
3) opracowywania szkolnego zestawu programów oraz uczestniczenia w doskonaleniu zawodowym w określonej formie.
Czynności, o których mowa w pkt 1-3, nie mogą łącznie zająć nauczycielowi więcej niż 7 dni.
derper odpowiada niederfurzdorf
A skoro tak bardzo cię ten monter interesuje, to napisz może skąd masz info o zarobkach i konkretnie na jakim stanowisku, bo chyba rzuciłeś kwotą niepowiem-skąd.

https://wynagrodzenia.pl/moja-placa/ile-zarabia-monter-elementow-w-procesie-produkcji
"Ile zarabia monter elementów w procesie produkcji?
mediana: 5 540 PLN"
derper odpowiada derper
Muszę tu powrócić i zrewidować swoje słowa.
1) Lekcje NIE będą skrócone do 40 minut (przeczytałem to manipulacyjne stwierdzenie w nagłówku artykułu, który zgłosiłem jako dezinformację do INDID)
2) Z tego co czytam, pomysł przerwy jesiennej, o której pisałem (wolny tydzień na Wszystkich Świętych) nie cieszy się popularnością
Muszę tu powrócić i zrewidować swoje słowa.
1) Lekcje NIE będą skrócone do 40 minut (przeczytałem to manipulacyjne stwierdzenie w nagłówku artykułu, który zgłosiłem jako dezinformację do INDID)
2) Z tego co czytam, pomysł przerwy jesiennej, o której pisałem (wolny tydzień na Wszystkich Świętych) nie cieszy się popularnością wśród nauczycieli, choć zgodnie z sondażem ok. 1/3 nauczycieli jest za. Można więc powiedzieć, że ktoś się o to stara, ale to mniejszość.

Rewiduję również 7 dni wolnego na Boże Narodzenie do 5 (bo 2 dni są wolne ustawowo, co przeoczyłem patrząc na kalendarz).
Ale... dodałbym do nauczycielskich dni "wolnych" od nauczania dni dyrektorskie, rekolekcje oraz egzaminy (ósmoklasisty, maturalne) - podczas których część nauczycieli jest zaangażowana, ale dla części jest to dzień pracy bez zajęć dydaktycznych (a więc nie urlop, ale też nie podstawowa działalność).
marekdarek
Etat nauczyciela to 40 godzin???? Wg karty nauczyciela etat to 18 godz tygodniowo!!! Poza tym pracują wg karty nauczyciela a nadgodziny wg kodeksu pracy?!?!?! To może ja wybiorę sobie przepisy emerytalne górników albo żołnierzy? Po co robić do 65
niederfurzdorf
Słonko moje ! Nauczyciela obowiązuje KODEKS PRACY! Doucz się . Prymitywna nagonka trwa od lat mimo, że już kilka lat temu badania przez odpowiednie instytucje ekonomiczne potwierdziły, że nauczyciel w Polsce pracuje ponad 43 godziny tygodniowo . Wyrok właśnie tego dotyczy . Moja znajoma ostatnio była na kilkudniowym wyjeździe z uczniami Słonko moje ! Nauczyciela obowiązuje KODEKS PRACY! Doucz się . Prymitywna nagonka trwa od lat mimo, że już kilka lat temu badania przez odpowiednie instytucje ekonomiczne potwierdziły, że nauczyciel w Polsce pracuje ponad 43 godziny tygodniowo . Wyrok właśnie tego dotyczy . Moja znajoma ostatnio była na kilkudniowym wyjeździe z uczniami za granicę . 24 na dobę za nich odpowiedzialna i nie dość , że nie ma płacone nadliczbowych to jeszcze obcego jej godziny w danym tygodniu do gołego pensum . Pojęcia nie masz ale klepiesz, zresztą zgodnie z obyczajem tego forum. Nie wiem ale się wypowiem!

Powiązane: Zarobki nauczycieli

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki