REKLAMA
TYLKO NA BANKIER.PL

Na Euro 2012 zbliliśmy majątek

2012-08-16 18:51
publikacja
2012-08-16 18:51

O prawie 200 mln więcej niż zakładano wydali zagraniczni turyści, którzy odwiedzili Polskę podczas Euro 2012. Jak poinformowało w czwartek MSiT, zamiast oczekiwanych 800 mln zł obcokrajowcy wydali w ciągu trzech tygodni blisko 1 mld zł.

"Zgodnie z oficjalnymi danymi opublikowanymi na koniec lipca przez Instytut Turystyki, wydatki turystów zagranicznych podczas Euro 2012 w Polsce okazały się znacznie wyższe od prognoz zawartych w raporcie Impact, dotyczącym wpływu Euro 2012 na gospodarkę Polski oraz wstępnych szacunków, sporządzonych tuż po zakończeniu turnieju" - czytamy w komunikacie Ministerstwa Sportu i Turystyki.

11386

Z opublikowanych przez Instytut Turystyki danych wynika, że statystyczny obcokrajowiec w trakcie całego pobytu na Euro 2012 w Polsce wydał średnio 1541 zł, a jego średnie dzienne wydatki wyniosły 243 zł. Biorąc pod uwagę wydatki związane z mistrzostwami, poniesione jeszcze przed przyjazdem do Polski - rezerwację miejsca noclegowego, transport, ubezpieczenie, zagraniczny turysta wydał średnio 2654 zł. Łączne wydatki cudzoziemców, którzy odwiedzili Polskę w trakcie Euro 2012, wyniosły 980 mln zł.

Jak podkreślił w przesłanym PAP dokumencie dyrektor ds. komunikacji w spółce PL.2012 Mikołaj Piotrowski, Polska zyskała na Euro 2012 nie tylko finansowo. "Niezwykle ważne jest wzmocnienie wizerunku Polski na arenie międzynarodowej" - ocenił.

MSiT - powołując się na przeprowadzone przez PBS badania - podaje też, że 85 proc. obcokrajowców bawiących w trakcie Euro2012 w Polsce bardzo dobrze oceniło organizację mistrzostw (czyli lepiej niż Euro 2008 w Austrii, które dobrze oceniło 68 proc. obcokrajowców); 80 proc. zagranicznych turystów deklaruje, że ponownie odwiedzi nasz kraj, a 92 proc. poleci Polskę swoim znajomym jako kraj atrakcyjny turystycznie.

Zdaniem Piotrowskiego "dobra organizacja i wysokie oceny obcokrajowców w tym zakresie przełożą się w przyszłości na wzrost zagranicznego ruchu turystycznego w Polsce".

Jak podaje MSiT, według przygotowanego przez polskich naukowców raportu Impact, dotyczącego wpływu Euro2012 na gospodarkę, dzięki poprawie wizerunku po mistrzostwach, Polskę będzie rocznie odwiedzać 500 tys. turystów zagranicznych więcej, a przychody z turystyki zagranicznej do roku 2020 wzrosną łącznie o 4,2 mld zł. Ministerstwo ocenia, że w latach 2013-2020 polskie PKB, dzięki poprawie wizerunku kraju na arenie międzynarodowej i modernizacji infrastruktury transportowej osiągniętej w wyniku przygotowań i organizacji Euro 2012, wzrośnie łącznie o 20 mld zł. (PAP)

wni/ je/ gma/

Źródło:PAP
Tematy
Konta firmowe bez ukrytych opłat. Sprawdź najnowszy ranking
Konta firmowe bez ukrytych opłat. Sprawdź najnowszy ranking

Komentarze (18)

dodaj komentarz
~lot
Czy ta kasa ktora rzekomo zarobilismy ,wystarczy na odszkodowania ,bo stadion narodowy wybudowano na prywatnych dzialkach, a bedzie to kosztowac POdatnikow od 1- 4 miliardow zet,


http://forsal.pl/artykuly/630534,sad_przyznal_racje_spadkobiercom_gruntow_pod_stadionem_narodowym.html
maciej_z_krakowa
bankier to forum dla ludzi mających pojęcie o ekonomii i inwestowaniu.
Dlatego dziwią mnie bzdurne teksty w stylu:

"euro kosztowało znacznie więcej niż wynosiły wpływy"

Oczywiście, że budowa stadionów, dróg, lotnisk, hoteli kosztowała więcej niż wpływy z Euro2012. Każdy kto się spodziewał, że jedna impreza
bankier to forum dla ludzi mających pojęcie o ekonomii i inwestowaniu.
Dlatego dziwią mnie bzdurne teksty w stylu:

"euro kosztowało znacznie więcej niż wynosiły wpływy"

Oczywiście, że budowa stadionów, dróg, lotnisk, hoteli kosztowała więcej niż wpływy z Euro2012. Każdy kto się spodziewał, że jedna impreza pokryje taki nakłady inwestycyjne daje dowód że jest analfabetą gospodarczym.

Inwestycje w infrastrukturę zwracają się przez wiele lat. Dziwne byłoby, gdyby zwróciły się w ciągu kilku tygodni trwania mistrzostw.
Posiadając nowoczesne stadiony mamy szanse na organizację takich imprez o jakich do niedawna mogliśmy jedynie marzyć. Myślę o meczach finałowych Ligi Europy czy Ligii Mistrzów, myślę o międzynarodowych targach, wystawach, konkursach w różnych dziedzinach, do tego koncerty, festiwale itd itd. Bez tych stadionów na wiele z imprez nie mielibyśmy szans.
Dobre drogi, sieć lotnisk czy kolej są niezbędne do rozwoju gospodarczego ale aby powstały trzeba najpierw kasę wydać a na zwrot trzeba czekać kilkanaście lat.

Biadolenie, że nic się nie opłaca i ogólne zdziwienie tym, ze po jednej imprezie kasa się nie zwróciła jest po prostu żałosne i świadczy o poważnych brakach w wykształceniu ekonomicznym ludzi, którzy biorą udział w dyskusji na forum bankiera.
~przedszkolak
z wypowiedzi forumowiczów wywnioskowałem, że pewne fakty zamiatane są pod dywan. Podane w artykule, w ten sposób informacje zacierają pełny obraz i są to nierzetelne wyniki. Kurs Euro ma ogromne znaczenie a bardzo ważnej informacji nie podano - ile Euro przywieźli kibice do polski. Gdyby Euro kosztowało 4.04 podczas mistrostw to z wypowiedzi forumowiczów wywnioskowałem, że pewne fakty zamiatane są pod dywan. Podane w artykule, w ten sposób informacje zacierają pełny obraz i są to nierzetelne wyniki. Kurs Euro ma ogromne znaczenie a bardzo ważnej informacji nie podano - ile Euro przywieźli kibice do polski. Gdyby Euro kosztowało 4.04 podczas mistrostw to automatycznie kibice zostawili by 800mln zł /4,04 daje ok.200mln Euro a, że euro kosztowało 4,40 to raptem zostawili ok 180 mln Euro. Czyli można powiedzieć że zniknęło 100mln zł albo innymi słowy kibice zostawili 20 mln Euro mniej przy tej samej zabawie. Poprostu zamiatanie pod dywan kosztów. a dodatkowo z pieniędzy opdatników poszło kupe milionów bo na samą warszawę 6mln kosztowały karetki stacjonujące na mieście (żeby było szybciej dojechać do poszkodowanych) intrerwencje policji kilka milionów, mzk zanotowało kilka milionów strat bo podstawili więcej tramwajów, autobusów, wagoników metra i to wszystko z budżebu miasta czyli naszych płaconych podatków. Nie mówiąc już o wolnotariacie któy pracował za darmo.
Kto zarobił? wiadomo ... a wyliczenia poparte jakąś instytucją o której mało wiadomo jak funkcjionuje nie są wiarygodne.
~zxc
Koszt inwestycji Stadion Narodowy w Warszawie to 2 mld złotych.
Koszty utrzymania stadionu rocznie 20-30 mln złotych.
Amortyzacja 20 mln złotych rocznie
Koszt kapitału inwestycyjnego 80 mln rocznie (obligacje na 4%)
Razem daje to min. 120 mln złotych.
Aby wyjśc na zero dziennie stadion musi zarabiać na czysto, po
Koszt inwestycji Stadion Narodowy w Warszawie to 2 mld złotych.
Koszty utrzymania stadionu rocznie 20-30 mln złotych.
Amortyzacja 20 mln złotych rocznie
Koszt kapitału inwestycyjnego 80 mln rocznie (obligacje na 4%)
Razem daje to min. 120 mln złotych.
Aby wyjśc na zero dziennie stadion musi zarabiać na czysto, po podatkach, 300 tysięcy złotych. Mieszkam w Warszawie i nie widzę tych wielu imprez, na których można zarabiać na czysto 300 tysięcy złotych. Uważam, że inwestycja jest nieudana.
~asd
Zbiliśmy majatek? Kto? Podatnik zapłacił za stadiony kilka miliardów złotych, a z owych 980 mln złotych do kasy państwa wpłynie 23 vat i 19% podatków dochodowego. Jakby nie liczyć jesteśmy na minusie.
~fhdhd
Opowiadanie bajek głodnemu. W Euro wpakowaliśmy dużo więcej kasy, ułamek nawet się nie zwrócił.
~DarekD
Te wyliczenia są zupełnie niewiarygodne. Jak rozumieć, że były o te 200 mln większe niż "zaplanowane" podczas gdy kibiców z zagranicy przyjechało do Polski na Euro ok. 500 tys gdy spodziewano się ich w przedziale 800 tys- 1 500 tys ( były i takie wyliczenia - Ministra Mucha!! ) i ten plan wydatków sporządzono dla tej większej Te wyliczenia są zupełnie niewiarygodne. Jak rozumieć, że były o te 200 mln większe niż "zaplanowane" podczas gdy kibiców z zagranicy przyjechało do Polski na Euro ok. 500 tys gdy spodziewano się ich w przedziale 800 tys- 1 500 tys ( były i takie wyliczenia - Ministra Mucha!! ) i ten plan wydatków sporządzono dla tej większej liczby. Kibiców w rzeczywistości przyjechało znacznie mniej i aby wydać te podane znacznie większe kwoty niż "planowano"
z większej ich liczby po prostu musieliby wydać niewiarygodne duże pieniądze. Po prostu artykuł jest KU POKRZEPIENIU SERC.
~przedszkolak
Wyliczenia może i dziś są aktualne bo euro kosztuje 4,04 zł a gdy trwały rozgrywki Euro kosztowało 4,40 zł. Wiadomo, że kibice przywieźli do nas euro które musieli wymienić. Z wyliczeń wychodzi właśnie te 200 mln zł które zostawil w kantorach po wymianie. A może, raczej, informacje o tym ile kibice zostawili pieniędzy powinny wziąć Wyliczenia może i dziś są aktualne bo euro kosztuje 4,04 zł a gdy trwały rozgrywki Euro kosztowało 4,40 zł. Wiadomo, że kibice przywieźli do nas euro które musieli wymienić. Z wyliczeń wychodzi właśnie te 200 mln zł które zostawil w kantorach po wymianie. A może, raczej, informacje o tym ile kibice zostawili pieniędzy powinny wziąć z wszystkich kantorów wymiany walut oraz banków (knf powino mieć takie info przecież nadzorują te instytucje). Od średniej rokrocznej powinni zanotować średnią zwyżkową na przestrzeni 3 tygodni bądź już wcześniej gdy trwały rezerwacje miejsc w hotelach np od stycznia i podać wartość w Euro. Dane które tu przedstawiono szacunkowe wzięły się z powietrza bo nie poparte żadnym zapłaconym rachunkiem czy wartością obrotu jakiegoś borowaru, czy koki, czy sprzedanego auta hjundaja czy kji np.
maciej_z_krakowa
martwi zwolenników PiS, że kasa została wydana w Polsce?
Wolelibyście aby wydali mniej?
~znwaca
tych ludzi trzeba izolować, najlepiej zamknąć w rezerwacie. To są ludzie niereformowali o mentalności ochlaptusów z PGR-ów. Tylko im wszystko daj a jak się daje to też źle,
To chyba jakaś choroba jest.

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki