NATO poinformowało w piątek o „dostosowaniu" swojej misji w Iraku (NMI) w związku z sytuacją w regionie Bliskiego Wschodu. Sojusz przekazał, że cały personel misji został bezpiecznie relokowany do Europy.


Rzeczniczka NATO Allison Hart poinformowała agencję Reutera, że zmiany w funkcjonowaniu misji w Iraku są koordynowane z sojusznikami i partnerami. Podkreśliła, że bezpieczeństwo personelu pozostaje priorytetem, dlatego nie ujawniono dodatkowych szczegółów dotyczących operacji.
Dowódca sił sojuszniczych NATO w Europie gen. Alexus Grynkewich podziękował władzom Iraku oraz państwom członkowskim za wsparcie w bezpiecznym przeniesieniu personelu.
Sojusz zaznaczył, że misja w Iraku ma charakter doradczo-szkoleniowy i nie bierze udziału w działaniach bojowych. Jej zadania będą kontynuowane w ramach dowództwa NATO w Neapolu. Zapewniono też, że dialog polityczny oraz praktyczna współpraca z Irakiem będą utrzymane.
O tym, że państwa członkowskie NATO podjęły decyzję o zawieszeniu misji szkoleniowej w Iraku (NMI) i ewakuacji około 600 żołnierzy w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie, informowały już w czwartek hiszpańskie media, powołując się na źródła wojskowe.
W piątek o ewakuacji polskich żołnierzy z Iraku poinformował wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. „W związku z pogorszeniem bezpieczeństwa w regionie Bliskiego Wschodu, po analizie uwarunkowań operacyjnych i potencjalnych zagrożeń, zapadła decyzja o relokacji Polskiego Kontyngentu Wojskowego z Iraku” - poinformował na X.
Dodał, że większość personelu Polskiego Kontyngentu Wojskowego z Iraku przebywa już w Polsce lub jest w drodze do kraju. Relokację przeprowadzono w uzgodnieniu z sojusznikami z NATO, a koordynowało ją Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych - przekazał Kosiniak-Kamysz.
W Iraku stacjonowało do 350 żołnierzy Wojska Polskiego; działali oni w ramach Sił Globalnej Koalicji przeciwko dżihadystycznej organizacji Państwo Islamskie (IS) i zajmowali się przede wszystkim szkoleniem Sił Bezpieczeństwa Iraku. Postanowienie prezydenta dopuszcza też działanie żołnierzy PKW Irak na terenie Jordanii, Kataru i Kuwejtu.
Piątek jest 21. dniem wojny na Bliskim Wschodzie. Rozpoczęła się ona od nalotów Izraela i USA na Iran, który odpowiedział atakami zarówno na Izrael, jak i arabskie państwa Zatoki Perskiej, w tym położone tam amerykańskie bazy wojskowe i obiekty cywilne, takie jak lotniska i instalacje petrochemiczne. Zablokował również swobodną żeglugę przez cieśninę Ormuz, wstrzymując eksport ropy naftowej z Bliskiego Wschodu.
Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)
luo/ akl/


























































