Były sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen wezwał w czwartek na łamach „Guardiana” do utworzenia ukraińskiej tarczy powietrznej na terytorium państw NATO. W jego opinii, jeśli te kraje, w tym Polska, zgodzą się na takie rozwiązanie, to Rosja zrozumie, że atak na Ukrainę to atak na cały Sojusz Północnoatlantycki.


Zdaniem Rasmussena, jeśli Europa nie zwiększy znacząco presji na Rosję, Ukraina stanie w obliczu „wiecznej wojny”.
- Musimy pomóc narodowi ukraińskiemu chronić się przed rosyjskimi rakietami i dronami, budując tarczę przeciwlotniczą, która pomoże Ukraińcom zestrzeliwać rosyjskie rakiety i drony. Kraje NATO sąsiadujące z Ukrainą mogą być miejscem lokalizacji systemu obrony powietrznej i przeciwrakietowej, opartego na (potencjale) Sojuszu – powiedział Rasmussen w rozmowie z brytyjskim dziennikiem.
Jak podała gazeta, były szef NATO wezwał również do „rozmieszczenia europejskich sił zabezpieczających na terenie Ukrainy przed zawarciem porozumienia o zawieszeniu broni”. Według niego tzw. koalicja chętnych, mająca nadzieję na utworzenie takich sił po zakończeniu walk, została zredukowana do „koalicji czekających”.
- Jeśli nie wprowadzimy poważnych zmian w strategii, będziemy musieli liczyć się z niekończącą się wojną – ostrzegł Rasmussen. - Putin nie ma motywacji do angażowania się w negocjacje pokojowe, dopóki uważa, że może wygrać na polu walki. Potrzebna jest zmiana tempa i sposobu myślenia – dodał.
Rozmówca „Guardiana” wyraził przekonanie, że możliwe jest wznowienie rozmów na temat dostaw amerykańskich pocisków manewrujących Tomahawk do Ukrainę, które zostały zerwane przez prezydenta USA Donalda Trumpa, jeśli Niemcy zechcą być „pierwszym graczem” i dostarczą Ukrainie własne pociski manewrujące Taurus.
- Byłby to jasny sygnał wysłany przez Atlantyk, co wywarłoby presję na Biały Dom. W silnym interesie Niemiec leży zmuszenie Putina do zaangażowania się w negocjacje pokojowe. (...) Taurus jest narzędziem do tego celu – podkreślił Rasmussen.
W opinii byłego szefa NATO Europa wciąż nie dostrzega zagrożenia ze strony Rosji. Dlatego rozmówca dziennika zasugerował, że należy wykorzystać zamrożone rosyjskie aktywa na rzecz Ukrainy. - Musimy odmrozić zamrożone rosyjskie aktywa o wartości 150 mld euro w (banku) Euroclear i wykorzystać je jako podstawę pożyczki na zakup broni i, miejmy nadzieję, rozpoczęcia odbudowy (kraju) – dodał.
Z Londynu Marta Zabłocka (PAP)
mzb/ rtt/























































