REKLAMA

Mołdawia: rząd powołany nocą

2016-01-21 11:01
publikacja
2016-01-21 11:01

Wbrew społecznemu oporowi Mołdawia ma nowy rząd. Został zaprzysiężony pod osłoną nocy w stolicy, Kiszyniowie, przez prezydenta Nicolae Timoftiego.

fot. STEPHANE MAHE / / FORUM

Podczas ceremonii zamkniętej dla dziennikarzy premier wezwał mieszkańców Mołdawii do spokoju i unikania przemocy, "która nikomu nie pomoże". Wyraził też nadzieję, że nowy gabinet będzie sprawnie i kompetentnie zarządzał w trudnych dla kraju warunkach. Jego celem ma być ustabilizowanie sytuacji gospodarczej i finansowej, w tym umożliwienie wypłat świadczeń. Zadaniem rządu będzie też wznowienie dialogu z międzynarodowymi instytucjami finansowymi.

Przeciwko powołaniu rządu Pavla Filipa protestowały wczoraj tłumy mieszkańców Kiszyniowa. Protestujący skandowali hasła takie jak "Odwołać głosowanie" czy "Złodzieje" oraz domagali się przyspieszonych wyborów. Według mołdawskich mediów interweniująca policja użyła gazu łzawiącego, widziano też funkcjonariuszy noszących maski przeciwgazowe. Nie wiadomo, czy ktoś został ranny.

Pavel Filip, minister ds. technologii i łączności w poprzednim gabinecie, to pierwszy z trzech kandydatów zaproponowanych przez prezydenta Nicolae Timoftiego, który zyskał aprobatę parlamentu. Podczas głosowania w środę deputowani przegłosowali, przy bojkocie opozycji, kandydaturę Filipa oraz utworzenie nowego rządu.

Demonstranci widzą w Filipie zaufanego współpracownika wpływowego oligarchy Vlada Plahotniuca, którego oskarżają o korupcję na wielką skalę. Prezydent Timofti odmówiła wcześniej desygnowania Plahotniuca na premiera. Zdaniem przeciwników Filipa będzie on tylko marionetką w rękach wpływowego sojusznika.

Protesty przeciw władzom w Mołdawii utrzymują się od wielu miesięcy z powodu odkrytej w kwietniu 2015 roku afery polegającej na wyprowadzeniu z mołdawskich banków w niewyjaśniony do dziś sposób ponad 1,5 mld dolarów.

Pieniądze zniknęły w listopadzie 2014 roku z państwowego banku oszczędnościowego oraz prywatnych banków Unibank i Social Bank. Z poufnego raportu firmy konsultingowej Kroll wynika, że pieniądze wyprowadzono za pomocą oszukańczych pożyczek i transferów. Poprzez sieć rosyjskich spółek i fikcyjnych firm z siedzibą w Wielkiej Brytanii fundusze miały trafić do łotewskich banków.

Afera bankowa zaostrzyła kryzys gospodarczy w Mołdawii związany z rosyjskimi kontrsankcjami wobec Zachodu i konfliktem zbrojnym na wschodniej Ukrainie. Skandal osłabił też mołdawską walutę, leja, obniżając poziom życia wielu Mołdawian.

"Zbyt wcześnie, by mówić, że rząd Mołdawii jest prounijny"

Zdaniem doktora Bartłomieja Zdaniuka z Uniwersytetu Warszawskiego za wcześnie jeszcze, by mówić, że nowy rząd Mołdawii jest prounijny. W jego opinii na razie "mieni się on, by być rządem prounijnym".

Ekspert mówi, że za nowym rządem stoi największy mołdawski oligarcha Vladimir Plahotniuk, który od dawna jest liderem partii funkcjonującej w proeuropejskiej koalicji. "W związku z tym te hasła europejskie były deklarowane od zawsze, ale nie towarzyszyły im realne zmiany, co gorsza społeczeństwo Mołdawii ma rosnące przekonanie o tym, że władza jest skorumpowana" - mówi Zdaniuk.

W ostatnich miesiącach można było zaobserwować różnego rodzaju protesty, kiedy na jaw wyszła sprawa wyprowadzenia z mołdawskich banków ponad 1,5 mld dolarów. W środę przeciwko powołaniu rządu protestowały tłumy mieszkańców Kiszyniowa. Grupa demonstrujących wtargnęła nawet do parlamentu. Ekspert jest zdania, że wszelkie protesty organizowane w Mołdawii rzadko mają charakter spontaniczny, a w tym przypadku są organizowane przez prorosyjskie ugrupowania.

Zdaniem Zdaniuka mamy do czynienia z niechęcią społeczeństwa wynikającą z tego, że koalicja proeuropejska jest u władzy od 2009 roku, ale nie widać na razie zmian w życiu codziennym obywateli. Stąd w opinii eksperta irytacja społeczeństwa. "Co więcej kradzież miliarda dolarów czy szereg innych zjawisk rodzą takie przekonanie, że koalicja czy ugrupowanie proeuropejskie tylko mieni się być proeuropejskie, a w rzeczywistości są to złodzieje" - mówi Zdaniuk.

Ekspert dodaje, że w tych okolicznościach dla sporej części społeczeństwa realną alternatywą wydaje się być model putinowski - dodaje.

Źródło:IAR
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Nawet 6 miesięcy za 0 zł. Skorzystaj z wyjątkowej oferty dla firm!
Advertisement

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~Lesław
znają te praktyki z polskiego parlamentu, za rządów PO.
~ekonKRK
A gdzie ci krzykacze narzekajacy na warunki zycia w Polsce:) W Moldawii to sie dopiero godziwie zarabia. Srednia krajowa 800 PLN z czego 66% spoleczenstwa tez krzyczy, ze to klamstwo bo malo kto tam tak "duzo" zarabia
~poldek
U nas też się szykuje okradanie banków, podobnie jak to robiono ze SKOK. Dajemy pożyczkę swoim, oni nie spłacają, a bank zapomina złożyć wniosek do sądu. Najpierw jednak nastąpi obniżenie na max wartości banków i ich nacjonalizacja. Wymiana zarządów, dyrektorów oddziałów -dobra zmiana dla lepszego sortu

Powiązane: Mołdawia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki