W ciągu pięciu dni bujało giełdowymi indeksami, jednak z perspektywy całego tygodnia fala zmienności, która przetoczyła się przez rynki, dla WIG20 oznaczała tylko lekkie kołysanie. W piątek parkiet znów zdominowała czerwień przy zwiększonych obrotach wynikających z rozliczenia kontraktów terminowych.


WIG20 spadł o 0,87 proc., WIG był niżej o 0,74 proc. i jest na poziomie 56 032,12 pkt. Z kolei mWIG40 zniżkował o 0,48 proc. do 4036,25 pkt., a sWIG80 o 0,93proc. do 17 783,58 pkt. Obroty jak zwykle w dniu rozliczenia kontaktów terminowych były wyższe i wyniosły 1,85 mld zł, z czego 1,65 mld dotyczyło WIG20.
Zakończony giełdowy tydzień na GPW miał dwa oblicza, które w obu przypadkach najwięcej czerpały z zewnętrznych impulsów i sentymentu rynków bazowych, a także kondycji polskiej waluty do dolara. Pierwsza połowa tygodnia naznaczona była odczytem inflacji w USA, druga - decyzjami banków centralnych w sprawie stóp procentowych i ich determinacji w zahamowaniu wzrostu cen, nawet kosztem recesji. Być może płytkiej i krótkotrwałej, w co w przypadku Europy wpisują się np. piątkowe odczyty przemysłowych PMI, jednak w opinii bankierów centralnych koniecznej, by trwale zdławić inflację.
Wobec innych oczekiwań rynków akcyjnych, które liczyły na rychłe zakończenie procesu zacieśniania monetarnego, a nawet jego odwrócenie, druga połowa tygodnia (po decyzjach i komunikatach bankierów) upłynęła na dostosowywaniu giełdowych wycen do jastrzębiej narracji.
GPW nie była tu wyjątkiem i po wzrostach z początku tygodnia, które WIG20 i WIG zaprowadziły na nowe kilkumiesięczne szczyty w ramach trendu wzrostowego trwającego od połowy października, końcówka tygodnia przyniosła dynamiczne cofnięcie. Cały tydzień wpisał się jednak w obserwowany od połowy listopada trend boczny na WIG20 i ostatecznie przyniósł niewielkie zmiany indeksowi największych polskich spółek. Chociaż ze zdecydowanie większą zmiennością niż ta z choćby poprzedniego tygodnia.
W skali całego tygodnia WIG zyskał 0,64 proc. WIG był wyżej o 0,35 proc. Z kolei mWIG40 stracił 0,23 proc., a sWIG80 - 1,38 proc.
"Obawy przed recesją wróciły. Wszelkie nadzieje na rajd świętego Mikołaja prawie wyparowały, a wcześniejsze rozważania nt. szczytowej inflacji i stóp procentowych zostały mocno nadwątlone. Komentarze EBC, że nie zwalnia tempa podwyżek, były w bezpośredniej sprzeczności z tym, co rynki wyceniały w ostatnich tygodniach” - powiedział Richard Hunter, szef ds. rynków w Interactive Investor, cytowany przez PAP.
"Patrząc w nieco dłuższej perspektywie, uważamy, że na indeksach ukształtuje się formacja w kształcie litery W, gdzie pierwsza jej cześć byłaby już zbudowana. (…) Jeśli tak będzie, to początek 2023 roku może przynieść wzrost presji spadkowej na rynkach (…). Podsumowując, nie można moim zdaniem wykluczyć, że na GPW rajd św. Mikołaja już był i być może warto pomyśleć o opuszczeniu rynku, gdyż część wcześniejszych wzrostów zostanie do końca roku zabrana" - powiedział z kolei dla PAP Sobiesław Kozłowski z Noble Securities.
Skupiając się na piątkowej sesji na GPW, widać zdecydowaną przewagę podaży, która sprowadziła w dół ceny 54 proc. akcji spółek. Tylko 28 proc. było notowanych na plusie, a 18 proc. zachowało się neutralnie. Rozliczane były grudniowe serie kontraktów, stąd obroty na indeksach i niektórych spółkach były wyższe niż zwykle. Tradycyjna kwartalna rewizja nie przyniosła zmian składu portfela WIG20 i mWI40, a w sWIG80 miejsce spółki Police zajął CoalEnergy.
W ujęciu sektorowym na czerwono świeciły notowania 9 indeksów, a 5 było zielonych. Mocniej przeceniono motoryzację (-4,4 proc.), media (-2,78 proc.) i leki (-2,31 proc.). Odbicie zaliczyły gry (1,61 proc.), a na plusie były też chemia, informatyka, energetyka i budownictwo.
W WG20 najwięcej zniżkowały akcje JSW (-2,57 proc.), Cyfrowego Polsatu (-2,27 proc.) i Kruka (-2,21 proc.). Najwięcej handlowano na akcjach PKN Orlen (-1,54 proc.), gdzie obrót przekroczył 300 mln zł. Poza tym 100 mln przekroczono jeszcze na PKO (-1,09 proc.), KGHM (-1,27 proc.), Dino (-0,53 proc.), Pekao (-0,29 proc.), CD Projekcie (2,11 proc.), PZU (-0,65 proc.) i Allegro (-1,61 proc.).
Oprócz wzrostu kursu CD Projektu do góry poszyły jeszcze tylko notowania Asseco i Pepco.
Z kolei w drugiej linii odbicie zaliczył kurs Datawalk (5,74 proc.), a o 4,14 proc. wzrósł kurs Handlowego. Dzięki wzrostom z pierwszej fazie sesji historyczne maksimum na poziomie 31 zł za akcję osiągnął kurs XTB (-0,85 proc.). Najwięcej w segmencie średnich spółek oddała cena akcji Grupy Pracuj (-6,46 proc.) oraz Intercars (-5,88 proc.).
Michał Kubicki






















































