REKLAMA

Mocne spadki złota i srebra

2021-11-23 22:15
publikacja
2021-11-23 22:15
Mocne spadki złota i srebra
Mocne spadki złota i srebra
fot. corlaffra / / Shutterstock

W ciągu niespełna 48 godzin uncja złota potaniała o ponad 60 dolarów, a notowania srebra poszły w dół o ponad 5%. Wyprzedaż metali szlachetnych usiłowano tłumaczyć oczekiwaniami na „zaostrzenie” ultra-luźnej polityki monetarnej Rezerwy Federalnej.

Wszystko zaczęło się w poniedziałek około 15:00 czasu polskiego. Wtedy to pojawiła się informacja, że prezydent USA Joe Biden nominował Jerome’a Powella na drugą kadencję w roli przewodniczącego Rezerwy Federalnej. Ta wiadomość nieco umocniła dolara, ponieważ Powell uważany jest nie za aż tak wielkiego „gołębia” jak jego kontrkandydatka, dobrze umocowana urzędniczka Lael Brainard.

Choć sam Powell także jest monetarnym „gołębiem” (tj. woli tolerować wyższą inflację i niechętnie podnosi stopy procentowe), to na rynku jego nominacja została jako polityczna aprobata dla mniej ekspansywnego kursu w wykonaniu Fedu. Inwestorzy spekulują, że program skupu obligacji (QE) zakończy się do połowy 2022 roku i że wtedy też FOMC dokona pierwszej podwyżki stóp procentowych.

To przyczyniło się do delikatnego wzrostu rynkowych stóp procentowych. Rentowność 10-letnich obligacji rządu USA w ciągu dwóch dni poszła w górę z 1,55% do 1,68% i osiągnęła najwyższy poziom od miesiąca. Wciąż są to jednak wartości bardzo niskie i wyraźnie niższe zarówno od bieżącej jak i oczekiwanej w najbliższych latach inflacji CPI. Niemniej jednak część inwestorów mogła uznać, że w drodze są istotne podwyżki stopy funduszy federalnych, co zmieni obraz sytuacji.

Równocześnie (choć nie wiadomo, czy z tego samego powodu) doszło to intensywnego spadku notowań kontraktów terminowych na złoto i srebro. Dolarowe notowania złota szybko spadły z ok. 1840 USD/oz. do 1815 USD/oz. i po przełamaniu tego wsparcia obniżyły się w pobliże 1 790 USD/oz., zatrzymując się dopiero na swej 200-sesyjnej średniej kroczącej. W ten sposób wymazane zostały listopadowe zwyżki, w ramach których ceny złota reagowały na najwyższy od 30 lat odczyt inflacji CPI w Stanach Zjednoczonych.

Tradycyjnie już jeszcze mocniej od złota poturbowane zostało srebro, które potaniało z niemal 25 USD do 23,65 USD/oz. W ten sposób notowania białego metalu powróciły do stanu z początku miesiąca, oddając niemal połowę zysków z październikowo-listopadowej wzrostowej fali.

- Inflacja wciąż ma sporo miejsca, by się rozpędzić, a dodatkowo w Europie ponownie pojawiają się covidowe restrykcje. Jest zbyt wcześnie, by skreślać złoto, ale to na obozie byków spoczywa ciężar obrony tej tezy i znalezienia wsparcia – skomentował Ross Norman, niezależny analityk rynku złota.

Warto też dodać, że sytuacja złota zupełnie inaczej prezentuje się z punktu widzenia długoterminowego inwestora z Polski. Jeszcze w piątek cena złota wyrażona w PLN osiągnęła nominalny rekord wszech czasów na poziomie niemal 7750 zł za uncję. We wtorek wieczorem ceny spadły w pobliże 7 480 zł/oz., co wciąż jest poziomem o 5,5% wyższym niż na początku roku.

KK

Źródło:
Tematy
Szukasz kierowcy? Opublikuj ogłoszenie za 89,28 zł

Szukasz kierowcy? Opublikuj ogłoszenie za 89,28 zł

Advertisement

Komentarze (34)

dodaj komentarz
sel
Dolar nie wymienialny na złoto i srebro od 50 lat, tylko udaje papierowym erzasem razy sto..nie ma prawdziwego metalu i nie będzie...po śmiesznej cenie
pasion84
nie jestem żadnym inwestorem, ale kupiłem złoto jak było po ok 1250 za wszystkie oszczędności jakie miałem, bo już wtedy uważałem, że cena nieruchomiści jest za wysoka. Przez ten czas doszedłem do takich wniosków, że złoto dobrze jest kupić i o nim zapomnieć. Ja już tylko sporadycznie patrzę na wykresy. Jedynie nie jestem żadnym inwestorem, ale kupiłem złoto jak było po ok 1250 za wszystkie oszczędności jakie miałem, bo już wtedy uważałem, że cena nieruchomiści jest za wysoka. Przez ten czas doszedłem do takich wniosków, że złoto dobrze jest kupić i o nim zapomnieć. Ja już tylko sporadycznie patrzę na wykresy. Jedynie część sprzedałem jak kupowałem ziemię i prawda jest taka, że nie ważne jaka była by cena, to bym sprzedał.
cezary
bylem troche lepszy bo kupilem za 4700PLN za 1 oz i tez tylko po to aby sobie spokojnie lezalo a tak wlasciwie na ciezki czasy cos w stylu wojny, krachu, zatargow itp. Chyba moge nazwac sie wizjonerem. Pamietam jak ludziska z bankow nagabywali mnie na rozne ichnie inwestycje. O qrwa jak dobre zrobilem ze ich nie bylem troche lepszy bo kupilem za 4700PLN za 1 oz i tez tylko po to aby sobie spokojnie lezalo a tak wlasciwie na ciezki czasy cos w stylu wojny, krachu, zatargow itp. Chyba moge nazwac sie wizjonerem. Pamietam jak ludziska z bankow nagabywali mnie na rozne ichnie inwestycje. O qrwa jak dobre zrobilem ze ich nie posluchalem.
sel
Przyszłość to komputerowe zapiski bo jednym kliknięciem będzie można zablokować albo skasować kilkaset bilionów $ długów ...i frajerów inwestujących w takie wynalazki najwyższej inżynierii finansowej zostawić bez gaci.....chyba że nabiorą się na fundusze obligacje i akcje to można jeszcze jakiś czas udawąć Przyszłość to komputerowe zapiski bo jednym kliknięciem będzie można zablokować albo skasować kilkaset bilionów $ długów ...i frajerów inwestujących w takie wynalazki najwyższej inżynierii finansowej zostawić bez gaci.....chyba że nabiorą się na fundusze obligacje i akcje to można jeszcze jakiś czas udawąć że robią..na tych produktach..
liczygrosz
No i po tym kliknięciu co się mówi państwom i instytucjom które kupowały ten dług ?
sel odpowiada liczygrosz
Nie mamy waszego płaszcza no i co nam zrobisz?
remo2060
Chiny jednak złoto kupują a nie BTC. Szaraki idą w BTC a poważni gracze w złoto.
jenak
Handlujesz powietrzem, a nie jakimś badziewiem typu złoto. Po co to komu? Trzeba zrozumieć duch czasów.

A Musk powiedział, że twitter mu kazał sprzedać milion akcji.
jenak
Przestrzegałam nie dalej niż kilka dni temu. To było prawdziwe votum separatum. Zostałam wdepnięta w ziemię minusami. Wówczas.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki