Młodzi chcą przychodzić do pracy z psami

2019-06-25 10:30
publikacja
2019-06-25 10:30

Pies w legowisku obok biurka? Dla jednych koszmar, a dla drugich spełnienie marzeń. Portal Pracuj.pl zbadał, jak przyprowadzanie pupilów do firm oceniają zarówno pracownicy, jak i pracodawcy. 

/ YAY Foto

Ogółem w kwestii obecności zwierząt w miejscach pracy zdania są podzielone - z entuzjazmem do takiej możliwości podchodzi 38 proc. badanych, a 36 proc. z niechęcią. Co czwarty pracownik przyjmuje na ten temat neutralną postawę. 18 proc. jest zdania, że w idealnym miejscu pracy można przyprowadzać zwierzęta bez ograniczeń, 38 proc. uważa, że mogą być on obecne w określone dni, a 44 proc. odpowiedziało, że w idealnym biurze zwierzęta nie mogą być obecne. 

Stosunek do obecności zwierząt w miejscach pracy dobrze pokazuje zmiany, które zachodzą obecnie w świecie zawodowym. Niegdyś przyprowadzanie pupili do firm mogło uchodzić za ekstrawagancję.  Dziś rośnie liczba miejsc, w których otwartość na zwierzęta jest ważną częścią kultury firmowej. Jednocześnie jednak to zjawisko wciąż dzieli pracowników. 56 proc. wszystkich badanych dopuszcza jakąś formę obecności zwierzaków w pracy, a 44% zupełnie ją odrzuca. Motorami zmiany mogą być najmłodsi pracownicy. W grupie 18-24 widać największą otwartość na obecność zwierząt w biurach. Dużym wyzwaniem dla pracodawców jest więc pogodzenie interesów różnych grup osób w tak wrażliwych tematach. Zwłaszcza w kontekście współpracy osób reprezentujących różne generacje pracowników - komentuje Konstancja Zyzik, Manager ds. Pozyskiwania Talentów i Rozwoju Umiejętności w Grupie Pracuj.

52 proc. badanych pracowników w wieku 18-24 lata jednoznacznie pozytywnie ocenia ideę obecności zwierząt w pracy, a jedynie co czwarty jest temu przeciwny. Tylko 8 proc. w tym wieku byłoby mniej chętnych do podpisania umowy z pracodawcą, który pozwala przychodzić z pupilami do biura. Jakie firmy są otwarte na zwierzęta? Z raportu Pracuj.pl wynika, że to domena przedsiębiorstw prywatnych, dbających o samopoczucie pracowników, ze specyficznych branż, nowo powstałych, zagranicznych i większych. 

Opiekunowie zwierząt powinni jednak brać pod uwagę zarówno preferencje współpracowników, jak i charakter własnego pupila. Polacy dostrzegają następujące wady tego zjawiska: problem dla osób uczulonych, odgłosy i zapachy przeszkadzające w pracy, generowanie konfliktów z osobami nie tolerującymi obecności zwierząt i rozpraszanie uwagi opiekuna. 

Warto zastanowić się, jaki charakter ma nasz pies. Pamiętajmy, nic na siłę – nie każdy zwierzak będzie dobrze czuć się w przestrzeni naszego biura. Czy dla samego psa to będzie komfortowa sytuacja i dzień bez niepotrzebnego stresu? A jeśli tak to czy należy do odważnych czworonogów, które zaczepiają wszystkich dookoła, co może być uciążliwe dla współpracowników? Czy jest strachliwy i będzie obawiał się obcych osób? W pierwszej sytuacji trzeba będzie wyciszyć emocje i nauczyć go kontrolowanych zachowań, w drugiej – zadbać o spokojniejszą przestrzeń i zachowanie odpowiednich zasad bezpieczeństwa - komentuje behawiorysta Piotr Wojtków, specjalista marki John Dog.

Weronika Szkwarek

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (36)

dodaj komentarz
keena_t
Według mnie nie ma nic złego w tym,żeby do pracy przychodzić z psem, ale nie każdy musi lubić zwierzęta i wtedy pojawia się problem - gdy inni współpracownicy są niezadowoleni... Zawsze można psiakowi podać lek na uspokojenie, taki jak się podaje na podroż - np. od
https://www.mypupillo.pl/ , posiadają w ofercie
Według mnie nie ma nic złego w tym,żeby do pracy przychodzić z psem, ale nie każdy musi lubić zwierzęta i wtedy pojawia się problem - gdy inni współpracownicy są niezadowoleni... Zawsze można psiakowi podać lek na uspokojenie, taki jak się podaje na podroż - np. od
https://www.mypupillo.pl/ , posiadają w ofercie preparaty w pełni naturalne i z najlepszej jakości składników.
Dzięki temu będzie w biurze spokojny i nie bedzie sprawiał problemów.
czytacz
Skoro już od dawna większośćc kadry zarządzającej w firmach przychodzi do pracy z kotem(bo ma kota we łbie) to dlaczego inni nie mają dodatkowo chcieć zabierać ze sobą psa?(facet też może być psem na baby np.)
luckow
Jak można tak lekceważyć pracę . Szef musi ustawić stawkę potrącenia za czas opieki i koszty utrzymania czystości po zwierzęciu .
ed2000
Od jutra zatrudniam się w zakładach mięsnych i przychodze do pracy z psem.
and00
Dlaczego tylko ze zwierzakami
Czemu nie z kolegami, albo dziewczyną?
Albo przyprowadzać rodziców, taki staruszek w miejscu pracy na pewno da mnóstwo pozytywnej energii
jes
A jak ktoś chowa świnię w domu to też będzie mógł z nią przyjść do pracy?
lelo1949
Ok,niech zatrudnią się w schronisku dla zwięrząt
prosefor
Myślę, że jeszcze większy odsetek młodych ludzi chce przychodzić do pracy z dziećmi. Czyż to nie jest lepszy pomysł? Żłobki i przedszkola nie byłyby potrzebne - jaka oszczędność dla budżetu państwa.

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki