Szef MSZ Francji Jean-Noel Barrot zaapelował w poniedziałek, by Iran „przystał na poważne ustępstwa” w ramach zabiegów dyplomatycznych, których celem jest uniknięcie amerykańskiego ataku na terytorium Iranu.


Barrot podkreślił, że USA zaproponowały Teheranowi negocjacje i ocenił, że Iran „powinien je koniecznie podjąć”. Iran „powinien przystać na poważne ustępstwa i (zgodzić się) na radykalną zmianę postawy” - dodał minister, wypowiadając się podczas wizyty w Tuluzie.
Dodał, że Francja jest „w kontakcie z mediatorami w regionie, którzy próbują ułatwić te negocjacje".
MSZ Francji potwierdziło w poniedziałek, że resort dyplomacji Iranu wezwał na rozmowę ambasadorów państw UE w reakcji na decyzję Unii o uznaniu Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej za grupę terrorystyczną. MSZ w Paryżu zaapelowało do Iranu o „natychmiastowe uwolnienie więźniów, zaprzestanie egzekucji” i dopuszczenie, by represje w Iranie zbadała misja Rady Praw Człowieka ONZ.
Prezydent USA Donald Trump zagroził Iranowi interwencją zbrojną w przypadku kontynuowania przez władze w Teheranie prac nad programem zbrojeń jądrowych, dalszego tłumienia demonstracji antyrządowych i braku chęci do podjęcia rozmów. (PAP)
awl/ rtt/
























































