Przez lata byli dostawcą mebli dla sieci IKEA. Jednak w ubiegłym roku ich przychody zmniejszyły się prawie o połowę. Konieczne okazały się zwolnienia grupowe. Wypowiedzenia w firmie Zorka właśnie otrzymało 132 pracowników – podaje serwis Jelonka.com.


Aż 132 osoby już wkrótce zostaną bez pracy w jeleniogórskiej firmie Zorka, która produkuje meble dla sieci IKEA. W styczniu wręczono im wypowiedzenia. To jednak nie koniec zwolnień w tym przedsiębiorstwie.
Przychody mniejsze o 43 proc.
Powodem redukcji liczby pracowników okazały się coraz mniejsze zamówienia, a co za tym idzie również malejące przychody.
"Zmniejszający się wolumen zamówień przełożył się bezpośrednio na sytuację finansową firmy, która w 2025 r. odnotowała spadek przychodów o ponad 43 proc. rok do roku. W styczniu 2026 roku wypowiedzenia w ramach zwolnień grupowych otrzymały 132 osoby. Zatrudnienie zostało dostosowywane do spadającego poziomu zamówień realizowanych na rzecz kluczowego klienta spółki" - poinformowała spółka.
Okazuje się jednak, że pracę straci jeszcze więcej pracowników. Do Powiatowego Urzędu Pracy w Jeleniej Górze zgłoszono zwolnienia grupowe dotyczące aż 233 osób.
Mają one potrwać do końca czerwca tego roku.
Od 40 lat współpracują z siecią IKEA
Zorka Sp. z o.o. to polski producent, działający w branży meblarskiej od ponad 70-lat. Wytwarza zarówno meble, jak i komponenty meblowe. W latach 80. XX w rozpoczął współpracę z firmą IKEA, która trwa do dziś.
Jak podaje serwis Jelonka.com, w odpowiedzi na pogarszające się warunki rynkowe, w latach 2024–2025 firma realizowała szeroko zakrojony program restrukturyzacyjny. Podjęte działania okazały się jednak niewystarczające, aby w pełni zrekompensować skalę negatywnych skutków finansowych wynikających ze spadku przychodów. Obecnie analizowane są różne możliwe scenariusze dalszych działań.
Sektor meblarski na zakręcie
To nie pierwsza firma z branży meblarskiej, która ma obecnie kłopoty. Rosnące koszty energii i materiałów, a przede wszystkim spadek zamówień z krajów europejskich i rosnąca konkurencja z Azji, sprawiają, że sektor ten w ostatnich latach nie radzi sobie najlepiej.
W ubiegłym roku dużą redukcję załogi ogłosiła też firma Black Red White. Tam pracę straci około 800 osób. Pierwsze wypowiedzenia wręczono już w ubiegłym roku. Jednak zwolnienia potrwają tam do końca 2026 r. Według zarządu spółki BRW konieczne jest dostosowanie struktury zatrudnienia i procesów operacyjnych do aktualnych potrzeb rynkowych.
KW


























































