Minister finansów USA Scott Bessent ocenił w niedzielę, że miliarder Elon Musk, który w sobotę ogłosił powstanie nowej partii, powinien skoncentrować się na działalności biznesowej, a nie politycznej.


Bessent zaznaczył w rozmowie z CNN, że działania Departamentu Wydajności Rządu (DOGE), na czele którego stał do końca maja Musk, były "bardzo popularne" w amerykańskim społeczeństwie. Jednocześnie według niego z badań opinii publicznej wynikało, że taką popularnością nie cieszył się sam Musk.
"Więc według mnie zarządy jego różnych spółek chciały, by wrócił do zarządzania firmami, w czym jest najlepszy" - powiedział.
"Domyślam się więc, że zarządom nie podobało się to wczorajsze ogłoszenie i będą zachęcać go do tego, by skoncentrował się na swojej działalności biznesowej, a nie politycznej" - dodał.
Musk i Bessent nie mieli dobrych relacji w czasie pracy miliardera dla Białego Domu. Według medialnych doniesień miało dojść między nimi do głośnej kłótni, a nawet bójki.
Miliarder i były doradca prezydenta USA Donalda Trumpa ogłosił w sobotę powstanie nowego ugrupowania o nazwie Partia Ameryki. Dzień wcześniej opublikował sondaż, w którym zapytał internautów, czy opowiadają się za utworzeniem nowej partii.
Musk już wcześniej sugerował utworzenie nowego ugrupowania politycznego w USA. W poniedziałek, gdy ponownie skrytykował projekt ustawy budżetowej prezydenta, zapowiedział, że w razie jej przegłosowania w Stanach Zjednoczonych powstanie Partia Ameryki. Napisał też, że każdy członek Kongresu, który zagłosuje za ustawą budżetową, powinien się wstydzić. Chodzi o podpisaną w piątek przez Trumpa "jedną wielką piękną ustawę", która łączy cięcia podatków z cięciami wydatków socjalnych i zwiększeniem wydatków na deportacje migrantów.
Według analizy Kongresowego Biura Budżetowego (CBO) mimo zakładanych cięć projekt przyczyni się do zwiększenia deficytu w budżecie o 3,8 bln dolarów w ciągu 10 lat. CBO prognozuje też, iż senacka wersja projektu spowoduje, że prawie 12 mln Amerykanów straci ubezpieczenie zdrowotne.
Trump zarzucił Muskowi, że sprzeciwia się ustawie nie z powodu chęci dokonania większych oszczędności budżetowych, lecz z uwagi na odebranie ulg podatkowych na zakup samochodów elektrycznych (na ulgach korzysta należąca do Muska Tesla).
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)
ndz/ kar/
























































