REKLAMA

Minister Zembala przeprasza pielęgniarki

2015-06-19 10:00
publikacja
2015-06-19 10:00
fot. Tomasz Barański / EastNews

Minister zdrowia prof. Marian Zembala uważa, że jego wypowiedź o zwolnieniu strajkujących pielęgniarek została podana w sposób niepełny i przez to źle zrozumiana. Podkreślił różnicę między odejściem od łóżek pacjentów a np. oflagowaniem szpitala.

(fot. Tomasz Barański / EastNews)

"Przepraszam państwa za to, że nieprawdziwość informacji, jej niepełność, stała się podstawą nieprawidłowej tezy i ocen, ponieważ chory jest świętością, a jako minister będę zawsze po stronie chorych" - powiedział Zembala w piątek w radiowej Jedynce.

Chodzi o wypowiedź Zembali, która padła w kontekście strajku pielęgniarek z Wyszkowa. "W Śląskim Centrum Chorób Serca, które jest częścią mojego zawodowego życia i pozostanie, jeżeli ktokolwiek z pracowników, ktokolwiek, podjąłby strajk, na drugi dzień będzie przeze mnie, dyrektora, zwolniony" - powiedział Zembala w środę w "Faktach" TVN.

Minister ocenił w piątek, że fragmenty jego wywiadu zaczęły w redakcji żyć własnym życiem i stały się "źródłem nieszczęść". Wyjaśnił, że jako lekarz, w sytuacji, gdy chodzi o strajk polegający przede wszystkim na odejściu od łóżek, będzie absolutnie przy chorym.

"Chory jest dla mnie świętością, ponieważ chory jest wtedy bez szans. Nie tylko z powodu choroby, która czasem może być śmiertelna, ciężka, ale także z powodu osamotnienia, bo traci nadzieję" - powiedział minister.

"W drugiej części wypowiedzi powiedziałem, że o ile niemoralne jest odejście od pacjenta, a są inne formy wyrażania protestu, negocjacji, mediacji, to jako minister zdrowia - i tego już nie udostępniono - jestem człowiekiem dialogu, człowiekiem rozmów, człowiekiem, który kojarzy się z pojednaniem, ale jednocześnie z rozwiązaniem" - powiedział Zembala. Podkreślił, że zawsze będzie działał zgodnie z prawem.

"Jeżeli ktoś nie umieścił tej drugiej części mojej wypowiedzi i zadał pytanie kilku rozmówcom, kończąc na tym, że Zembala zabrania (strajkować-PAP), to oczywiście pojawiły się komentarze. Zwłaszcza jak niektórzy, mam wrażenie, nie potrafią rozróżnić - przy całym szacunku dla wszystkich - różnicy między strajkiem, polegającym na zamknięciu bramy, oflagowaniu, napisaniu +Solidarność+, a pozbawieniem chorych opieki" - komentował w piątek minister.

Wypowiedź Zembali dotycząca strajków zbulwersowała związkowców. Szef NSZZ "Solidarność" Piotr Duda oraz Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych domagają się odwołania nowego ministra.

Zdaniem P. Dudy słowa ministra o pielęgniarkach były "świadomym podżeganiem do łamania prawa i publicznym zastraszaniem pracowników". "Ktoś taki nie ma prawa być konstytucyjnym ministrem demokratycznego państwa, będącego członkiem Unii Europejskiej" - napisał w czwartek szef Solidarności w liście do szefowej rządu Ewy Kopacz.

Zdaniem Zembali Piotr Duda wypowiadał się na podstawie niepełnej informacji. Zapewnił, że jako dyrektor Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu dbał o pielęgniarki, a jako minister spotkał się z tym środowiskiem drugiego dnia urzędowania. Minister powiedział też, że "kochane pielęgniarki" będą podmiotem jego "mocnego działania" przez najbliższe pół roku.

Zembala dodał, że również jego inna wypowiedź - o przeznaczaniu części pieniędzy z ubezpieczenia na ratownictwo medyczne - została podana w sposób niepełny i źle zrozumiana. Zembala opowiedział się za tym, by w tym zakresie przeanalizować rozwiązania wprowadzone w innych krajach UE.

Media podawały, że Zembala chce, aby kierowcy zostali obciążeni kosztami leczenia ofiar wypadków drogowych. Na ratownictwo medyczne miałaby być przekazywana część obowiązkowego ubezpieczenia OC.

O nominacji prof. Zembali na stanowisko szefa resortu zdrowia premier Ewa Kopacz poinformowała w poniedziałek; we wtorek powołał go na to stanowisko prezydent Bronisław Komorowski.

Prof. Zembala jest konsultantem krajowym ds. kardiochirurgii i szefem słynnego zabrzańskiego ośrodka leczenia chorób serca. Był uczniem prof. Zbigniewa Religi.

(PAP)

ral/ ann/ mag/

Źródło:PAP
Tematy
Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Advertisement

Komentarze (14)

dodaj komentarz
~henka
Jakie osamotnienie? Przecież w szpitalu też są inni pracownicy np. lekarze, którzy fachowo zajmą się tymże pacjentem w razie strajków pielęgniarek. Ponoć ludzi niezastąpionych nie ma.
~the-last
jakie pielegniarki ??? przeprosil kumpli z PO za ostatnie sondaze - z akcentem na 'ostatnie'
liza55
Ciekawe co by powiedzial pan minister,gdyby sie dowiedzial,ze kobiete w zaawansowanej chorobie bez ustalenia z mezem jej jedynym opiekunem pan dr kazal w niedziele odwiezc do domu ok 70km .Sanitariusz stojac w niedziele przed zamknietym domem szukal meza,ktorybyl poza domem .Moze ciezko chora nie chodzaca mogl wyslac poczta albo Ciekawe co by powiedzial pan minister,gdyby sie dowiedzial,ze kobiete w zaawansowanej chorobie bez ustalenia z mezem jej jedynym opiekunem pan dr kazal w niedziele odwiezc do domu ok 70km .Sanitariusz stojac w niedziele przed zamknietym domem szukal meza,ktorybyl poza domem .Moze ciezko chora nie chodzaca mogl wyslac poczta albo tzw 7 skoro w ten sposob sie traktuje czlowieka.
~zbyszek1
Trudno odnosić się do komentarzy internautów. Bo nigdy nie wiadomo jak było na prawdę.
A mogło być też tak, że ta pacjentka ze względu na stan zdrowia mogła leczyć się w domu. Jeśli jeszcze w ogóle musiała się leczyć. Rodzina nie chciała jej odebrać, bo w domu psułaby im komfort. Mąż był pewnie powiadomiony
Trudno odnosić się do komentarzy internautów. Bo nigdy nie wiadomo jak było na prawdę.
A mogło być też tak, że ta pacjentka ze względu na stan zdrowia mogła leczyć się w domu. Jeśli jeszcze w ogóle musiała się leczyć. Rodzina nie chciała jej odebrać, bo w domu psułaby im komfort. Mąż był pewnie powiadomiony i wiedział, że przywiozą żonę to sobie zniknął z domu albo siedział ukryty w domu. To są częste przypadki a działanie szpitala standardowe. Gdyby stan pacjentki był poważny to by jej nie wieźli. Ty lepiej sprawdzaj zamiast we wszystko wierzyć bo możesz się ośmieszyć.
~zbyszek1
Patologia. Po co ten człowiek się za to wziąłł. Przypomina mi się Bieńkowska jak powiedziała debilom jaki mają klimat a debile się na nią za to obrazili.
~emertka
Na okrągło przepraszać i przepraszać.......chorzy ? niech sobie leżą jak leżeli dotychczas ....niech panie pielęgniarki urządzają sobie miasteczka.........wywieszają flagi, przyjmują osobistości.........rozpacz człowieka ogarnia.......
~pielęgniarka
Droga emerytko to powinnaść walczyć razem z nami , zeby było nas pielegniarek wiecej na dyżurze, żebyśmy nie musiały ciagnąc po 10 etatów i przychodzić zmęczone do pracy , nie były zawalone papierami i miały czas dla pacjentów. walczymy o godne warunki pracy i bezpieczenstwo pacjenta . Kobieta może podnieść max Droga emerytko to powinnaść walczyć razem z nami , zeby było nas pielegniarek wiecej na dyżurze, żebyśmy nie musiały ciagnąc po 10 etatów i przychodzić zmęczone do pracy , nie były zawalone papierami i miały czas dla pacjentów. walczymy o godne warunki pracy i bezpieczenstwo pacjenta . Kobieta może podnieść max 20 kg wg BHP, jak ma tego przestrzegać bedąc we dwie na dyżurze, i tak dżwiga. wszytskie chodzimy z chorymi kręgosłupami, a za te marne pensje żadna z nas zdrowia nie odkupi.
~Wyborca
TERAZ juz przez 4 miesiace nic nie beda robic tylko przepraszac!! My mamy w dupie wasze przeprosiny-------peowska zakala narodu.!!
~polityk
A co tego h...nie stac na przeprosiny? A lata PO ytch mediach jak opetany--wymachujac galeziami..
~SS
za co przepraszac--ciagle tylko na strajku--A ZLODZIEJ DUDA I JEGO BANDA TYLKO SIE DORABIAJA--LUDZIE OTWORZCIE OCZY ,TE ZWIAZKI TO DNO,KTORE PATRZY TYLKO W SIEBIE

Powiązane: Zdrowie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki