REKLAMA

Miły prezent od GUS-u na święta

Ignacy Morawski2018-12-20 09:13główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData
publikacja
2018-12-20 09:13

Każdy dostał od GUS-u coś dla siebie – optymiści i pesymiści.

Miły prezent od GUS-u na święta
Miły prezent od GUS-u na święta
/ thetaXstock

Po najnowszej porcji danych miesięcznych z gospodarki ci pierwsi mogą argumentować, że wzrost gospodarczy pozostaje silny, a wrażliwość Polski na spowolnienie w Niemczech jest niska. A ci drudzy znaleźli argument, że nastroje zaczęły się wyraźnie pogarszać. Każdy może na święta do domu pojechać z przekonaniem, że jego wizja sytuacji w kraju jest słuszna. Choć pesymiści muszą bardziej „masować” dane by wyszło na ich.

Zacznijmy od optymistycznych informacji. Wciąż mocna jest koniunktura w budownictwie, a to branża wrażliwa na wszelkie wahnięcia popytu. Produkcja budowlano-montażowa wzrosła w listopadzie o 17,1 proc. rok do roku, więcej od oczekiwań. Duża w tym rola inwestycji publicznych, ale również na rynku mieszkaniowym aktywność jest wysoka (choć dynamiki są już niższe niż przed sześcioma czy dwunastoma miesiącami). Ważna informacja jest też taka, że jak na razie potwierdzenia nie znajdują negatywne informacje płynące z badań koniunktury PMI – indeks PMI w listopadzie bardzo mocno się obniżył, a tymczasem produkcja rośnie całkiem solidnie. W listopadzie wzrost produkcji wyniósł 4,7 proc. rok do roku, więcej od oczekiwań, co przy wysokiej bazie z roku poprzedniego i dodatkowym dniu wolnym jest dobrym wynikiem. Warto zauważyć, że niektóre branże nastawione bardzo mocno na eksport, jak branża tworzywowa, zwiększają produkcję mocniej niż pod koniec lata. Czyżby z rynków zagranicznych dobiegały bardziej pozytywne sygnały?

fot. / / SpotData

Teraz porcja dla pesymistów. Indeks nastrojów konsumentów mierzony przez GUS zanotował w grudniu największy spadek od dokładnie trzech lat, czyli od momentu, kiedy przez Polskę przetoczyła się pierwsza fala protestów związanych z „reformą” Trybunału Konstytucyjnego. Temat cen prądu? Intensyfikacja sporu politycznego? Odczuwalne pogorszenie sytuacji na rynku pracy? Można tylko spekulować, co wywołało taki spadek nastrojów. Może to tylko szum. A może kończy się okres turbo-optymizmu, napędzanego bardzo wysokim wzrostem płac, niskim bezrobociem i rosnącymi transferami społecznymi.

Co do zasady, twardym danym trzeba ufać bardziej niż indeksom nastrojów, więc bilans wczorajszych informacji jest optymistyczny. Pesymiści muszą się bardziej natrudzić, by z napływających danych ułożyć spójną historię.

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.

Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData

Pomysłodawca projektu i szef zespołu SpotData. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez "Rzeczpospolitą" i Narodowy Bank Polski. W 2017 roku znalazł się na liście New Europe 100, wyróżniającej najbardziej innowacyjne osoby Europy Środkowej, publikowanej przez „Financial Times”. W 2019 r. wyróżniony przez ThinkTank jako jeden z 10 ekonomistów najbardziej słuchanych przez polski biznes. W tym samym roku projekt SpotData, który założył, został nominowany do nagrody GrandPress Digital. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Tanie konto firmowe i wysoki procent na lokacie
Tanie konto firmowe i wysoki procent na lokacie

Komentarze (10)

dodaj komentarz
h-b
Definicja z Wikipedia...Główny Urząd Statystyczny (GUS) – centralny organ administracji rządowej podległy Prezesowi Rady Ministrów....chyba wystarczy...
madarot
A inflacja wg GUS 1,2% czy w grudniu będzie jeszcze niższa? GUS-i wszystko na temat!
niewierzacyateusz
gdy pojawiają się choć trochę gorsze dane np. trochę wolniejszy wzrost produkcji lub ciut wolniejszy wzrost sprzedaży to jest wysyp komentarzy jak to jest źle a będzie jeszcze gorzej i kryzys się zaczął , jak dane są dobre to mamy cztery pięć komentów , z czego połowa jest o tym,że GUS manipuluje oszukuje i podaje fałszywe dane gdy pojawiają się choć trochę gorsze dane np. trochę wolniejszy wzrost produkcji lub ciut wolniejszy wzrost sprzedaży to jest wysyp komentarzy jak to jest źle a będzie jeszcze gorzej i kryzys się zaczął , jak dane są dobre to mamy cztery pięć komentów , z czego połowa jest o tym,że GUS manipuluje oszukuje i podaje fałszywe dane , spora część rodaków po prostu marzy o kryzysie , chyba dlatego ,żeby wreszcie móc napisać i powiedzieć a nie móiłęm/am :)) a największą ekstazę i wysyp komentarzy wzbudza PMI bo najczęściej jest niższy niż w ościennych krajach
pluto85md
Nie rozumiem, na czym ma polegac ten mily prezent GUSu. Wszyscy sa zgodni ze nastepuje spowolnienie, jedni widza szybsze tempo spowolnienia, inni wolniejsze tempo spowolnienia. Ale spowolnienie jest faktem, a z faktami sie zwyklo nie dyskutowac. Mozna sie sprzeczac co do przyszlosci. I tak gospodarstwa domowe powiedza bedzie dobrze,Nie rozumiem, na czym ma polegac ten mily prezent GUSu. Wszyscy sa zgodni ze nastepuje spowolnienie, jedni widza szybsze tempo spowolnienia, inni wolniejsze tempo spowolnienia. Ale spowolnienie jest faktem, a z faktami sie zwyklo nie dyskutowac. Mozna sie sprzeczac co do przyszlosci. I tak gospodarstwa domowe powiedza bedzie dobrze, bo rachunki za prad nie wzrosna, a przedsiebiorcy powiedza ze bedzie gorzej bo rachunki za prad wzrosna. I jedni i drudzy maja racje co do wlasnej oceny rachunkow za prad, gorzej jak analizowac cala gospodarke.
grzegorzkubik
GUS od 2016 roku podaje bardzo dobre dane. Oby tak dalej. Cieszmy się i trzymajmy ten rząd bo wściekłe hordy nie maja żadnego planu a wcześniej kradli na potęgę.
marxs
łżesz PISiu tak jak mgr historii i mgr etnografii Brocha
"Szacunkowa wielkość jawnego długu publicznego, po uwzględnieniu wahań kursu złotego, rośnie obecnie z 1028,6 mld zł na koniec czerwca 2018 r. do 1049,2 mld zł na koniec grudnia 2018 r., czyli o 111,2 mln zł na dobę, 4,7 mln zł na godzinę i 1296 zł na sekundę. Szacunki
łżesz PISiu tak jak mgr historii i mgr etnografii Brocha
"Szacunkowa wielkość jawnego długu publicznego, po uwzględnieniu wahań kursu złotego, rośnie obecnie z 1028,6 mld zł na koniec czerwca 2018 r. do 1049,2 mld zł na koniec grudnia 2018 r., czyli o 111,2 mln zł na dobę, 4,7 mln zł na godzinę i 1296 zł na sekundę. Szacunki wykonano przy założeniu stałego kursu złotego z 23 XI 2018 (4,30 PLN/EUR)."
czyli tylko w ciągu drugiego półrocza tego roku PISy narobiły ponad 20 mld zł nowego długu publicznego trzymać ich dalej u żłoba to Wenezuela + pewna na 100%
madarot
Jak słusznie zauważyłeś: ''GUS podaje dobre dane''. Zadam ci pytanie, czy w inflację rzędu 1,2% też wierzysz?
siwy_janek odpowiada marxs
Od połowy 2016 dług zwiększył się o ok 20 mld zł co nastąpiło w pierwszej połowie tego roku. Co daje 10 mld zł / rok. w porównaniu do średnio 60 mld zł / rok za poprzednich rządów. Cytowane informacje najzwyczajniej są wyssane z palca. Polecam dokumenty źródłowe.
marxs
"Manipulacje statystykami są chlebem powszednim każdej dużej instytucji a przede wszystkim instytucji państwowych. Obecnie publikacja statystyk realizuje polityczne planowe programy manipulacji nastrojami opinii publicznej, a nie tak jak by się mogło wydawać, by pomóc populacji w obiektywnej ocenie sytuacji. Instytucjom nie "Manipulacje statystykami są chlebem powszednim każdej dużej instytucji a przede wszystkim instytucji państwowych. Obecnie publikacja statystyk realizuje polityczne planowe programy manipulacji nastrojami opinii publicznej, a nie tak jak by się mogło wydawać, by pomóc populacji w obiektywnej ocenie sytuacji. Instytucjom nie zależy na publikacji prawdy ale na przedstawianiu jej w takim świetle, aby utrzymać i usprawiedliwiać podatki i utrzymanie piramidy programów socjalnych pozwalających na utrzymanie kontroli nad społeczeństwem.ZWYKŁY OBYWATEL MOŻE PRZYMIERAĆ GŁODEM podczas gdy media mogą publikować bardzo pozytywne statystyki. Dzisiejszy zalew wszechobecnymi danymi i statystykami nie jest więc czymś pozytywnym. Dane to tylko dane. Problem polega na tym jak je odczytać, aby ocenić obiektywną sytuację na rynku i tym samym efekty politycznych działań."-prisonplanet.pl
iwonka50
Zgadza się. To dlatego uparcie podawana jest przez GUS "średnia płaca" ze 100 sprzątaczek i 1 prezesa, zamiast mediany lub dominanty.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki